Początek pasji

Wszystko co nie mieści się w powyższych kategoriach, ale związane z kawą...
Freezer64
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 670
Rejestracja: ndz 04 wrz 2011, 19:12
Sprzęt: Aeropress, Phin, Hario Slim
Lokalizacja: Kraków

Re: NISZA W HANDLU KAWĄ. JAKA?

Postautor: Freezer64 » sob 26 maja 2012, 20:18

Generalnie u nas się przyjęło, że dzieci nie poi się kawą. Do tego wielu młodym po prostu kawa nie smakuje (pewnie po części to kwestia kiepskiej jakości, ale wiek i brak przyzwyczajenia też swoje robi), więc jakoś specjalnie większości młodych do tego nie ciągnie.
IMHO picie kawy, zwykle, jak wiele innych rzeczy, przychodzi z wiekiem ;)

A ludzie pijący dobrą, "niemarketową" kawę na sensownym sprzęcie (sensownym nie znaczy drogim, tylko pomijam np. tych co mają kolbowca bez młynka czy z ostrzowym, "kapsułkowców" raczej też) to myślę, że w Polsce nadal jakieś co najwyżej promile :wink:

Awatar użytkownika
SzaChowieC
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 298
Rejestracja: wt 27 mar 2012, 18:57
Sprzęt: Kawiarka|AeroPress|Drip|
Tiamo| Ascaso I-2 mini|
EEA 110| Ascaso Basic|
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: NISZA W HANDLU KAWĄ. JAKA?

Postautor: SzaChowieC » sob 26 maja 2012, 20:23

To jak byłeś w szkole średniej to dużo osób pijało kawę - nie rozpuszczalną i piło dlatego bo chciało i dążyło do znalezienia tej właściwej najlepszej dla siebie, kupowało ją nie w markecie, ale w palarniach albo prawdziwych sklepach z kawami? Po prostu - ile osób w Twojej klasie/ szkole/ na roku interesowało się kawą?

Kurczę a już myślałem że jestem nie normalny że tak wcześnie zacząłem się w to "bawić".

M.
Ostatnio zmieniony sob 26 maja 2012, 20:30 przez SzaChowieC, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Poe
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 385
Rejestracja: ndz 08 sty 2012, 16:44
Sprzęt: {Zelmer 13Z010 || Hario V60-02 || Aeropress|| FrenchPress Kaiserhoff 600ml || Tygielek} Powered by Mazzer Super Jolly&&MACAP M2M&&Hario Slim
Lokalizacja: Mysłowice/Lublin
Kontaktowanie:

Re: Początek pasji

Postautor: Poe » śr 30 maja 2012, 21:06

No to ja też podłączę się "do zwartej grupy młodych i pijących" ;) Bo mi z kolei kilka tygodni temu 23 stuknęło.

Od zawsze pasjonował mnie zapach kawy, taki oszałamiający, głęboki, nie ostry, nie łagodny, otulający wręcz. I smakowało mi (i smakuje nadal!) właściwie większość wyrobów o smaku kawowym - czekolady, lody, ciasta, ciastka.... a sama kawa, cóż... Jako dziecko nie mogłem pić kawy, z resztą w domu wówczas była przede wszystkim rozpuszczalna, która wybitnie nigdy mi nie smakowała, ewentualnie jakaś zalewajka z 'plastikowego dripa' ;)

Ale miałem to szczęście, że sporo jeździłem z rodzicami po Europie i miałem okazji doznać pysznych kaw we Włoszech, Szwajcarii czy Francji.

A do tego, gdzieś w II klasie liceum rodzice szarpnęli się na automat Saeco z wbudowanym młynkiem... To było cudo! jasne, w młynku lądowały różne rzeczy - zarówno jakieś fajne kawki z Włoch przywożone (ale często lavazzy czy pellini casa), jak i gorsze - jednak było to coś naprawdę smacznego dla nas : )

Wyjazd na studia z dala od domu wiązał się z zostawieniem ekspresu w Mysłowicach... No to przez 3,5 roku studiów jechałem na kawiarce (żadna markowa, jakaś dostana w ramach prezentu, dość poważnie dająca posmak gumy z uszczelki ;)) + różne kawy, z reguły z domu przywoziłem ziarna i mieliłem na bieżąco ostrzowym Niewiadowem. No ale to nie było to i ciągle marzył mi się ciśnieniowiec. Miałem już poważne plany, żeby ściągnąć z Włoch Bialetti Tazzona albo Mokkona, bo po prostu pierońsko mi się podobały te maszyny (wówczas, googlując, trafiłem na CP, ale nie rejestrowałem się, tylko przeglądałem temat o w/w ekspresach). Ale tak się złożyło, że w ostatnie Boże Narodzenie dostałem nieużywanego już przez ciocię mojego Zelmera 13Z010...

No i zaczęło się na ;) przypomniałem sobie o CP, zacząłem czytać, dowiadywać się, zauważyłem, że młynek to cholerna podstawa i po wakacjach planuję takowy zakupić ;)

A co do rówieśników - nikogo takiego nie mam na jednym czy drugim kierunku, z kim można by podzielić się tym hobby. Z resztą w pracy również nie...

No, to tyle moich zwierzeń na razie ;)

pozdrawiam

PS
A, no i jak przyjeżdżam raz na ruski rok do domu, to kawa z w/w Saeco, to już nie jest to ;) nawet bez młynka z mojego Zelmerka lepsza płynie :D nie potrafię tego Saeco dostroić....
Espresso: Red Brick Espressp by Square Mile
Drip/Aero:  Kostaryka Finca Licho by Mastro Antonio || El Salvador Kilimanjaro Pulped Natural by Square Mile
Portfolio

CaffeEcentrum
Posty: 1
Rejestracja: pt 25 maja 2012, 16:27
Sprzęt: Krups XP 5080
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Re: Początek pasji

Postautor: CaffeEcentrum » pn 11 cze 2012, 23:11

Ja polecam wypróbowanie kaw w Skandynawii. Oni są lepsi niż Włosi! Praktycznie na dzień dzisiejszy mają więcej doświadczenia, więcej czasu i więcej możliwości finansowych. Włosi są daleko za nimi, ale u nas byłoby dobrze żeby dogonić chociażby Włochów.

Freezer64
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 670
Rejestracja: ndz 04 wrz 2011, 19:12
Sprzęt: Aeropress, Phin, Hario Slim
Lokalizacja: Kraków

Re: Początek pasji

Postautor: Freezer64 » pn 11 cze 2012, 23:44

Ja aż tak się nie znam, ale wydaje mi się, że powinno się rozróżnić czy mowa o kawach do dripów czy do espresso. Poza tym tutaj chyba generalnie panuje przekonanie, że nasze kawy są już lepsze od włoskich :)

witoldzik20007
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 41
Rejestracja: pn 08 lip 2013, 11:39
Sprzęt: Zelmer CM2004M + Młynek turecki ręczny
French Press; Moka Pot

Re: NISZA W HANDLU KAWĄ. JAKA?

Postautor: witoldzik20007 » czw 07 sie 2014, 12:01

Ja mam 17 lat i wśród znajomych tylko ja się interesuję kawą - cokolwiek o niej wiem. Nikt nie ma w domu sprzętu do parzenia kawy jak mają w domu to "rodzice kupili to to kiedyś tam i stoi takie nie używane, ja tam wgl nie wiem co to jest". Wśród młodzieży wgl nie ma jakiegoś zainteresowania tego typu sprawami, mało kto pije a jak już pije to rozpuszczalną " bo daje kopa". Poniżej 20 roku życia ba nawet 22 czyli po zakończeniu szkoły nie stać nikogo raczej na bardzo drogi sprzęt i dobre kawy. Wiek 27 lat - tyle ile ma mój brat - widzi różnicę miedzy rozpuszczalną a kawą wie co nieco ode mnie i tyle woli ziarnistą niż rozpuszczalną, ale bardzo mało pija kawy jak już to z "pożegnania z afryka" - "sklep w galerii to dobra kawa"...
Ja również uważam że wiek 25-30/35 lat to jest ten okres kiedy człowiek może już się znać na tym, stać go na kupno lepszej kawy itp.
...ale jeśli kogoś wciągnie to nie ma szans...młody, stary, wszystko jedno zawsze znajdzie czas, miejsce, kasę żeby tylko jeszcze raz za smakować tego pysznego napoju.

Pozdrawiam. :szampan:
M.
Ja co prawda piszę po dwóch latach, ale też mam 17 lat i też nikt oprócz mnie kawą się nie interesuje. Rodzice piją tylko zalewajke z czibo exclusive (granatowa). Nikt się mną nie interesuje i nie dowierza, że potrzebuje młynka za 500zł wzwyż :D Mój tata się łapie za głowe jak tylko mówie o młynku :D

witoldzik20007
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 41
Rejestracja: pn 08 lip 2013, 11:39
Sprzęt: Zelmer CM2004M + Młynek turecki ręczny
French Press; Moka Pot

Re: Początek pasji

Postautor: witoldzik20007 » czw 07 sie 2014, 12:03

Ja polecam wypróbowanie kaw w Skandynawii. Oni są lepsi niż Włosi! Praktycznie na dzień dzisiejszy mają więcej doświadczenia, więcej czasu i więcej możliwości finansowych. Włosi są daleko za nimi, ale u nas byłoby dobrze żeby dogonić chociażby Włochów.
Kawy skandynawskie są pyszne, bo są delikatnie palone :) przez to są kremowe i słodkie :> Skandynawie robią się coraz lepsi w tych klockach

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Początek pasji

Postautor: antonio » czw 07 sie 2014, 13:09

Potępianie w czambuł włoskich produktów i wysławianie pod niebiosa skandynawskich jest po prostu nieprzyzwoite. Kawy są dobre lub złe: zarówno w Italii i w Szwecji. I uświadomcie to sobie: w Polsce także produkuje się paloną kawę. Nie trzeba jej sprowadzać ze Szwecji albo z Campanii.

Awatar użytkownika
piomic
Consigliere
Consigliere
Posty: 1272
Rejestracja: sob 14 lut 2009, 10:02
Sprzęt: Basic, AP, moka, tygiel, kubek, V60, Cellini Evo...

Re: Początek pasji

Postautor: piomic » czw 07 sie 2014, 13:49

Ojtam... Kołobrzeg to gdzieś pod Sztokholmem.
Przynajmniej patrząc z dołu mapy.

witoldzik20007
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 41
Rejestracja: pn 08 lip 2013, 11:39
Sprzęt: Zelmer CM2004M + Młynek turecki ręczny
French Press; Moka Pot

Re: Odp: Początek pasji

Postautor: witoldzik20007 » pt 08 sie 2014, 21:42

No ale nic nie mówiłem o kawach Południowo-Europejskich jaki i Polskich :) Sam mam teraz paczuszkę świeżo palonej arabic'ki z Gdyńskiej palarni i za pare dni się napije ;)


Wróć do „Inne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość