Woda

Wszystko co nie mieści się w powyższych kategoriach, ale związane z kawą...
Trill

Woda

Postautor: Trill » ndz 01 maja 2005, 19:51

Witam!
Powiedzcie mi drodzy kawowica ;-) jaka wode bierzecie do kawy. Bo ja zazwyczaj przefiltrowana kranowe leje do mojego expressa. Ale jestem z duzego miasta (Gdańsk) to i woda z kranu nie najwyzszych lotow. A w koncu to 95% kawy. Wiec co mi da jak kupuje wysokiej jakosci kawe, skoro woda jest...hmm... nietentego. Moze macie jakies swoje sugestie? Moze jakas butelkowa (ale mineralna tez cyba się nie nadaje)?
Pozdrawiam

baqs
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 24
Rejestracja: śr 19 sty 2005, 13:44
Lokalizacja: wrocław

Postautor: baqs » ndz 01 maja 2005, 22:26

witam, moze w tym topicu znajdziesz odpowiedz na czesc Twoich watpliwosci: http://www.forum.kawa-online.com/viewtopic.php?t=235 faktycznie jest to interesujace i elementarne zagadnienie, ciekaw jestem czy istnieje jakas tansza alternatywa dla filtrow tzw. odwroconej osmozy, ktora umozliwia skuteczne zmniejszenie twardosci weglanowej wody? moze jest nia po prostu woda niskozmineralizowana? :) pozdrawiam!

Acik
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 55
Rejestracja: wt 02 cze 2009, 18:22

Postautor: Acik » sob 13 lut 2010, 18:29

Temat wody uzywanej do zaparzania kawy jest prawie nieporuszany na forum.Chwalimy się jakie to zelastwo mamy,jakie rodzaje kawy kupujemy,jak ja zaparzamy,a o wodzie cisza.
A jakosc wody ,wedlug mnie ,to zaraz po jakosci kawy i umiejetnosci jej zaparzania,trzeci element sukcesu w uzyskaniu dobrego naparu.
Osobiscie do zaparzania kawy uzywam wody zrodlanej,nie poddawanej filtracji,o w miare niskiej sumie rozpuszczalnych skladnikow mineralnych.Teraz jest to woda zrodlana kupowana w 5-ciolitrowych butelkach plastikowych w markecie KAUFLAND o nazwie SAN TERRA.Oczywiscie negazowana.Zauwazylem,ze co prawda filtracja powoduje zmniejszenie sumy skladnikow mineralnych,ale psuje smak wody i tym samym naparu kawy.O wodzie kranowej poddawanej roznego rodzaju filtracji,nie wspominam,to paskudztwo nie nadaje się do niczego i jest zrodlem chorob.
Ciekaw jestem opinii kawoszy w powyzszej sprawie.

Awatar użytkownika
slavik
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2787
Rejestracja: ndz 09 sie 2009, 13:53
Sprzęt: Do wymiany...?

Postautor: slavik » sob 13 lut 2010, 18:47

Temat wody poruszany chociażby tutaj >klik<..>klik<..>klik<
Jak jest cisza w temacie, to wniosek, że mało kto leje wodę z kranu /uniknięcie częstego odkamieniania/, chyba, że ekspres ma zainstalowany filtr wymienny.
Natomiast stosowana jest odwrócona osmoza, rożne filtry dzbankowe, lub tak jak TY i ja, woda z butli niskomineralizowana.
O wodzie kranowej poddawanej roznego rodzaju filtracji,nie wspominam,to paskudztwo nie nadaje się do niczego i jest zrodlem chorob.
Masz jakąś alternatywną metodę filtracji, oprócz wody butelkowanej.... :roll:
Malawi Mzuzu Geisha - idę po Ciebie Obrazek
Cellini-i-mini/Z..haus/Skerton/v60

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » sob 13 lut 2010, 19:13

Aciku, zwróć proszę uwagę na swoją typografię. Trudno czytać posklejane wyrazy. A wystarczy postawić spację po przecinku ;).

Podobno woda z kranu bardziej jest zdatna do picia niż ta z plastiku. A przy mojej maszynie zamontowany jest filtr Everpure i zmiękczacz do wody --- jakoś żyję.

Acik
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 55
Rejestracja: wt 02 cze 2009, 18:22

Postautor: Acik » sob 13 lut 2010, 19:32

ACIK-i NA ZDROWIE Z TA WODA KRANOWA FILTROWANA i ZMIEKCZANA.A GDY TRUDNO CZYTAC TO IDZIE się DO OKULISTY
:shock:
Ale mialo byc o kawie,wiec ktora wedlug Ciebie daje najwiekszy ogien w zylach?

Awatar użytkownika
slavik
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2787
Rejestracja: ndz 09 sie 2009, 13:53
Sprzęt: Do wymiany...?

Postautor: slavik » sob 13 lut 2010, 19:39

Nawet w okularach nie da się tego czytać.
A u Ciebie z czytaniem dobrze....
To chyba temat o wodzie....czy tylko chcesz Sobie pobrykać po Forum?
Malawi Mzuzu Geisha - idę po Ciebie Obrazek
Cellini-i-mini/Z..haus/Skerton/v60

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » sob 13 lut 2010, 20:06

Teraz jest to woda zrodlana kupowana w 5-ciolitrowych butelkach plastikowych w markecie KAUFLAND o nazwie SAN TERRA.
No to na zdrowie. Wolę moją kranówkę z filtra i zmiękczacza... ;) Kauflandy i inne świątynie marketingu omijam szerokim łukiem. Woda w plastikowej butelce nie jest już źródlana, bywa że jest toksyczna.

Acik
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 55
Rejestracja: wt 02 cze 2009, 18:22

Postautor: Acik » sob 13 lut 2010, 20:12

Ja bym tam porownal jaka kawa wychodzi na kranowie ,a jaka na SAN TERRA.Trzeba dogadzac swoim zmyslom.
Nie odpowiedziales jaka kawa Cie teraz "kreci"?

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » sob 13 lut 2010, 20:17

Agust Natura Equa od Silesiusa ;) Pisałem już o tym w wątku o Borówce. Grubo zmielona w młynku Hario, jako zalewajka jest wyśmienita --- na wodzie z kranu i z plastikowego czajnika :smiech:

Acik
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 55
Rejestracja: wt 02 cze 2009, 18:22

Postautor: Acik » ndz 14 lut 2010, 11:06

Polecam jako lekture na niedziele,cos na temat wyzszosci wody zrodlanej nad "kranowa".AQUA VITA - woda życia - przedruk artykułu z Nieznanego Świata.

Od tysiącleci woda była bohaterką legend, mitów i baśni. Już starożytni przypisywali jej magiczne właściwości, czcząc jako kolebkę życia. Przez wieki tajemnicze obrzędy i rytuały wiązały się z oczyszczaniem i przekazywaniem energii witalnej, a w wielu religiach z chrztem i inicjacją. Wodzie przypisywano magiczne znaczenie, miejsca zaś, z których tryskała, najczęściej uważano za święte.
Z czasem w imię nauki wodę odarto z aury tajemniczości i upodobniono do innych substancji, które można było traktować instrumentalnie. XX wiek został przede wszystkim poświęcony badaniom chemii wody. Ze szkoły i placówek naukowych najczęściej wychodziliśmy z przekonaniem, że jest ona najwyklejszą substancją. Przez lata specjaliści - postrzegając wodę jako płyn H2O - sztucznie ją utrwalali, chemicznie i mechanicznie oczyszczali. W efekcie w krajach wysoko rozwiniętych, gdzie wody z pozoru jest pod dostatkiem, z reguły jest niskiej jakości, uzdatniana chemicznie i martwa energetycznie.
Obecnie na świecie istnieje ponad 60 ośrodków naukowych zajmujących się badaniami struktury wody. Niestety, wiele z powstających w ich obrębie prac, w imię ortodoksyjnej nauki, jest lekceważonych i dyskredytowanych. Analizując wnikliwie wyniki badań, można zauważyć, że liczne z nich nawzajem się uzupełniają. Tacy badacze i naukowcy jak: Viktor Schauberger, Johann Grander, Joachim Luttermann, Jacques Benvenista, Theodor Schwenk, Juri Rachmanin, Vladimir Kondratow, Emilio del Giudice, Giuliano Preparata, Ivan Engler i wielu innych - dodało lub dodają kolejne cegiełki do nowego szerszego spojrzenia na wodę i otaczający nas Wszechświat.
Wielu światowych ekspertów uważa, że XXI wiek będzie należał do zaniedbanej dotychczas fizyki wody. Badania ostatnich 20 lat z dziedziny fizyki kwantowej oraz biologii dowodzą, że we Wszechświecie wszystko bezustannie wibruje (jak pisze prof. Ivan Engler w książce Woda - fenomen polaryzacji, nośnik informacji, lekarstwo życia, całe Uniwersum jest przez te zmienne oddziaływania osieciowane i hierarchicznie zorganizowane). W przyrodzie istnieje stała komunikacja za pomocą drgań, a przyswajanie odbywa się nie tylko na poziomie chemicznym, ale również elektromagnetycznym.
Według naukowców ciało człowieka wykonuje 570 bilionów drgań na sekundę, przy czym na poziomie cząsteczek elementarnych (kwantowym) żadna jego część nie funkcjonuje samodzielnie. Przemiany w organizmie zachodzą tak szybko, że w efekcie w ciągu roku wymieniamy ponad 90% całej materii. Zdrowie i dobre samopoczucie utrzymywane są poprzez ciągły proces odnowy organizmu. Wszystko co w tym przeszkadza, prowadzi do systematycznego niszczenia komórek, czyli przedwczesnego starzenia się i wzrostu liczby chorób. Najnowsze badania potwierdzają, że im więcej mamy w organizmie toksyn, tym trudniej następuje wymiana informacji, gorzej transportowane są składniki odżywcze i wolniej odnawiane komórki. Od sprawności przebiegu tych wszystkich reakcji zależy nasz stan fizyczny i psychiczny.
Zaledwie 25-30% ciała człowieka to materia stała, 70-75% stanowi woda. Cząsteczka wody jest 10 milionową częścią milimetra czyli w przybliżeniu 10 miliardów cząsteczek wody ma zaledwie wielkość główki od szpilki. W ludzkim organizmie średnio na jedną cząsteczkę białek przypada 10 tysięcy cząsteczek wody. Ostatnie lata uświadomiły badaczom, że właśnie woda jest najlepszym nośnikiem informacji, kanałem umożliwiającym transmisję energii życiowej w wymianie między komórkami.
Wiemy, że zdrowie zależy od harmonijnego przebiegu energii w organizmie, ale sam jej obieg uzależniony jest od ilości i jakości wypijanej wody. Tymczasem prawie wszyscy pijemy za mało. Współczesna cywilizacja spowodowała masowy dostęp do płynów, które nie zawsze nawadniają nasz organizm. Ciemna herbata, kawa, piwo, sztuczne soki, słodkie kolorowe napoje, przetworzone koktajle mleczne, lody i inne podobne "smakołyki" po jakie sięgamy częściej, pozbawiają nas wody, zamiast dostarczać ją do naszych komórek. W efekcie zaś braku wody w komórkach ludzkiego ciała nasilają się nieprawidłowe reakcje. Każda dysharmonia zaburza nasze funkcjonowanie, powodując złe samopoczucie, a z czasem ból i chorobę.
Intuicyjnie doceniając rolę wody, nasi przodkowie przechowywali ją we wspaniałych jajowatych dzbanach, wazach, amforach z najszlachetniejszych kruszców i ceramiki o dużej zawartości krzemu. Niegdyś wodę czerpano wprost ze źródła lub studni. W starożytnim Rzymie płynęła długimi, krętymi akweduktami z drewna i kamienia. zapewniającymi jej swobodny przepływ i dotlenienie. Na Krecie wodociągi budowano z ceramicznych stożkowych odpowiednio łączonych segmentów, co pozwalało zachować pierwotną energię zgodną z jej pochodzeniem.
Z biegiem czasu skanalizowanie i zamknięcie wody w zwykłych rurach ciągnących się wiele kilometrów w linii prostej, zaburzyło jej naturalną strukturę i ograniczyło dostęp powietrza. Badania przeprowadzone na Uniwersytecie w Wiedniu udowodniły, że współcześnie w rurach pod wpływem ciśnienia 3-9 atm. 98% wszystkich gospodarstw domowych ma energetycznie martwą wodę. Jej struktury informacyjne ulegają zniszczeniu, zaś zawartość tlenu jest tam znacznie mniejsza niż w naturalnym środowisku. Woda w sieci wodociągowej może jest higienicznie czysta, ale to wcale nie znaczy, że zdrowa. Dostarczenie wody pitnej, w której zawartość toksyn z reguły nie przekracza ustawowych granic, to jednak żadna gwarancja utrzymania zdrowia i dobrego samopoczucia ludności.
Rosnące skażenie powietrza i żywności zmniejsza tolerancję organizmu na skażenie wody i odwrotnie. Zgodnie z badaniami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) aż 80% współczesnych chorób cywilizacyjnych ma związek z jakością spożywanej wody. Od dawna nie wystarcza już samo jej przegotowywanie. Większość społeczeństwa sądzi że tyllko niezbędne są urządzenia oczyszczające wodę, takie jak dobre filtry węglowo-ceramiczne, filtry osmotyczne, destylatory itp. Tak oczyszczona woda najczęściej jest czysta, ale ...nadal martwa. Eksperymenty naukowe wykazały, że woda zanieczyszczona chemicznie - po oczyszczeniu jej - w dalszym ciągu wysyła fale elektromagnetyczne o długościach charakterystycznych dla usuniętych substancji. Wówczas mimo, że nie mamy w wodzie np. chloru, kadmu, ołowiu, glinu itp, to niewłaściwe wibracje nadal pozostają. Okazuje się więc, że usuwanie zanieczyszczeń mechanicznych i chemicznych wody to za mało. Niezbędne jest przywrócenie jej informacji elektromagnetycznej właściwej "wodzie naturalnej".
"Woda naturalna" o pierwotnej strukturze to taka, jaką spotykamy w lodowcach, dziewiczych rzekach, czystych jeziorach. W środowisku naturalnym podlega ona oddziaływaniu pola magnetycznego Ziemi, promieni Słońca i Księżyca, przepływa przez różne rodzaje skał, tańczy z wiatrem, faluje, pieni się, wpada w wiry, opada kaskadami. Na jej odnowienie wpływa ciągły ruch. Wówczas niesie w sobie ogromne pokłady energii, które przekazuje wszystkim organizmom żywym. Potrafi się bronić i, jak mówią przyrodnicy, ma swój własny system odporności.
Publikacje wielu naukowców z końca XX wieku udowadniają, że woda pozbawiona energii lub energetycznie uboga nie wykazuje jakichkolwiek uporządkowanych struktur. Z kolei woda wartościowa energetycznie, posiada strukturę krystaliczną tzw. heksagonalną. po zamrożemniu tworzy przepiękne kryształy (zawsze na bazie sześcioboku), które ulegając pionowemu zagęszczeniu, budują charakterystyczne ugrupowania przypominające układem kryształy kwarcu.
Doświadczenia wykazały, że niewłaściwe informacje zapisane w wodzie można skasować przy pomocy starannie dobranych parametrów właściwych pól magnetycznych. Można również oddziaływać na wodę myślą, modlitwą, emocją, kryształami itp. Japoński badacz Masaru Emoto udowodnił przy tym, że samo zamrażanie wody, przy obecnym jej obciążeniu, nie zawsze przywraca pierwotną strukturę. Niestety prawa natury są nieubłagane.
Do właściwych przemian metabolicznych jest niezbędna krystalicznie czysta, wysoko energetyczna woda. tylko taka, jako nośnik drgań elektromagnetycznych, może wpływać bezpośrednio na procesy regulacyjne naszego organizmu. Pragnąc przeciwdziałać negatywnym wpływom środowiska, każdy człowiek powinien wypijać około 0,3 litra na każde 10 kg ciężaru ciała, wysoko wartościowej, energetycznej wody. Doskonałe efekty daje też prysznic i kąpiel, gdyż kontakt strukturalnej wody ze skórą umożliwia przenoszenie energii dalej, zwiększając potencjał na błonach komórkowych.
Uniwersyteckie wyniki badań są zaskakujące. Np., gdy kąpiemy się w wannie napełnionej zwykłą wodociągową wodą, to taksyn z niej ubywa, ponieważ wchłaniamy je przez skórę. Natomiast, gdy kąpiemy się w wodzie o przyróconej strukturze, to toksyn przybywa w wannie, gdyż uwalniamy je z organizmu. Po wypiciu "ożywionej" wody następuje wyraźna poprawa stanu czynnościowego meridianów, czyli lepszy przepływ energii w organizmie. Natomiast po spożyciu wody destylowanej następuje wyraźny regres tego stanu meridianów.
Doświadczalnie zaobserwowano również wyraźną poprawę leczenia chorób. Pod wpływem wody "ożywionej" następuje przyspieszenie procesu gojenia ran, poprawa pracy przewodu pokarmowego, wzmaga się proces przemiany materii, reguluje się poziom cukru i ciśnienie krwi. Następuje wyraźna poprawa funkcjonowania organizmu.
Pijąc regularnie wodę strukturalną dostarczamy energii, dotleniamy komórki, utrzymujemy równowagę kwasowo-zasadową, poprawiamy gospodarkę enzymatyczną, odzyskujemy równowagę termiczną organizmu, zwiększamy ilość usuwanych toksyn. W efekcie odbudowujemy system immunologiczny.

Woda "ożywiona" urządzeniem AQUA VITA life bioenergetycznie stymuluje cały organizm, wzmacnia działanie różnych terapii i kuracji naturalnych przywracających stan homeostazy.
Wieloletnie badania uświadamiają, że nawet witalizowanie wody w basenach w 50-70% przyspiesza jej oczyszczanie, polepsza transport tlenu, eliminuje przemiany beztlenowe, ułatwia rozkład materii organicznej i nasila procesy mineralizacji. Skutecznie eliminuje z wody chlor, zmniejsza jego agresywność, nie dopuszcza do rozwoju bakterii, glonów i grzybów. Tak zabezpieczona woda pozwala ograniczyć co najmniej w 50% środki czystości i preparaty konserwujące wodę. Woda taka powoduje szybszy wzrost plonów rolniczych i większy przyrost masy ciała w hodowli zwierzat.
AQUA VITA life dzięki wykorzystaniu wyrafinowanych praw Natury przywraca strukturę wody, powodując nie tylko zmniejszenie zużycia środków chemicznych we wszelkich procesach oczyszczania, ale również eliminuje osady wapnia i rdzy zalegających w rurach systemów wodociągowych, urządzeń grzewczych i chłodzących. Z kolei zmiana jonizacji powietrza i ograniczenie mikroflory w klimatyzacji usuwa nieprzyjemne zapachy nie dopuszczając do powstawania jakiegokolwiek odoru.

dr n. przyr. Grażyna Pająk

Awatar użytkownika
galex
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 313
Rejestracja: śr 13 maja 2009, 13:26
Lokalizacja: Toruń

Postautor: galex » ndz 14 lut 2010, 11:27

:smiech: :smiech: :smiech: :smiech: :smiech: :smiech:
Nivona 610, AeroPress, młynek Ćibo

Awatar użytkownika
slavik
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2787
Rejestracja: ndz 09 sie 2009, 13:53
Sprzęt: Do wymiany...?

Postautor: slavik » ndz 14 lut 2010, 12:32

No nieźle. A już myślałem, że jestem zdrowy. :shock:
Malawi Mzuzu Geisha - idę po Ciebie Obrazek
Cellini-i-mini/Z..haus/Skerton/v60

Awatar użytkownika
Domes
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 345
Rejestracja: ndz 21 gru 2008, 14:40
Sprzęt: Gaggia Classic + Iberital Challenge
Lokalizacja: R-sko / Wrocław

Postautor: Domes » ndz 14 lut 2010, 14:05

Szkoda, że cały ten mooże "naukowy" wywód, kończy się zwyczajną, perfidną reklamą urządzenia "ożywiającego" wodę...
Ostatnio zmieniony ndz 14 lut 2010, 14:20 przez Domes, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
galex
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 313
Rejestracja: śr 13 maja 2009, 13:26
Lokalizacja: Toruń

Postautor: galex » ndz 14 lut 2010, 14:15

Naukowy?

"Można również oddziaływać na wodę myślą, modlitwą, emocją, kryształami itp"

:lol:
Nivona 610, AeroPress, młynek Ćibo


Wróć do „Inne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości