Strona 4 z 6

: pt 29 sty 2010, 8:31
autor: antonio
Ja też pijam prawie zawsze na czczo i jak dotąd mam się nieźle;)
Ciekawe jak długo potrwa taka dobra passa? ;)

: pt 29 sty 2010, 8:33
autor: juju
Dla mnie najlepsze jest espresso po obfitej, długiej kolacji (oczywiście najlepiej latem w jakimś śródziemnomorskim kraju). Nie lubię kawy do słodyczy, ewentualnie rano do croissanta.

: pt 29 sty 2010, 14:03
autor: Joanna T.
Ja i tak najbardziej lubię espresso w upalne dni, gdy na zmianę piję wodę i kawę. I kiedy nie ma się ochoty na ciągłe dogrzewanie organizmu przy pomocy siedemnastu herbat dziennie oraz czekolady.
Oby do lata!!

: pt 05 lut 2010, 8:21
autor: Cyryl
W wątku "dlaczego wybraliście kolbowy" opisane są same zalety tego typu ekspresu. Jako jedyną wadę (?) podano niską szybkostrzelność szczególnie dokuczliwą w sytuacji gdy kilku zaproszonych gości nerwowo czeka na swoje cappu. Czy pierwszy ma czekać nad stygnącą kawą na ostatniego, czy też ostatni nerwowo przełykając ślinę mają wpatrywać się bez odrywania oczu w usta pierwszego pijącego ( niczym mój labrador) ? Uważam, że wątek " co do kawy" jest idealnym miejscem na stworzenie menu przystawek do kawy ( takich czekadełek) pozwalających na spokojne oczekiwanie w kolejce na gwóźdź programu. Mam na myśli zarówno napoje (zacna brandy ?) , przekąski jak i muzykę. Nasz barista będzie mógł pracować bez zbędnej nerwowości a goście długo będą wspominać atmosferę spotkania.

: pt 05 lut 2010, 8:35
autor: Iadurobros
Kurcze ...... temat jest co do kawy, a nie ...... przed kawą :roll:
Moim zdaniem przed kawą powinna być woda w celu przepłukania kubków smakowych.
A z tą "powolnością" kolbowych to przesada. Prawie tyle samo czasu zajmie na automacie, to po pierwsze, a po drugie jesli kolbowy w domu ma boiler prawie 1litr i większy to pójdzie szybciej niż w automacie.

: pt 05 lut 2010, 12:34
autor: Cyryl
Mnie spotkanie przy kawie bardziej kojarzy się z brazylijską sambą niż z komunią. :lol:

: sob 06 lut 2010, 20:32
autor: piomic
Ostatnio do kawy smakują mi... gruszki. Najlepiej te malutkie, żółte (ulęgałki?), ale niezłe są też te duże zielone, obowiązkowo nierówne, ze skazami – tych gładziutkich nie kupuję, chemia.

: ndz 07 lut 2010, 21:05
autor: maro
Mi z kolei ogórki kiszone do kawy smaczą ...

: ndz 07 lut 2010, 21:40
autor: piomic
A muszę spróbować, dziś taki wielki słój swojskich otwarłem...

: wt 16 lut 2010, 19:15
autor: m2rin
Ogórasy do kawy? Ciekawa opcja ale jednak się nie skuszę :D
Ja preferuję zdecydowanie jakieś słodkie ciasto, najlepiej orzechowe albo z zawartością orzechów. Ogólnie orzechowy smak bardzo pasuje mi do kawy :)

: sob 20 lut 2010, 18:18
autor: zbignes
Cokolwiek szokujący przepis: http://niewiarygodne.pl/kat,1017181,tit ... omosc.html

Coś w tym jest na rzeczy, spotkałem się już z opiniami jakoby Włosi jadali koty :wink:

: sob 20 lut 2010, 18:37
autor: antonio
A co w tym złego? dziwnego? Czym różni się kot od świni albo kury? Świnie i krówki smakują nam, a kotki już nie... ;)

: sob 20 lut 2010, 18:43
autor: slavik
Komentarze są równie ciekawe...
Słyszałem wprawdzie o kotach które piją kawę (lub chociaż wąchają cremę)
...ale na odwrót...
=======
Trafione w dobry temat - co do kawy...
Zresztą...ostatnio ślimak winniczek awansował w Unii na rybę.....wszystko jest możliwe. :wink:

: ndz 21 lut 2010, 19:20
autor: maciek173
Ja również nie widzę w tym nic dziwnego.
Nie ma lepszej przekąski, niż mielony z kota i espresso,
Oczywiście kot musi być starannie oprawiony, bo ta sierść strasznie w zęby wchodzi.

: ndz 21 lut 2010, 19:36
autor: kawcio
Po raz kolejny w ten weekend udało mi się Tiramisu robione według włoskiej receptury :bis: , z kawusią - miodzio polecam :P