Pitna czekolada w kawiarni i nie tylko

Wszystko co nie mieści się w powyższych kategoriach, ale związane z kawą...
Awatar użytkownika
KrzychK
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 266
Rejestracja: sob 21 lut 2009, 23:39
Sprzęt: Vibiemme Junior BD/ Macap MC4
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pitna czekolada w kawiarni i nie tylko

Postautor: KrzychK » wt 07 lut 2012, 13:37

Więc jakbyście się jednak natknęli na jakąś bardzo dobrą czekoladę pitną, to koniecznie się tym podzielcie :D
Piłem co prawda na miejscu, ale pitną Pralusa i cholernie smaczna. Zdecydowanie smaczniejsza niż "proszek z włoch".
Jedyna różnica, że tamta kosztuje ok. 5 dych za ćwiartkę.
Grunt to cos ciemnego.... no moze byc i kava.
Vibiemme Junior BD/ Macap MC4

Awatar użytkownika
KrzychK
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 266
Rejestracja: sob 21 lut 2009, 23:39
Sprzęt: Vibiemme Junior BD/ Macap MC4
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pitna czekolada w kawiarni i nie tylko

Postautor: KrzychK » śr 15 lut 2012, 17:15

Rise and Shine - kupiłem polecaną czekoladę Butlers - przygotowana w/g przepisu nr 2 (mikrofala plus mieszanie) wyszło kakao. Smaczne, ale relatywnie wodniste (nie mogłem pomylić proporcji na 200/220 ml włożyłem 2 porcje (czekoladki). Ich propozycja to 150 ml na 1 czekoladkę. Po podgrzaniu na gazie kolejnej porcji i max 130 ml mleka minimalnie gęstsze kakao. Smak normalny, bez szaleństwa. W weekend przetestuje jeszcze z parorurką ekspresu - ale marnie to widzę. W stosunku do włoskich sypkich czekolad oferowanych przez forumowych sprzedawców to niestety niebo a ziemia (na korzyść np. produktów z CafeSilesia) w gęstości i smaku :(
Czyżby inny produkt na PL w opakowaniu dla end-user'a?
Grunt to cos ciemnego.... no moze byc i kava.
Vibiemme Junior BD/ Macap MC4

Awatar użytkownika
maro
Consigliere
Consigliere
Posty: 1426
Rejestracja: pn 14 sty 2008, 17:38
Sprzęt: Poszukuję.
Lokalizacja: Kraków

Re: Pitna czekolada w kawiarni i nie tylko

Postautor: maro » śr 15 lut 2012, 17:39

Ja kupiłem szwajcarską Caotinę i też wychodzi kakao. Zastanawiam się co lepsze: Włoski budyń czy takie kakao. Generalnie to chyba wolę rodzimy "dwójniak kurpiowski" :wink:
Kupię ekspres dźwigniowy.

Awatar użytkownika
ignacy
@mod
@mod
Posty: 1106
Rejestracja: wt 14 gru 2010, 10:47
Sprzęt: V60, Bodum Santos, FP, phin, Technivorm GCS, Vario W
Lokalizacja: Venlo

Re: Pitna czekolada w kawiarni i nie tylko

Postautor: ignacy » śr 15 lut 2012, 18:01

Ja robiłem akurat raczej "marketowe" czekolady, ale też wychodziło kakao. Wolę jednak rozpuścić czekoladę w garnku i dodać tylko odrobinę mleka + przyprawy ;)
było...: młynek Tchibo, młynek Tiamo, Ascaso i-mini, Ascaso Basic, Bodum Kona, Delonghi Bar 15
http://www.manczuk.blogspot.com

Awatar użytkownika
Music Man
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 117
Rejestracja: pn 26 gru 2011, 22:44
Sprzęt: Wega Atlas, QuickMill 03035, Bodum Kenya, Morenita 6cup
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
Kontaktowanie:

Re: Pitna czekolada w kawiarni i nie tylko

Postautor: Music Man » śr 15 lut 2012, 23:16

Rise and Shine - kupiłem polecaną czekoladę Butlers (...)
KrzychK - Ja tę "domową" wersję przygotowuję zawsze na gazie, wypada lepiej od wersji mikrofalowej. Mnie osobiście smakuje zdecydowanie bardziej od czekolad Cadbury czy Flake, ciężko mi się niestety odnieść do włoskich czekolad, bo tych nie miałem okazji próbować :( W teorię gorszego produktu na polskę wątpię, podejrzewam że wszystko tak czy siak wychodzi z fabryki w Dublinie. W ramach zadośćuczenienia za polecenie i nie trafienie w gusta, poszukam tu jeszcze jakichś brandów godnych uwagi, albo wywiozę naszą czekoladę używaną w kawiarni :oops:

Awatar użytkownika
KrzychK
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 266
Rejestracja: sob 21 lut 2009, 23:39
Sprzęt: Vibiemme Junior BD/ Macap MC4
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pitna czekolada w kawiarni i nie tylko

Postautor: KrzychK » czw 16 lut 2012, 7:01

Witaj, spokojnie i z mojej strony bez żalu - ot szukamy odrobiny dodatkowej słodyczy w zimie śnieżnej :)
Na gazie też testowałem i kakao "wodniste", faktycznie włoskie w tej konkurencji i proporcjach wypadają jak półpłynny kisiel/budyń.
Wczoraj przetestowałem kuwerturę Amedei z odrobiną mleka, smak wyborny, jedynie problem z rozpuszczeniem tego cuda z tabletek do płynnego stanu.
Wady - cena oraz problemy z przyrządzaniem.
Grunt to cos ciemnego.... no moze byc i kava.
Vibiemme Junior BD/ Macap MC4

olak
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 725
Rejestracja: sob 05 lis 2011, 16:56
Sprzęt: Moka 3cup/FP/Skerton/Clever Dripper/Aeropress

Re: Pitna czekolada w kawiarni i nie tylko

Postautor: olak » śr 29 lut 2012, 21:36

Mam pytanie do Rise and Shine. Moja koleżanka pod koniec marca leci do Szkocji. Mam ochotę spróbować takiej pitnej czekolady. Możesz zaproponować jeszcze jakieś brandy poza wcześniej wspomnianym Butlers?
Ja jestem z tych "bezeskpresowych" :mrgreen: więc spienione mleko raczej nie wchodzi w grę, będę musiała się zadowolić tylko ;) podgrzanym.

Awatar użytkownika
Poe
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 385
Rejestracja: ndz 08 sty 2012, 16:44
Sprzęt: {Zelmer 13Z010 || Hario V60-02 || Aeropress|| FrenchPress Kaiserhoff 600ml || Tygielek} Powered by Mazzer Super Jolly&&MACAP M2M&&Hario Slim
Lokalizacja: Mysłowice/Lublin
Kontaktowanie:

Re: Pitna czekolada w kawiarni i nie tylko

Postautor: Poe » ndz 25 mar 2012, 17:54

przed chwilą zrobiłem dwie czekolady (Mokito Ciok!) nie standardowo w garnuszku na gazie, tylko pod dyszą w ekspresie (zelmer bez nakładki, więc nie ma problemu z brudnymi zakamarkami) i powiem tak - wychodzi lepsza niż z garnka - po 1. jest nieco 'lżejsza', po 2. w smaku jest mniej budyniowa (brak takiego charakterystycznego posmaku) a bardziej czekoladowa. i dałem ciut więcej mleka niż w przepisie (tj. zamiast 100-125ml dałem 150). Polecam : ) tylko pod koniec, jak gęstnieje można trochę ubrudzić kuchnię ; )
Espresso: Red Brick Espressp by Square Mile
Drip/Aero:  Kostaryka Finca Licho by Mastro Antonio || El Salvador Kilimanjaro Pulped Natural by Square Mile
Portfolio

wielki
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 23
Rejestracja: wt 04 sie 2009, 13:13
Sprzęt: Basic + i-2
Lokalizacja: wawa

Re: Pitna czekolada w kawiarni i nie tylko

Postautor: wielki » ndz 06 maja 2012, 12:52

Mamy już początek Maja i robi się powoli upalnie ,ale nie mogę patrzeć jak męczyliście się z tymi "zupkami" w proszku i rozwinę troche post Cyrusa jak zrobić dobrą czekoladę :D
-Pół tabliczki gorzkiej czekolady
-5 Łyżek śmietany 30%
-150ml mleka
-dwie łyżeczki cukru pudru

W mały garnuszek wlewamy mleko (na małym ogniu).
Czekoladę nożem kroimi na małe kawałki i wrzucamy do ciepłego mleka z cukrem i śmietaną . Wszystko cały czas mieszamy i gotujemy chwilę( na małym ogniu )aż zgęstnieje .
Wszystko zajmuje dosłownie z 5- 7minut .
Dozy i miary składników mieszamy według własnego uznania i smaku.
A gdy już się wprawicie to i Wedel się chowa. :wink:
Pozdrawiam Daniel

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Pitna czekolada w kawiarni i nie tylko

Postautor: antonio » ndz 06 maja 2012, 13:29

Woda i więcej śmietanki zamiast mleka byłaby bardziej zdrowotna... ;)

Awatar użytkownika
cyrus
@mod
@mod
Posty: 1805
Rejestracja: czw 25 lut 2010, 21:13
Sprzęt: osprzęt
Lokalizacja: Pyrlandia

Re: Pitna czekolada w kawiarni i nie tylko

Postautor: cyrus » ndz 06 maja 2012, 13:37

A tam, antonio, takie bezbożne rzeczy piszesz... Czekolada i woda... phi... :mrgreen:
Obowiązkowo mleko i śmietana :wink: To nie ma być zdrowe, to ma być pyszne 8)

Ja dodaję jeszcze szczyptę soli oraz dwie szczypty chili w proszku :szampan:
Ascaso Elipse (PID+termo) + Isomac Macinino Professionale Inox + Bialetti Dama Deco' Nero + AeroPress + Hario V60 + phin

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Pitna czekolada w kawiarni i nie tylko

Postautor: antonio » ndz 06 maja 2012, 14:30

No to tyko śmietana... ;) masło i miód ;).

Yoanna
@dmin
@dmin
Posty: 431
Rejestracja: ndz 06 lut 2005, 22:53

Re: Pitna czekolada w kawiarni i nie tylko

Postautor: Yoanna » pt 13 lip 2012, 17:48

Jakoś niedawno w Krakowie przy ul. Szewskiej otwarto coś, czego w mieście podobnego chyba nie ma - prawdziwą czekoladziarnię - na miejscu jest cała manufaktura, można obejrzeć przez szybkę jak powstają czekoladki. Jest też sklepik z czekoladkami w przeróżnych kształtach i kawiarnia gdzie można zamówić czekoladę do picia - gorzką, mleczną, białą, wg uznania. I to jest prawdziwa czekolada, taka, która zostaje długo w kubkach smakowych, nie budyń ;). Nie piłam dawno takiej czekolady, warto spróbować - Lwowska Manufaktura Czekolady.
Podziel się szpikiem, to nie boli!

www.caffegaleria.pl

Awatar użytkownika
piovit
Consigliere
Consigliere
Posty: 1469
Rejestracja: śr 01 paź 2008, 22:56
Sprzęt: La SCALA Eroica/
MAZZER Super Jolly/ GENEcafe/
INTELLIGENTSIA BCOE/KELLERAN Espresso Blend/Prażenia własne.
Lokalizacja: Kraków

Re: Pitna czekolada w kawiarni i nie tylko

Postautor: piovit » pt 13 lip 2012, 19:09

Serwują też kawę. Pracownik mówił że mieszanka arabiki z robustą, bezpośrednio z jakiejś ukraińskiej palarni. Nie skusiłem się, może ktoś kosztował?

Awatar użytkownika
kaz
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 173
Rejestracja: pt 13 sty 2006, 22:49
Lokalizacja: Wrocław

Re: Pitna czekolada w kawiarni i nie tylko

Postautor: kaz » pt 13 lip 2012, 20:02

W swojej mobilnej kawiarence podaję ostatnio trzy rodzaje czekolady na gorąco w saszetkach włoskich marek: Ristora Densa, Ora Ciok i Noi Voi. Mam również czekolady La Festa- smakowe., te bardziej kuszą dzieci, chociaż przekonały się ostatnio do włoskich proporcji;-)
Z tego co piszą Włosi ich czekolady- gęstniejące (densa) nie zawierają mleka w proszku.
Ja bym chyba nie chciał pić budyniu czekoladowego i dlatego podaję w następujący sposób: do kubka wlewam trochę gorącej wody w niej rozpuszczam porcję czekolady z torebki, dokładnie mieszam aż do rozpuszczenia , spieniam mleko, staram się aby było trochę bardziej gorące niż do latte i zalewam czekoladę. Otrzymuję czekoladowe latte... .

Swego czasu przyglądałem się pracy maszyny do czekolady JetSpray (czekolada+woda), efekty były niezłe. Tylko gdzie ja bym taka maszynę wstawił, powierzchni roboczej nie mam niestety z gumy.

Koniec końców jak ktoś nie chce się bawić w te wszystkie ceregiele z preparowanie czekolady na gorąco, zawsze można zafundować sobie ... http://cs-sklep.home.pl/Sos_Monin_CZEKO ... i-157.html

Pozdrawiam
kaz

macchinista machina caffe
W młynku: Palombini Super Crema.
barecasa


Wróć do „Inne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość