Starbucks

Wszystko o kawiarniach. Opinie na temat kawiarni. Wymiana zdań, polemika. Porady dla zakładających kawiarnie.
Awatar użytkownika
slavik
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2787
Rejestracja: ndz 09 sie 2009, 13:53
Sprzęt: Do wymiany...?

Postautor: slavik » sob 29 sty 2011, 14:00

...kości zadu.
To jakieś nowe ziarna z Afryki...?? :wink:
Malawi Mzuzu Geisha - idę po Ciebie Obrazek
Cellini-i-mini/Z..haus/Skerton/v60

Awatar użytkownika
piovit
Consigliere
Consigliere
Posty: 1469
Rejestracja: śr 01 paź 2008, 22:56
Sprzęt: La SCALA Eroica/
MAZZER Super Jolly/ GENEcafe/
INTELLIGENTSIA BCOE/KELLERAN Espresso Blend/Prażenia własne.
Lokalizacja: Kraków

Postautor: piovit » sob 29 sty 2011, 14:18

Z krakowskiego ZOO :wink:.

mac.kozinsky
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 414
Rejestracja: pt 16 sty 2009, 15:07
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: mac.kozinsky » sob 29 sty 2011, 20:29

jesli pije kawe w starbucks, (...) to pije najzwyklejsza zalewajke
Nie miałem pojęcia, że mają tam taki specjał. Może jednak by do nich zaglądnąć ... :shock: :roll: :?
/Macap MC4/Philips Cafe Essence/Aeropress/v60/Hario Skerton
Espresso al cacao ruleeezzz!

PAULINA
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 96
Rejestracja: wt 02 wrz 2008, 12:23

Postautor: PAULINA » wt 15 lut 2011, 15:07

to najgorsza z kawowych sieci. to nawet nie jest brudna woda. to jest brudna woda, któej nie można wypić.

agoge
zagląda od święta
Posty: 19
Rejestracja: śr 05 maja 2010, 15:59

Re: Starbucks

Postautor: agoge » pt 01 kwie 2011, 9:42

Zgadzam się z ostatnim postem. Nie rozumiem tego fenomenu,na mnie zupełnie nie działa. Do Sturbucksów w Warszawie zaszedłem wszystkich. Na Nowym Świecie zagotowali mi mleko do cappuccino, ponnadto dostałem je w kubku i było nie do wypicia, próbowałem również espresso i americano w Zebra Tower ale po dwóch łykach zrezygnowałem. Nazywanie tego czegos co podają w Surbucksie kawą jest barbarzyństwem, chyba tylko fani Sexu w Wielkim Mieście są w stanie wypić tam kawę. Faktem jest że 400 klientów dziennie robią(czyli kasę i nic po za tym). Cóż korzystają z głupoty ludzkiej.

Awatar użytkownika
RafauCaffeine
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 238
Rejestracja: wt 31 mar 2009, 14:54
Sprzęt: Żodyn
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Starbucks

Postautor: RafauCaffeine » pt 01 kwie 2011, 10:18

kwestia dobrego marketingu :)

ich piękne ziarenka... wyglądające jak węgiel świadczą na wejściu o braku jakości (przynajmniej kawy.) :P
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Mistrz Polski w paleniu kawy 2018
Head Roaster Java Coffee Company

Piotr
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 340
Rejestracja: pn 15 lis 2010, 20:33
Sprzęt: Krups Expert GVX231,Bialetti Venus, Aeropress, Drip
Lokalizacja: Poznań

Re: Starbucks

Postautor: Piotr » pt 01 kwie 2011, 10:40

kwestia dobrego marketingu :)
Tu się zgadzam marketing opanowany do perfekcji. :wink:Jest wiele amerykańskich firm, które potrafią to robić bardzo dobrze.
Piszę książkę.
Ponumerowałem już strony.
- Steven Wright.

mikkay
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 89
Rejestracja: wt 28 sie 2007, 15:29
Lokalizacja: Tarnów
Kontaktowanie:

Re: Starbucks

Postautor: mikkay » pn 04 kwie 2011, 12:58

chyba tylko fani Sexu w Wielkim Mieście są w stanie wypić tam kawę.
Bohaterowie każdej powieści Harlana Cobena co chwilę piją w Starbucksie, drażni mnie product placement w książkach :/

http://kawowy.blogspot.com/2010/01/lite ... w-tle.html - za to ten wpis mnie zachęcił do przeczytania całej trylogii Millenium :)
Ascaso Dream :: Ascaso I-mini I-2 black, alu :: Demoka M-781 :: Bialetti Susy

gronki
zagląda od święta
Posty: 7
Rejestracja: ndz 07 lut 2010, 13:16
Sprzęt: Classic, i-mini, Moka Express, tygielek, french press :)

Re: Starbucks

Postautor: gronki » śr 06 kwie 2011, 19:09

Czytam, czytam i się dziwię. Powiem szczerze - gdyby nie to, że o godz 8:00 nie ma otwartych sensownych lokali z kawą w pobliżu Politechniki Wrocławskiej, to w życiu bym do Starbucksa pierwszy raz nie zaszedł. Może nie jestem znawcą espresso jak Wy, i nie mierzę ze stoperem w ręku kiedy się rozpłynie crema, ale wiem co mi smakuje, i uważam że to serwowane tam nie jest takie złe (a przynajmniej w lokalu w Grunwaldzki Center). Nie twierdzę że jest bardzo dobre, ale po prostu poprawne. Chociaż ichniejsza kawa którą sobie kupiłem dziś do testowania Gaggi trochę mnie zaskoczyła - ziarna czarne, tłuste (wystarczy kilka potrzeć, i trzeba się myć, serio :P), jakieś farfocle. No i za nic nie udaje mi się pozbyć bardzo nieprzyjemnego gorzkiego posmaku, nieważne czy ekstrakcja trwa 30, 40 czy 15 sekund. Tym bardziej, że w kawie w lokalu tego nie poczułem.
Sprzęcior: Gaggia Classic, Ascaso i-mini (w wersji plastik), moka, tygielek i frenczpres
Kawucha: Kenia z palarni Sawara we Wrocławiu <3 - parzona na wszystkie sposoby!

Awatar użytkownika
Remogiusz
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2075
Rejestracja: wt 02 lis 2010, 1:21
Sprzęt: W stopce
Lokalizacja: WroLOVE / Pyrlandia

Re: Starbucks

Postautor: Remogiusz » pt 08 kwie 2011, 1:52

Ostatnio będąc właśnie na Grunwaldzie-zajszłem z moją Panią na kawę bo koniecznie chciała szitbaksa. Nie przetłumaczysz. Marketing, pozytywne wspomnienia z wizyt w takich lokalah ze znajomymi... wpływają na to, że przeciętny człek zapomina o smaku tego co pije. A mnie na siłę Pani za barkiem chciała uświadamiać, że czekam tak długo na kawę bo musi otrzymać "idealną ekstrakcję" czyli taką "między 15 a 21" sekundami, choć widziałem zza rogu, że ćwierkała z jakimś kelnerem... No cóż-skoro już dostałem "idealnie wyekstrahowany" napar to piję. Z resztą to bez sensu-po co ja opisuję takie denne doświadczenie. Nie jestem Witem, Carlem, Jogim i Antoniem ale wiem jak smakuje nawet po części smaczne espresso. To co dostałem nawet koło niego nigdy nie stało i stać nie będzie. Wracam do mojego termobloku za 240 zł szlifować technikę i zbierać na HXa ;)

Pozdrawiam Kawoszy !
Hardware: Rocket , GAGGIA, Bialetti, FP, Dripper / jedyny słuszny młynek, macap mx900
Software: co kurier przyniesie...(Ariadna)

robenoire
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 45
Rejestracja: ndz 12 cze 2011, 19:33
Sprzęt: Moka Bialetti i Aeropress - bo zaczyna się od elementarza; młyny: Tchibo i Hario Slim
Lokalizacja: Silesia

Re: Starbucks

Postautor: robenoire » śr 13 lip 2011, 17:10

Kawa jak kawa, nikt tam nie chodzi celem doznania ekstazy i iluminacji kawowej, ale kubki termiczne (zwłaszcza stalowe) mają genialnie zaprojektowane i znakomicie sprawdzające się w praktyce.

Awatar użytkownika
trickykid
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 929
Rejestracja: sob 17 kwie 2010, 20:50
Sprzęt: Bezzera BZ07 | Anfim Haus | Chemex | AP | Hario | Bosch filtrowy | IIKONE
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Re: Starbucks

Postautor: trickykid » śr 13 lip 2011, 17:53

Kawa jak kawa, nikt tam nie chodzi celem doznania ekstazy i iluminacji kawowej.
No nie wiem czy nie po to ludzie tam chodzą... a jeśli nie, to dlaczego *$ tak mocno propaguje, że serwuje "najlepszą kawę na świecie"?
http://starbucks.pl/pl/_Worlds+Best+Coffee/
W młynku : Rwanda Iwacu (Czarny Deszcz)

Awatar użytkownika
Popijacz
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 177
Rejestracja: pt 17 cze 2011, 13:52
Sprzęt: Młynek: MMK-001 i kafeterka
Lokalizacja: Łódź

Re: Starbucks

Postautor: Popijacz » śr 13 lip 2011, 18:17

Bo to dobra reklama ?

Starbucks też służy głównie do "lansowania się" wśród młodzieży. Jakkolwiek dziwi mnie obecna młodzież, dla której lansem jest kartonowy kubek i kawa pita w biegu :D

Jedziemy pętle: Starbucks pije Starbucks XD
Obrazek
Stopień: mokatier

robenoire
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 45
Rejestracja: ndz 12 cze 2011, 19:33
Sprzęt: Moka Bialetti i Aeropress - bo zaczyna się od elementarza; młyny: Tchibo i Hario Slim
Lokalizacja: Silesia

Re: Starbucks

Postautor: robenoire » śr 13 lip 2011, 20:50

Bo to dobra reklama ?

Starbucks też służy głównie do "lansowania się" wśród młodzieży. Jakkolwiek dziwi mnie obecna młodzież, dla której lansem jest kartonowy kubek i kawa pita w biegu :D


Serio tak uważasz? Wg moich obserwacji jest raczej odwrotnie. Przynajmniej w odniesieniu do kręgu znanej mi młodzieży. Lanserskie, ostentacyjne obnoszenie się z tekturką rzeczonej marki uchodziłoby za megaobciach, coś a la białe kozaczki. Z drugiej strony wpadnięcie do Sbucksa jest traktowane zupełnie utylitarnie i bez emocjonalnych podtekstów: można w cywilizowanych warunkach (ciepełko + WiFi) przeczekać tam np.przerwę w zajęciach. Naprawdę nikt się nie jara tym, że to Starbucks. Równie dobrze może to być Coffee Heaven, Cafe W biegu czy jakakolwiek niesieciowa schludna kafejka po drodze.
Za moich czasów studenckich (a zajęcia mieliśmy bardzo rozrzucone po mieście) do wyboru były zadymione kawiarnie dla Arabów, cinkciarzy i ich panien albo speluny z piekła rodem. Niech se jest ten Starbucks.

Awatar użytkownika
Popijacz
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 177
Rejestracja: pt 17 cze 2011, 13:52
Sprzęt: Młynek: MMK-001 i kafeterka
Lokalizacja: Łódź

Re: Starbucks

Postautor: Popijacz » śr 13 lip 2011, 21:01

Aha
Rok temu w Wwie. Znajoma 18 lat, bardzo "trendy". Kupiliśmy tą kawę. Po czym zaproponowała by wyjść z nią, i pochodzić, bo tak się robi :) Nie poruszałbym sprawy, gdybym na własnej skórze nie poczuł tego. Choć może od tego czasu nieco ustało. Oby.

Coffee Heaven już bardziej "zwykle" jest traktowane. Tam się wchodzi, pije kawę (dziękować za zwykłe kubki, jakie nastały) i aloha.
Stopień: mokatier


Wróć do „Kawiarnie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość