Relacje barista vs klient --- dyskusja

Dyskusje o problemach związanych z krzewieniem kultury picia kawy w Polsce
olotasak
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 43
Rejestracja: czw 04 lis 2010, 11:22
Sprzęt: Wega Atlas EVD 2,Brasilla R55, Hario V-60, Chemex, Kalita driper, Clever, Syfon, Aeropress..
Lokalizacja: Gdańsk
Kontaktowanie:

Re: Relacje barista vs klient --- dyskusja

Postautor: olotasak » czw 31 sty 2013, 7:51

A czasem nawet jeśli stwierdzę że chyba jest sens zagadać, to gdy w odpowiedzi na pytanie "jaką kawę podajecie?" słyszę "jest to mieszanka przygotowana i wypalona specjalnie dla naszego lokalu ale nie mogę zdradzić panu składu bo to tajemnica handlowa"
A może Oni po prostu nie wiedzą na jakiej kawie pracują:).

Jeden z moich współpracowników na pytanie gościa o kawę odpowiedział "mamy 100% arabiki żadnej LANGUSTY :smiech: "

pozdrawiam:)
Podejrzewam, że hasło "Mieszanka firmowa" ma podnosić "prestiż" miejsca, bo lokal stać i wogóle jest super. Co w większości wypadków...
Też zastanawia mnie jakaż to tajemnica wielka kryje się za podawaniem pochodzenia ziaren. Podejrzewam, że w części przypadków szefostwo danego miejsca broni "dostawcy", żeby przypadkiem konkurencja też nie kupiła z danego źródła kawy. Bzdura i tyle.
Nie oszukujmy się właściciele wiekszości "kawiarni" traktuje swoich klientów jak debili. Taka jest smutna prawda. Jak powiedział mi kiedyś jeden właściciel, poszukujący najemcy po jego kawiarnii "ludzie nie oczekują kawy dobrej jakości".

Awatar użytkownika
Oskar1
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 309
Rejestracja: śr 29 lut 2012, 15:45
Sprzęt: Gaggia Classic, cà phê phin, młynek Iberital Challenge, Presso
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Relacje barista vs klient --- dyskusja

Postautor: Oskar1 » czw 31 sty 2013, 12:56

Ja na hasło "mieszanka firmowa" bym zareagował negatywnie - kojarzy mi się to z "akurat to było tanie więc kupiliśmy tego więcej".
Obrona dostawcy też jakoś nie przekonuje - konkurencja bardziej się postara i się dowie - nie musi pytać o to pod pretekstem zakupu kawy. Jakbym prowadził kawiarnię to zadbałbym o to żeby każdy z pracowników miał wyuczoną piękną formułkę o wyżynach Hondurasu i cudownym smaku ziaren które udało się zakupić i wypalić specjalnie na potrzeby mojej kawiarni... nawet jeśli zapyta o to jeden klient na 100 ;-)

Tekst o niskiej jakości słyszę wszędzie - czy to kawa czy jedzenie... Tak jakby ludziom było wszystko jedno co jedzą... Jasne że ludzie nie pytają o dobrą kawę - bo po prostu wiedzą że jej nie dostaną.

skarbimirek
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 220
Rejestracja: śr 14 gru 2011, 23:13
Sprzęt: nie mam

Re: Relacje barista vs klient --- dyskusja

Postautor: skarbimirek » pt 01 lut 2013, 11:05

Ciekawy wątek;). Moim zdaniem ludzie nie powinni pytać jaką kawę podają w kawiarni, ponieważ to kawiarnia powinna zadbać o to żeby klient zanim zamówi kawę, wiedział o niej jak najwięcej nim ją wypiję, np. można zamieścić informację o kawie w menu. Czemu tego nikt nie robi? Dlatego że zazwyczaj nie ma czym się chwalić..kto by chciał przeczytać że za chwilę wypije Segafrdo , zakupioną nie dlatego, że jest dobra ale dlatego że jest tania i że właściciel jest zobowiązany do jej kupowania ponieważ wziął w leasing ekspres tej samej firmy.
Mam nadzieję że kiedyś to się zmieni;)

Awatar użytkownika
Ka(wa)mil
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 52
Rejestracja: pn 12 lis 2012, 19:47
Sprzęt: Hario V60

Re: Relacje barista vs klient --- dyskusja

Postautor: Ka(wa)mil » pt 08 lut 2013, 10:25

Klient chce wypić dobrą kawę to prawda...ale ja nie o tym...

Chodzi o relację barista lub w dużym"barista" vs klient...
Czytam tutaj, że jeden z forumowiczów miał 3 razy odwiedzał kawiarnie za pierwszym razem miał by czekać na kawę 45min, za drugim 20 min, i za 3 się doczekał...ktoś inny zastał nie miłą Panią w kawiarni, która bez najmniejszego przejęcia i zainteresowania klientem siedziała w najlepsze przed laptopem i sobie coś tam robiła...gdzie indziej jeden z forumowiczów wchodząc do kawiarni zastał pracownicę czytającą gazetę, która się nawet nie zainteresowała, że ktoś wszedł i po chwili kolega dołączył do lektury prasy w/w pracownicy...dużo jest przykładów gdzie to pracownicy kawiarni swoją osobą zniechęcają klienta do picia kawy, poznawania, eksperymentów...od niechcenia podają do stolika, byle jak...czytam tutaj o klientach, którzy zakładają z góry, ze kawa jest nie dobra, ale kiedy widzi się skwaszoną osobę za ekspresem to i kawa wydaje się jakaś taka skwaszona, byle jaka...fakt, pracodawcy oszczędzają na pensjach co na pewno nie motywuje do pracy...na pewno też ludzie, którzy kawiarnie odwiedzają irytują pracowników swoją niby wiedzą o kawie albo produktach kawo-podobnych...i w końcu tez ta nie dobra kawa, ta tania nie dobra kawa która jest wszystkiemu winna...ech i powoli koło się zamyka...---> pracodawca mało płaci--->pracownikowi nie zależy--->roszczeniowy, niemiły klient--->niedobra kawa---> pracodawca bierze tanią kawę od korporacji która udostępnia też ekspres--->kawa się nie sprzedaje bo jest nie dobra--->pracodawca oszczędza i mało płaci--->....

I jak tu dojść do rozwiązania...

skarbimirek
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 220
Rejestracja: śr 14 gru 2011, 23:13
Sprzęt: nie mam

Re: Relacje barista vs klient --- dyskusja

Postautor: skarbimirek » pt 08 lut 2013, 22:10

W zasadzie sam sobie odpowiedziałeś na to pytanie;). Otóż rozwiązaniem jest przedsiębiorca- pracodawca- właściciel kawiarni,
- którego cieszy o wiele bardziej zadowolony klient niż każda zaoszczędzona złotówka,
- który na pytanie " jaką kawę podajecie w tej kawiarni" , uśmiecha się z tego powodu że pytanie padło, a nie udziela odpowiedzi " najlepszą mieszankę firmową"
- który sam przykłada ogromną uwagę do pracowników, ich kwalifikacji, umiejętności , charakteru a nie zatrudnia studentów na umowę zlecenie, którzy nie mają pojęcia o kawie
- który sam dużo czasu spędza w swojej kawiarni
- który otwiera kawiarnię bo kawa jest jego pasją a przynajmniej zajęciem które sprawia mu dużo radości a nie otwiera kawiarnię , licząc na szybki zysk
Jeśli taki człowiek z takim podejściem, z taką ideą otworzy kawiarnię, to relacje klient- barista wyglądać będą zupełnie inaczej.

Awatar użytkownika
kardamonka
zagląda od święta
Posty: 16
Rejestracja: czw 07 lut 2013, 22:02
Sprzęt: kafetierka aluminiowa z bazarku
oraz tygielek

Re: Relacje barista vs klient --- dyskusja

Postautor: kardamonka » pt 08 lut 2013, 23:14

Kiedyś pracowałam w kawiarni, uwielbiałam to !!! Tak mi teraz tego brakuje! Oczywiście nie byłam baristką i nie miałam styczności z tymi wielkimi machinami gastronomicznymi ( trochę szkoda ....). Ale stali klienci, ta atmosfera...
Kilka razy oczywiście zwrócono mi uwagę że kawa się za wolno przygotowuje, albo że jest za kwaśna, raz ktoś oburzony opuścił lokal! cóż poradzić?! Ale pracując tam wychodziłam z założenia, że to nie chodzi tylko o kawę , a o odrobinę przyjemości, którą ów lokal chce dać klientom.
Jeśli chodzi o pytanie "jaką kawę się podaje w kawiarni", to takie nigdy nie padło! Najpopularniejsze stwierdzenia to: poproszę rozpuszczalną!!!! , cappuccino, zwykłą sypaną, lun po prostu "kawę", ale jeśli w karcie jest ponad 20 możliwości wyboru kawy? W miarę możliwości służyłam radą jak tylko się dało ;)
Teraz, kiedy jestem też klientką trafiam na dobrą obsługę, może dla tego że chodzę do sprawdzonych miejsc ? ;)


Wróć do „Kultura kawowa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości