Strona 1 z 3

Jakość kawy a zapach "kupy"

: śr 09 lip 2008, 17:59
autor: guniarz
Temat może prowokacyjny ale całkiem poważny - proszę nie moderować :)
Chciałbym podzielić się pewną osobliwą obserwacją. Otóż po wypiciu takicj kaw jak Meksykańska Maragogipe, Costarica Trazzu czy Gwatemala zapach mojej kupy był owocowy niemal "przyjemny". (nie, nie nachylałem się i nie wąchałem, oceniłem zapach w WC). Przy innych kawach "kupa była tylko kupą"
Czy ktoś miał podobne obserwacje :?:
Dodam tylko, że meksykańska najlepiej mi smakowała :)

Pozdrawiam,
guniarz

: śr 09 lip 2008, 19:06
autor: xczabajx
meksykańska kupa? fuuu ;)

: śr 09 lip 2008, 19:38
autor: Long Johnny
Wypij latte, może doszukasz się nutek amaretto? No i na odświeżaczu powietrza przyoszczędzisz...
:shock:

: śr 09 lip 2008, 20:15
autor: Fio
Gdzieś na forum czytałam, że odpady po kawie można wykorzystać w kosmetyce.
Pokombinuj coś może w tym kierunku, idź na randkę i napisz jak było.
:ok:

: śr 09 lip 2008, 20:22
autor: kat-kos
Odpowiedz godna całego wątku... :D :D :D :D :D

: czw 10 lip 2008, 8:51
autor: Magus
Buhahhahahahhahah... doskonały wątek :)

: czw 10 lip 2008, 9:30
autor: antonio
To raczej wątek o zdrowotnych walorach kawy...

: czw 10 lip 2008, 9:49
autor: guniarz
Jesteśmy tym co jemy i pijemy. Jesli wypijam 4-5 kaw dziennie to musi mieć wpływ na moje zdrowie i jakość życia więc warto zwrócić uwagę na to co się pije.

: czw 10 lip 2008, 10:18
autor: antonio
Oczywiście, że warto.

: czw 10 lip 2008, 10:37
autor: Long Johnny
Kawa jest metabolizowana zasadniczo na odcinku żołądek–dwunastnica. U zdrowego człowieka nie powinna przedostawać się do jelit. Gdy dodasz mleko — będzie ono strawione w jelicie cienkim. Wapory wydzielane przez Twoją kupę zależą raczej od tego, z/po czym piłeś kawę i na ile mocno treść żołądka zaabsorbowała ją i "poniosła dalej". Jeśli nie dominują w nich (oparach) nuty fermetacyjne czy gnilne, to generalnie jest w porządku. Ludzie z uszkodzoną błoną śluzową żołądka czy dyskinezą jelit mogą po kawie (zwłaszcza z mlekiem) wypitej np. po sutym obiedzie z dużą ilością białek i tłuszczy dostawać objawów przypominających słynny odrzutowy plecak koncertowy Michaela Jacksona. Inaczej również metabolizują kawę osoby z różnymi grupami krwi. Najlepiej służy ona grupie "A", najgorzej "0". Dla osób z "zerówką" klasyczny zestaw np. ciasto na bazie mąki pszennej, cukru, bitej śmietany i owoców plus kawa mleczna jest praktycznie trucizną, której strawienie wiąże się dla organizmu z wysiłkiem przypominającym konieczność strawienia opony popitej zużytym olejem przekładniowym.

: czw 10 lip 2008, 11:32
autor: Magus
Kawa a grupa krwi?

Może jesteś w stanie rozwinąć temat w tym lub innym wątku? Skąd czerpiesz takie info? strasznie to ciekawe.

: czw 10 lip 2008, 11:36
autor: Long Johnny
Postaram się wieczorkiem zmontować taki wątek.

: czw 10 lip 2008, 11:56
autor: Pawel_Maksym
Kawa a grupa krwi?

Może jesteś w stanie rozwinąć temat w tym lub innym wątku? Skąd czerpiesz takie info? strasznie to ciekawe.
Może zanim wątek zostanie zmontowany to ja napiszę tylko, że jest na rynku cała masa książek oraz preparatów przeznaczonych dla konkretnych grup krwi. Najbardziej znane książki to "Jedz zgodnie ze swoją grupą krwi" i "Żyj zgodnie z grupą krwi" dra Petera J. D'Adamo i Catherine Whitney. Sam staram się stosować do tych wskazań i przyznam szczerze, że w większości przypadków to się "sprawdza". Mam nawet na lodówce plakat z wymienionymi dziesiątkami produktów z zaznaczeniem czy są one dla danej grupy pozytywne, negatywne czy obojętne.

: czw 10 lip 2008, 12:36
autor: Magus
Postaram się wieczorkiem zmontować taki wątek.
Czekam niecierpliwie :)

: czw 10 lip 2008, 14:55
autor: mcmacpl
Ja mam zero... Cóż, czas wystawić swój sprzęt na allegro :(