Woda

Wszystko co nie mieści się w powyższych kategoriach, ale związane z kawą...
Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Postautor: Jogi » czw 03 lut 2011, 8:15

No i znowu ten obcokrajowiec będzie pluł nam w twarz... :wink:
i kolejny apel
Nie rozumiem skąd ten patetyczny ton. Po co zaraz apel? Po co bawić się w Macierewicza? Przecież wystarczy normalnie zapytać.
Niepisaną zasadą tego forum (jak i wielu innych) jest to, że oprócz dzielenia się wiedzą dzielimy się dobrym poczuciem humoru i nikt nie powinien tego odbierać jako cynizm.
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » czw 03 lut 2011, 9:11

Nie wiem czy warto dogłębnie analizować szczegóły związane z wodą i badać korelację między jej jakością a walorami sensorycznymi kawy. Czy to naprawdę konieczne? Chyba wolę w tej sferze zdać się na eksperyment...

F.Bartelak
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 54
Rejestracja: pn 05 lis 2007, 21:40
Sprzęt: Slayer, Anfim, Bunn, NS, Faema, Mahlkon,
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: F.Bartelak » czw 03 lut 2011, 9:23

Slavik - dzięki za link.
praktyczne zastosowanie wiedzy o TDS i związanych z nim wątkami, jest moim zdaniem duże. Home Baristów może ciekawić jaka jest idealna proporcja kawy do wody, jakie są idealne stężenia (uzysk, koncentracja) itp. DSC w swoim poście pisze jakiej proporcji używa (60-70g/L). To jest duża podpowiedź dla amatora. Może nie każdy będzie miał możliwość sprawdzić czy jego uzysk z ekstrakcji mieści się w przedziale 18-22% ale dobrze jest wiedzieć że do tego się dąży. (jednakże chętnie poddałbym te parametry dyskusji)

Jogi. Masz rację. Ton nie jest najlepszy.
Czasami nie wiem kto tutaj żartuje a kto się pastwi i popisuje. Od dzisiaj zakładam, że świat jest piękny i uszczypliwości to niewinne żarty :-)
CP - Quality in the Cup

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » czw 03 lut 2011, 9:27

Przecież jesteś psychologiem... i nie wiesz? ;)

F.Bartelak
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 54
Rejestracja: pn 05 lis 2007, 21:40
Sprzęt: Slayer, Anfim, Bunn, NS, Faema, Mahlkon,
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: F.Bartelak » czw 03 lut 2011, 9:40

Nie wiem czy warto dogłębnie analizować szczegóły związane z wodą i badać korelację między jej jakością a walorami sensorycznymi kawy. Czy to naprawdę konieczne? Chyba wolę w tej sferze zdać się na eksperyment...
Antonio. Jak najbardziej eksperymenty są wskazane. Chodzi jednak o powtarzalność. Trzeba znać parametry wody i je kntrolować - ciebie empiryka z pewnością nie trzeba do tego przekonywać. Koncentracja kawy w naparze wynosi 1-1,5% reszta to woda więc jest to bardzo ważny składnik napoju.

Eksperymentowanie jest mi bardzo bliskie. Chciałbym się jednak przekonać czy to co teraz lubimy jest inne od tego co jakiś czas temu zostało ustalone jako standard. Dlatego dyskusja na ten temat wydała mi się ciekawa i próbowałem ją wzniecić (choć ton w który uderzyłem, jak mi słusznie Jogi wypomniał, był zupełnie nietrafiony).

A propos eksperymentu: chętnie zorganizuję w Krakowie zjazd pasjonatów, którzy metodą prób i błędów doszli do idealnych swoim zdaniem prametrów kawy, przeanalizuję wtedy te parametry za pomocą fachowego sprzętu (mam swoje laboratorium i mogę poprosić UR - jeśli kogoś tam zainteresowanego znajdę). Może w ten sposób uda się wspólnie ustalić jaki jest nasz narodowy ulubiony smak.
CP - Quality in the Cup

F.Bartelak
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 54
Rejestracja: pn 05 lis 2007, 21:40
Sprzęt: Slayer, Anfim, Bunn, NS, Faema, Mahlkon,
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: F.Bartelak » czw 03 lut 2011, 9:42

Przecież jesteś psychologiem... i nie wiesz? ;)
...kurcze, ostatnio więcej o kawie czytam niż o psychologii więc troszkę wypadłem z rytmu :-)
CP - Quality in the Cup

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Postautor: Jogi » pt 04 lut 2011, 23:59

... lub ode mnie filtr zmiękczający wodę na 2000 l zakładany na rurkę i pływający w zbiorniku.
Na pewno na 2000 l? Coś mi się wydaje, że taki filtr zajął by z pół zbiornika.
No to ci się źle wydaje. Jest to mała szklana banieczka z płynem wewnątrz i błoną osmotyczną. Stosujemy te filterki od 6 lat w ekspresach ASCASO i żaden z zamontowanym filtrem nie przyjechał do nas zakamieniony. :wink:
Pogratulować :)
Pytałem, bo nie spotkałem się tak wydajnym filtrem zakładanym na rurkę. Na Waszej stronie też go nie widze. Jest żywiczny na 24 l, a drugi na 150 l. Dlatego myślałem że Ci się kliknęło jedno "0" za dużo.
Powinniście je wyeksponować na stronie. Chętnie bym kupił coś takiego. Poważnie.
i żaden z zamontowanym filtrem nie przyjechał do nas zakamieniony.
To też zasługa bardzo dobrych szkoleń przy sprzedaży z których słyniecie, no i tego, że na ascasso nie decydują się przypadkowi klienci agd, tylko już trochę świadomi ludzie tego, co należy robić z ekspresem do kawy ;).
No to ci się źle wydaje. Jest to mała szklana banieczka z płynem wewnątrz i błoną osmotyczną.
Tere-fere :lol: Co takiego jest w tej szklanej banieczce ? Chyba mały skrzat z czarodziejską różdżką, której dotknięcie powoduje dematerializację substancji rozpuszczonych :lol: Masz pojęcie Januszu co to takiego "twardość wody" ? Twardość (jako CaCO3) wody wg. rozporządzenia wynosi od 60 do 500 mg/l Więc w przypadku gdy właściciel ekspresu mieszka w mieście gdzie woda ma twardość 450 mg/l i wodę z kranu wlewa do ekspresu to na ile tysięcy litrów wystarczy mu "szklana banieczka" ? A jeśli inny właściciel mieszka w mieście gdzie woda ma twardość 100 mg/l a więc czterokrotnie mniej to na ile wtedy wystarczy owa "banieczka" ? We wszystkich przypadkach będzie to 2000 L ?
Twierdzisz, że tam jest "błona osmotyczna". Po co ona tam jest i co robi ? Bo do popularnej "odwróconej osmozy" raczej nie dojdzie :wink:
Maro,
Ja nie twierdzę, że posiadłem wiedzę w każdej dziedzinie. Jednak wyobraź sobie, że mam pojęcie co to jest twardość wody i od lat walczę z nią w przypadku różnych urządzeń z grzałkami: ekspresy domowego użytku, ekspresy profesjonalne i automaty samosprzedające. I wyobraź sobie, że wiem też jak zmieniają się urządzenia zmiękczające wodę. Zwykle wszelkie filtry odnoszą się do twardości średniej czyli między 15-20° niemieckich. Wiadomo, że zwykle filtr lub wkład filtra trzeba wymienić szybciej jeśli twardość jest większa niż średnia. W cytowanym przez Ciebie fragmencie nie pisałem nic o twardości wody w odniesieniu do skuteczności działania tego filtra. Z dwóch względów. Po pierwsze to post ten nie dotyczy tematu zmiękczania wody i taka dyskusja winna być przez Moderatora przeniesiona w inne miejsce. Po drugie jak napisałem na wstępie nie posiadłem wiedzy w każdej dziedzinie. Nie jestem chemikiem tylko praktykiem - handlowcem. I w dalszej części mojej krótkiej wypowiedzi napisałem że "żaden z zamontowanym filtrem nie przyjechał do nas zakamieniony". I tyle - po prostu stwierdzenie faktu. Sam jednak, na wszelki wypadek zalecam klientom wymianę tego filtra po 2 latach pracy. Ale nie dlatego, że już nie spełnia swego zadania (bo to nie zostało przeze mnie stwierdzone - nadal brak zakamienionych ekspresów) ale ze względów higienicznych. A teraz drogi Maro pytanie do Ciebie: czy słyszałeś o biomineralizacji wody. Na wszelki wypadek poniżej kilka słów o tej nowości.
Technologia ta wykorzystuje zjawisko biomineralizacji oraz osiągnięcia
nanotechnologi. Jest najnowszym osiągnięciem w technologii uzdatniania wody, zabezpiecza przed osadami kamienia nie usuwając chemicznie jonów wapnia i magnezu. Zjawisko biomineralizacji jest procesem naturalnym znanym i dokładnie opisanym, polega na przekształceniu rozpuszczonych w wodzie jonów wapnia Ca i magnezu Mg w
nierozpuszczalne nanokryształy aragonitu. Powstałe w ten sposób kryształy są obojętne i nie mają zdolności przytwierdzania się do jakichkolwiek powierzchni ( grzałki, bojlery, wymienniki ciepła, rury itp.), są odporne na ciepło i nie powracają do postaci rozpuszczonej.
Nanokryształy podczas podgrzewania i gotowania wody wraz z inymi minerałami unoszą się w wodzie. Wszelkie szkodliwe dla urządzenia właściwości wapnia zostają zneutralizowane. Korzystne dla zdrowia właściwości wapnia i magnezu pozostają nienaruszone. Kryształy
rozpuszczają się przy ph < 4 ( kwas żołądkowy ma ph = 3) co oznacza, że potrzebne dla zdrowia cząsteczki wapnia i magnezu są biologicznie dostępne dla ludzkiego organizmu.
W 2002 roku rozpoczęto masową sprzedaż systemów biomineralizacji.
Od 2003 roku na próbce 500 zainstalowanych u użytkowników uzdatniaczy pracujących na tej technologii przeprowadzane są szczegółowe badania. Piąte coroczne badanie przeprowadzono w roku
2008. Podczas prób przy pełnym wykorzystaniu systemu nie wycofano żadnego urządzenia, a uzdatnianie wody przez cały ten czas przebiegało na tym samym poziomie jakościowym jak w dniu gdy zostały one zainstalowane. Ostrożnie szacowany okres żywotności uzdatniaczy to 6 lat. Od dwóch lat stosujemy tego typu urządzenia przy montażu profesjonalnych ekspresów do kawy w gastronomii. W żadnym nie stwierdziliśmy żadnych objawów zakamienienia. Mimo to zalecamy ich wymianę po 5 latach pracy. W mojej firmie jest to obecnie najczęściej wybierany przez klientów z gastronomii system zmiękczania wody. Oczywiście dlatego, że jest przynajmniej przez te 5 lat całkowicie bezobsługowy a więc uniezależniony od tego co w gastronomii jest wadliwe najbardziej - czynnika ludzkiego. Nie twierdzę przy tym, że wiem o tym wszystko i jestem tego systemu calkowicie pewny. Badania jego skuteczności wciąż trwają a my także z ciekawością obserwujemy ekspresy z tym systemem u naszych klientów.
To tak "przejęta" stacja na tabletki = się systemowi opisanemu przez Ciebie, czy to jest moja nadinterpreatacja?
To tak "przejęta" stacja na tabletki = się systemowi opisanemu przez Ciebie, czy to jest moja nadinterpreatacja?
Niestety ale nie równa się. Ty masz automatyczną stację zmiękczania wody z programowalną głowicą. Musisz pamiętać o tym aby w zasobniku był zapas tabletek. Głowicę można zaprogramować w zależności od twardości wody i przewidywanego przepływu na uruchomienie automatycznie regeneracji np. o godzinie 2 w nocy każdego dnia lub np. o 12 w południe raz na tydzień. Powinieneś otrzymać instrukcję obsługi tej stacji. Jeśli jej nie masz to mogę podesłać mailem. Natomiast mając system przeze mnie opisany nic przy nim nie musisz robić przez te 5 lat. Teoretycznie...oczywiście. Jak napisałem jest to jeszcze wciąż testowane - również przez nas.
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

Awatar użytkownika
boger
Posty: 2
Rejestracja: ndz 23 maja 2010, 21:31
Sprzęt: HX Cuadra, Dźwignia La Pavoni Prof, b. dobry młyn bo taki jak Mazzer a ponad dwukrotnie tańszy - HC-600
Lokalizacja: Szczecin

Re: Ominięcie opcji filtra do wody

Postautor: boger » wt 17 maja 2011, 23:45

Pozdrawiam wszystkich forumowiczów,
mam pytanie, mieszkam na terenie gdzie woda z sieci wodociągowej ma b. złe wskaźniki, jest b. twarda. Dlatego na samym początku przeprowadzki w ten rejon, zainstalowałem na przyłączu wody uzdatniacz wody /tzw. jonowy/ amerykańskiej firmy ECOWATER, pracował paręnaście lat aż do momentu gdy serwisant go nie uszkodził /została zalana płyta główna i padła/. Byłem w tym okresie b. zadowolony z tej stacji, woda była miękka, wszystkie krany /wylewki/ były lśniące a zużycie proszków do prania, mydeł i szamponów zmniejszyło się o połowę. Od czasu tego uszkodzenia czyli ok. 4-5 lat temu cała armatura mocno się pokryła kamieniem, a ponieważ stałem się szczęśliwym posiadaczem dobrego ekspresu, na ujęciu wody w kuchni gdzie stoi to urządzenie zamontowałem odwróconą osmozę, żeby ekspres się nie zakamienił a woda do celów spożywczych też była pozbawiona twardych związków wapnia i magnezu, które głównie odpowiedzialne są za osadzanie się kamienia. Ponieważ jak wspomniałem wcześniej armatura w pozostałych pomieszczeniach mocno się zakamieniła, zacząłem rozglądać się za nowym urządzeniem do zmmiękczania wody. Obecnie ceny tych urządzeń są już b. przyjazne, i już prawie wybrałem odpowiedni model do naszych potrzeb, gdy zalazłem ustrojstwo pn. CALMAT. Nie odbywa się w tym urządzeniu jak w klasycznym uzdatniaczu jonowym zamiana związków wapnia i magnezu na związki sodu, ale wg opisu produktu przetwarza on te twarde kryształy na tzw. zawiesinę nanokryształów węglanu, który podobno nie powoduje osadzania się twardego kamienia w instalacji wod. tylko substancji, którą b. łatwo usunąć zwykłą ścierką /na armaturze/. Podobno też tak zmodyfikowana woda oczyszcza po jakimś czasie kamień powstały w całej sieci wod. Ponieważ w pierwszej chwili wygląda to prawie na "perpetuum mobile", trochę zwątpiłem ale firma jest rdzennie niemiecka, posiada wszystkie stosowne certyfikaty łącznie z dopuszczeniem do użytku spożywczego i domowego, istnieje już ponad 60 lat i jej produkty znane z ekologicznego wizerunku są stosowane na całej kuli. Ponieważ jestem jednostką d. leniwą, pomyślałem po co wrzucać co m-c 25 kg soli do typowej stacji, a szczególnie jest to nieprzyjemne w okresie jesienno-zimowym, gdy można zainstalować taki patent na przyłączu /pobór mocy ok. 4W/ i mieć problem z głowy. Tym bardziej, że wszystkie minerały zawarte w wodzie na wejściu pozostają nienaruszone i są przyjazne dla przyrody po przejściu przez ten patent. Mój kolega projektant inst. wodno-sanitarnych gdy mu pokrótce opisałem ten pomysł był dość sceptycznie nastawiony do tej idei, a po b. szczegółowym zapoznaniu dzisiaj zmienił zdanie i radzi mi zaryzykować. Koszt tego urz. ok. 1kzł, montaż banalnie prosty, paręnaście minut, nie jest to tzw. magnetyzer jak się w pierwszej chwili wydaje. Owszem nawija się coś coś na kształt cewek na rurę z wodą ale bez powrotu /2 elektrody impulsowe dł. ok. 2m podłączone do bazy tylko jednym końcem !/. Można stosować na rury stalowe, nierdzewne, miedziane i z tworzywa.
No i pytanie, czy ktoś widział, słyszał, lub ma, proszę o podzielenie się swoimi opiniami.
p.s.
W USA gdzie b. rozpowszechniona jest metoda uzdatniaczy jonowych wody, rząd planuje wprowadzenie zakazu stosowania tego typu urządzeń w I-ym etapie dla celów przemysłowych. Ze względu na b. niekorzystne oddziaływanie solanki na środowisko. Chyba też dalej do końca nie wyjaśniono wpływu związków sodu w tak przetworzonej wodzie używanej do spożycia na zdrowie ludzi, tylko część oferentów sprzedających te urządzenia informuje ogólnikowo, że sód jest podobno b. neutralnym pierwiastkiem a więc nie powinien wpływać negatywnie na organizm ludzki. Nie jestem chemikiem ani medykiem więc nie zabieram głosu, ale od początku gdy wchodziłem w tą metodę uzdatniania /i używania tej wody do spożycia/ nurtowało mnie pytanie czy aby na pewno. Chociaż gdy jeszcze żyję :D, może te obawy były bezzasadne.
pzdr. boger

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Re: Ominięcie opcji filtra do wody

Postautor: Jogi » śr 18 maja 2011, 8:26

...że sód jest podobno b. neutralnym pierwiastkiem a więc nie powinien wpływać negatywnie na organizm ludzki
Jak zwykle handlowcy łżą jak z nut. :wink: Jony sodu w nadmiarze poza niekorzystnym wpływem na nerki znacząco przyczyniają się do nadciśnienia. Stąd w najnowszych instalacjach dodawane są mineralizatory.
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

Piono
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 24
Rejestracja: śr 24 sie 2011, 23:26
Sprzęt: Quamar M80E, Expobar Brewtus IV

Re: Woda

Postautor: Piono » czw 29 wrz 2011, 23:12

boger - jak tam CALMAT? Kupiłeś, gro i bucy? Sam właśnie zamówiłem, więc ciekaw jestem jakichkolwiek opinii.
Jak nie, to porobię za świnkę laboratoryjną... :roll:

Awatar użytkownika
Maciej1
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 396
Rejestracja: ndz 15 sie 2010, 12:19
Sprzęt: R58|Fiorenzato F64 EVO
Lokalizacja: Słubice

Re: Woda

Postautor: Maciej1 » sob 15 paź 2011, 18:37

Poczytajcie PUR PUR. Można już kupić wodę idealną do parzenia kawy ale cena ... :shock:. Ale opis wpływu poszczególnych parametrów będzie pomocny dla wszystkich pytających o właściwą wodę.
_, w kolejce _

Awatar użytkownika
cinek
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 720
Rejestracja: ndz 05 paź 2008, 23:01
Lokalizacja: Warszawa

Re: Woda

Postautor: cinek » ndz 16 paź 2011, 1:46

Twardość tej wody 5,4 dH=9,6 TH jest bliska rekomendacji Illy'ego (8-9 TH). Jednak stwierdzenie, że optymalny przedział twardości to 0,6-6 dH (czyli 0,96-9,6 TH) brzmi bardzo podejrzanie (przynajmniej w przypadku espresso). Illy twierdzi, że przy twardości poniżej 2 TH ekstrakcja staje się patologicznie szybka. Rao ponadto twierdzi, że espresso ze zbyt miękkiej wody jest niezrównoważone i gorzkie, co też wydaje się bardziej sensowne, niż ich opis, że "aromaty nie zostają w pełni rozwinięte", bo przecież miękka woda jest lepszym rozpuszczalnikiem.
Reasumując: woda jest zapewne w porządku, ale ich wywody budzą pewne wątpliwości (jak to zresztą często bywa w takich komercyjnych przedsięwzięciach nie są oparte na badaniach naukowych tylko na wrażeniach jakichś tajemniczych ekspertów).
Isomac Zaffiro + Mazzer Mini, Classico od Mastro Antonio.

zbignes
Consigliere
Consigliere
Posty: 1776
Rejestracja: wt 20 maja 2008, 15:58
Sprzęt: ...

Re: Woda

Postautor: zbignes » ndz 16 paź 2011, 11:26

A jakie są Twoje doświadczenia i wnioski odnośnie parametrów wody? To jest chyba ciekawsze niż kolejne "wywody" Illy, Rao, Pur-Pur itp.

Awatar użytkownika
cinek
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 720
Rejestracja: ndz 05 paź 2008, 23:01
Lokalizacja: Warszawa

Re: Woda

Postautor: cinek » ndz 16 paź 2011, 15:55

Nie badałem tego eksperymentalnie, choćby z powodu braku sprzętu. Czasem jednak warto coś poczytać, żeby nie powtarzać wszystkich możliwych błędów. Poza tym czytanie bywa ciekawe, powinieneś kiedyś spróbować, zbignes :)
Isomac Zaffiro + Mazzer Mini, Classico od Mastro Antonio.

zbignes
Consigliere
Consigliere
Posty: 1776
Rejestracja: wt 20 maja 2008, 15:58
Sprzęt: ...

Re: Woda

Postautor: zbignes » ndz 16 paź 2011, 16:11

Spokojnie, czytać lubię, tylko wielokrotne cytowanie, powyływanie się na jakieś jedno źródło (np książka Illy) bywa irytujące, cinek :kwiat:


Wróć do „Inne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości