Kawiarnie w Bydgoszczy

Wszystko o kawiarniach. Opinie na temat kawiarni. Wymiana zdań, polemika. Porady dla zakładających kawiarnie.
laura26xen
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 48
Rejestracja: ndz 22 lut 2009, 22:19
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontaktowanie:

Moja ocena bydgoskich kawiarni

Postautor: laura26xen » pn 30 mar 2009, 6:46

Zrobilam sobie ostatnio taki maly maraton po kawiarniach w Bydgoszczy. Nosze się z zamiarem otwarcia kawiarni. Nie jestem baristka, nigdy nie pracowalam w kawiarni, nie bywam we Wloszech i nie uwazam się za znawczynia. Bardzo lubie kawe i jestem nieco wybredna jesli chodzi o obsluge i lokale. To, co napisze jest moja subiektywna ocena.
Costa w Focus Park pod wzgledem wystroju i kawy ma u mnie najwyzsza note. Espresso bardzo dobre ale czekolada na goraco rzadka, jasna i malo slodka. Sofy, foteliki i krzeselka wygodne, osluga mila, tylko ceny zabojcze.
W IQ w Focus Park pani baristka nie znala nazwy maszyny na ktorej pracuje, espresso bylo zrobione ze zbyt mocno wypalonych ziaren (posmak spalenizny wrecz), a w gablotach z jedzeniem znajdowaly się stare banany z brazowymi plamami, poobijane pomarancze i grapefruity oraz jedna wyschnieta buleczka na potluszczonym talerzyku. Ponadto, brak menu na scianie nad barem.
Kawiarnia Tchibo w Galerii Pomorskiej ma smaczna kawe i dobrze wyszkolona obsluge ale siedzenia bardzo niewygodne-siedzi się lekko wychylonym do przodu, tak jakby się mialo zaraz spasc. Dodatkowo, fakt, ze sprzedaja tam rowniez odziez i obuwie nie nastraja zbyt przyjemnie.
Zetka na Gdanskiej...wystroj komunistyczny i te stoliczki ustawione przy scianie jeden za drugim... Ktos na forum stwierdzil, ze Zetka ma wloski klimat. Nie bylam we Wloszech, wiec nie mam porownania, ale jak dla mnie ten wystroj jest chlodny i kiczowaty (w przeciwienstwie do restauracji w piwnicach zetki-boska!). Cappucino zbyt mleczne ale pianka fantastyczna. Obsluga mila ale czas oczekiwania na 2 cappucino i 2 kawalki placka to 10 minut przy pustej kawiarni.
Odwiedzilam rowniez kawiarenke w Galerii Pomorskiej usytuowana tak jakby na wysepce (nazwa Coffetown czy cos w tym stylu). Espresso bardzo dobre, kolorowe filizanki, obsluga mila ale biala czekolada pitna zrobiona z mleka z dodatkiem syropu waniliowego!!!! Na topie bita smietana polana sosem karmelowym-nie moj gust.
Jesli ktos ma inne zdanie i czuje, ze moja ocena jest niesprawiedliwa to zapraszam do dyskusji.
Ps. Przepraszam za brak polskiej czcionki.

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » pn 30 mar 2009, 7:54

Lubię wystrój Zetki i dobrze się tam czuję --- rzeczywiście napisałem, że jest to włoska gelateria czyli lodziarnia. Jak widać z Twoich słów, nie za bardzo odpowiada to Polakom. Wydaje się, że najlepiej czujemy się w kiczowatych i pełnych przepychu pałacach albo na kosmopolitycznych kanapach ;-) . Włoskie gelateria bywają różne, są raczej schludne --- meble mogłyby być bardziej wygodne, ale brak w Zetce na to miejsca. Jakoś nie widzę związku z komunizmem --- zresztą Włochy też bywają komunistyczne ;-)

Mnie też trochę dziwi tak długi czas oczekiwania... Jeśli będziesz tam raz jeszcze, poproś o włoskie cappuccino w małej filiżance. Nie wiem czemu w ogóle w kawiarniach istnieją wielkie kubły --- podobno tego oczekują goście. Nie za bardzo w to wierzę...

Rzeczywiście obsługa w kawiarniach Tchibo jest bardzo miła i zawsze uśmiechnięta. Jest to bardzo, bardzo ważne, ale najczęściej nie jest wystarczające do przygotowania espresso na włoską modłę. Bywam tam i zwykle kupuję... skarpetki ;-)

laura26xen
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 48
Rejestracja: ndz 22 lut 2009, 22:19
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontaktowanie:

Zetka

Postautor: laura26xen » wt 31 mar 2009, 11:57

Zwiazek Zetki z komunizmem-brak fantazji w wystroju, nic na czym mozna zawiesic oko, plastikowe listwy z tandetnymi zlotymi paseczkami. Dobrze, ze uzyles slowa "wydaje się" piszac, ze Polacy lubuja się w kiczowatych i pelnych przepychu palacach, poniewaz byloby to bardzo duze uogolnienie :) Nie neguje Twojego osadu ale jestem ciekawa na czym go opierasz. Uwazam, ze jest to dosc ciekawe spostrzezenie i na pewno jest w tym nieco racji-szczegolnie biorac pod uwage gust starszego pokolenia. Jesli chodzi o mlodziez to jestem przekonana, ze nie odpowiada im przepych ale raczej nowoczesne, przytulne i wygodne miejsca, gdzie mozna się zapasc w sofie i popatrzec na ladne obrazki, bibelotki itp.
Zgodze się, ze Zetka jest schludna i na pewno ma swoich wielbicieli. Nie krytykuje ich za to bo przeciez kazdy ma swoj gust. Zreszta, kazda kawiarnia powinna miec swoj styl. Mi się po prostu tam nie podoba :)
Probowalam znalezc jakies strony internetowe na ktorych sa obrazki wloskich kawiarenek ale bez efektu. Moze jako wiekszy znawca tematu niz ja moglbys mi jakies polecic? Bardzo jestem ciekawa jak to wyglada. Moze w mojej przyszlej kawiarni udaloby mi się nawiazac tematycznie do wloskiego stylu. Pozdrawiam i lece na kawe :)

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » wt 31 mar 2009, 12:21

Myślę, że komunizm "wyprał" nas ze zdrowego rozsądku. Pożądamy teraz czegoś nie wiadomo jak pięknego i luksusowego. W Italii tymczasem najważniejsza jest funkcjonalność wnętrz i jakość obsługi. Często w bardzo skromnych miejscach można zjeść coś wybitnego, coś co się nam nawet nie śniło. Mnie to zadowoli bardziej niż wygodna kanapa i obrazki na ścianach ;-) Zadowoli mnie też ludzka atmosfera danego wnętrza: to, czy usłyszę "dzień dobry!", czy zobaczę uśmiech i sympatię w oczach.

Oto włoskie gelateria:
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Jak widzisz na niektórych fotografiach mamy klimat prawie jak w Zetce. Gelateria/Pasticceria to nie jest droga kawiarnia lecz popularny lokal dla mieszkańców z sąsiedztwa. Można w nim kupić lody i ciasta na wynos; kawa i stoliki są najczęściej dodatkiem. Cóż, w polskich warunkach i wobec polskich oczekiwań i różnych komunistycznych uprzedzeń-wyobrażeń taki wystrój nie ma wielkiego sensu. Najbardziej popularne są lokale w dusznych i bezdusznych galeriach handlowych...

Jedyne włoskie gelateria funkcjonują w Polsce tylko w galeriach handlowych. Jedynym wyjątkiem jest Dolce Vita w Opolu. Pamiętam jak parę lat temu przepiękny lokal tego typu otwarty w Szczecinie w centrum miasta musiał zamknąć swoje podwoje po kilku tygodniach istnienia. Taka jest Polska. W sąsiednich niemieckich miasteczkach włoskie gelateria żyją bardzo dobrze, doskonale trafiają w oczekiwania Niemców.
Czy my tak bardzo się różnimy? Niemcy uwielbiają włoskie lokale a my uwielbiamy niemiecką kawę... ;-)

Google: gelateria || grafiki w domenie .it

laura26xen
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 48
Rejestracja: ndz 22 lut 2009, 22:19
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontaktowanie:

gelateria

Postautor: laura26xen » śr 01 kwie 2009, 23:40

Dziękuję za fotki. Rozumiem już co miałeś na myśli mówiąc, że Zetka jest podobna do włoskich lokali. Rzeczywiście są podobne. Pewnie dlatego, że sprzedaje się tam głównie ciasta i lody, a kawa to dodatek.

Nie rozumiem dlaczego piszesz, że takie miejsca w Polsce nie mają wzięcia. Przecież Polacy bardzo lubią kupować ciasta na wynos. Nie trzeba daleko szukać. Pan Adam Sowa w swoich lokalach ma dokładnie taki sam asortyment: ciasta, lody, kawa, i jego kawiarenki są bardzo popularne. Zetka też ma swoich wielbicieli. Może po tym co pisałam o Zetce na Gdańskiej Ciebie zdziwi, ale uważam, że wypieki mają wyśmienite i od lat zaopatruję się wyłącznie u nich. Dziwi mnie również to co napisałeś o lokalu w centrum Szczecina który został zamknięty z powodu braku wzięcia. Może słabe wypieki albo zarządzanie?

Co do tych włoskich lokali, które są na fotkach to ciasta wyglądają bardzo apetycznie. Miałeś może okazję je skosztować? Jeśli tak, to jakie wrażenia? I jeszcze jedno pytanko: czy poza tego typu lokalami są popularne przytulne kawiarenki do posiedzenia przy kawie? Zawsze mi się wydawało, ze włosi to mistrzowie przytulnego i romantycznego klimatu. Zawsze wyobrażałam sobie, że włoskie kawiarenki są malutkie i na zewnątrz przed lokalem mają wystawione rattanowe stoliczki, krzesła i lniane obrusiki.

Jeszcze raz dziękuję za wszelkie informacje i fotki :)

Pozdrawiam

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » sob 04 kwie 2009, 12:53

Szczecin jest raczej mało kawiarniany. Wspomniany przeze mnie lokal urządzili Włosi niedaleko katedry. W centrum włoskiego miasta byłby to sukces :-) a tu nic się nie działo.

Bydgoszcz z kolei jest najciekawszym "kawiarnianym" miastem w Polsce. Ciasta i wypieki są tu czymś bardzo widocznym i pociągającym. Kawę traktuje się bardziej serio niż w Poznaniu czy Krakowie.

Rzeczywiście lokale Sowy też bardzo bliskie są Italii :-)

elala
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 46
Rejestracja: śr 30 kwie 2008, 0:05
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: elala » sob 04 kwie 2009, 18:01

hmm cudze chwalicie,swego nie znacie...tak to zawsze jest,ze bedac w Poznaniu,Krakowie czy chocby w Toruniu,wydaje mi się,ze tam kawiarniary klimat unosi się w powietrzu,a w naszej Bydzi tak jakos nie do konca.Ale fajne sa spostrzezenia kogos "z zewnatrz",szczegolnie gdy jest to Antonio!Wiec musimy chyba inaczej spojrzec na nasze miasto. :wink:

laura26xen
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 48
Rejestracja: ndz 22 lut 2009, 22:19
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontaktowanie:

Kawiarnie w Bydgoszczy

Postautor: laura26xen » ndz 05 kwie 2009, 2:46

Antonio, rzeczywiscie Bydgoszcz ma swietne cukiernie i niezle kawiarenki. Jednakze, moim skromnym zdaniem, jak na populacje 400.000 ludzi ma stosunkowo maly rynek (wliczam w to pobliskie uliczki typu Dluga) i brak w nim kawiarni. Latem kroluja tam ogrodki piwne zatloczone przez mlodziez do granic mozliwosci. Jedyne kawiarenki ze stolikami na zewnatrz to Sowa i Reggio (temat Reggio to oddzielny watek :) ) . Wyglada na to, ze latem wiele osob bardziej ceni sobie zimne piwko niz goraca kawe.

Poza tym, zauwazylam, ze miejscach ktore moim zdaniem bylyby idealne na otwarcie kawiarni, ludzie zakladaja biznesy typu: pasmanteria lub miesny. Mam na mysli np. obecnie rozkopane skrzyzowanie Gdanskiej z Focha-sklepy pod arkadami. Zastanawiam się jak wlasciciel pasmanterii jest w stanie oplacic czynsz rzedu 10.000 zl miesiecznie??? Nie rozumiem jak mozna marnowac taki swietny punkt na tak malo dochodowy i ciekawy interes? I w ogole jaki biznesplan ma osoba zakladajacy taka dzialalnosc? Ile igiel, wstazeczek, guzikow itp. trzeba sprzedac aby starczylo na oplacenie czynszu, nie mowiac o zysku? Ja wyobrazam sobie w tym miejscu kawiarenke z duzymi oknami, wysokimi stolikami z krzeslami barowymi, serwujaca kawe, ciasto, lody i kanapki. Na pewno tlumy ludzi przemierzajace sasiadujace (dopuszczone juz do ruchu pieszych ;)) skrzyzowanie "wdepnelyby" tam na szybkie i niedrogie espresso, zakupilo pyszna kanapeczke albo ciasto na wynos. Poki co, mamy tam sklep z iglami....

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » pn 06 kwie 2009, 14:00

Lauro, wszystko w Twoich rękach. Zamień mroczną pasmanterię w jasną kawiarnię :szampan: :ok2:

laura26xen
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 48
Rejestracja: ndz 22 lut 2009, 22:19
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontaktowanie:

Postautor: laura26xen » pn 06 kwie 2009, 18:12

Drogi Antonio,

Bardzo chętnie bym to zrobiła. Nie wiem tylko czy udałoby mi się ten punkt przejąć--to raz. Dwa--za jaką cenę? Nie mam bowiem możliwości płacić za czynsz 12-16.000 zl/miesięcznie a z tego co dowiedziałam się w jednym z biur nieruchomości tyle kosztują punkty w tych miejscach. A trzy--coraz bardziej przekonuję się do innego miasta ponieważ Bydgoszcz ma, moim skromnym zdaniem, dużo minusów.

Orientowałam się już trochę, rozmawiałam z cukiernikami i agencjami nieruchomości, łaziłam po mieście i analizuję rynek. Mam już swoje zdanie na temat profesjonalizmu lub też jego braku u ludzi z którymi przyszłoby mi współpracować, i niestety powoli się zniechęcam do Bydgoszczy :(

Także, punkt pod arkadami raczej pozostanie tylko w strefie moich marzeń. Chociaż "nigdy nie mów nigdy"...

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » pn 06 kwie 2009, 18:21

Mam na myśli Twój entuzjazm... jak nie w Bydgoszczy, to gdzie indziej coś konkretnego z niego rozkwitnie? :-)

laura26xen
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 48
Rejestracja: ndz 22 lut 2009, 22:19
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontaktowanie:

Postautor: laura26xen » pn 06 kwie 2009, 18:53

Mam wielką nadzieję, że tak.

Planujemy to razem z moją starszą siostrzyczką już od lat. Niestety, ze względu na niesprzyjające okoliczności życia prywatnego, dopiero teraz możemy się za to porządnie zabrać.

Mamy, jak już sam zauważyłeś, duży entuzjazm. Mamy też koncept, pewne nakłady finansowe i dopracowujemy właśnie plan. Chcemy być bardzo dobrze przygotowane do otwarcia działalności. Obydwie jesteśmy perfekcjonistkami [a przynajmniej tak lubimy o sobie myśleć ;)] Dlatego, najpierw chcemy się jak najwięcej nauczyć, żeby nie wystartować z przysłowiową motyką na księżyc. Entuzjazm to jeszcze nie wszystko.

Razem z moją siostrą w tym roku chcemy wyruszyć na wielką kawiarnianą przygodę. Jesteśmy obydwie zdeterminowane aby otworzyć lokal. Moja siostra przebywała ponad rok w Italii i ma o wiele większe pojęcie niż ja na temat kawy, stopniach jej palenia, maszyn, kultury picia itd. Ja jestem "świeżynką" ale uczę się szybko.

Dlatego właśnie czytam to forum i coraz bardziej mnie ono wciąga. Mam nadzieję dużo się tutaj nauczyć. I tak, na przykład, dzięki Tobie Antonio dowiedziałam się co to gelateria :)

Awatar użytkownika
buki
@dmin
@dmin
Posty: 2492
Rejestracja: pn 05 sty 2004, 22:57
Sprzęt: Reneka LC + młynek La Cimbali Cadet
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: buki » pn 06 kwie 2009, 21:48

Kochani. Wątek jest o istniejących kawiarniach w Bydgoszczy - oceny, recenzje, opinie. Proszę - uszanujcie to. Wasza dyskusja powinna się znaleźć w innym wątku - o zakładaniu kawiarni. Nie piszcie już tutaj o tym, bo będę musiał kasować, a szkoda.
kawa krzepi :)
W filiżance: Nie lubię poniedziałku!
caffegaleria.pl - sklep z kawą i herbatą - kawy włoskie oraz z: Mastro Antonio, Apro-Trade, Kelleran, Coffee Proficiency, Johan&Nystrom. Kafetierki, Aeropressy, drippery, młynki Hario i Tiamo.

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » pn 06 kwie 2009, 22:27

Buki, przecież jest o kawiarniach w Bydgoszczy... to, co jest w niektórych głowach, może będzie wkrótce istniejącą kawiarnią ;-)

Wątek o warszawskich kawiarniach jest znacznie bardziej "odlotowy", a jakoś tam nie uderzyłeś w stół...

Do rzetelnych recenzji należałoby ustalić listę deskryptorów, wyszkolić panel min. kilkunastu oceniających, wysłać ich w teren i zebrać od nich dane... po czym skrupulatnie je poddać analizie statystycznej i wyciągnąć wnioski :-) Trudno ocenić daną kawiarnię --- podobnie jak nad filiżanką kawy, jest tu cała masa różnych walorów, zalet, wad, warunków, oczekiwań, spostrzeżeń, uwag. Może byśmy w końcu kiedyś opracowali choćby prosty formularz oceny kawiarni i przedyskutowali jego zastosowanie? Można by wyciągnąć po jakimś czasie całą prawdę o kawiarniach w Polsce... :-)

Awatar użytkownika
buki
@dmin
@dmin
Posty: 2492
Rejestracja: pn 05 sty 2004, 22:57
Sprzęt: Reneka LC + młynek La Cimbali Cadet
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: buki » pn 06 kwie 2009, 23:11

A antonio zawsze okoniem. Ech. :)
Jak dzieci. "Czemu mnie zabrałeś zabawkę, on ma i jemu nie zabrałeś... łeeeeeeee"...

A co do ocen i opinii - takich ocen jak piszesz, nie doczekamy się nigdy, gdyż są niewykonalne. A w tych działach piszemy kto gdzie dostał jaką kawę i już. Jeszcze raz i ostatni proszę - o planach - gdzie indziej. Hough.
kawa krzepi :)
W filiżance: Nie lubię poniedziałku!
caffegaleria.pl - sklep z kawą i herbatą - kawy włoskie oraz z: Mastro Antonio, Apro-Trade, Kelleran, Coffee Proficiency, Johan&Nystrom. Kafetierki, Aeropressy, drippery, młynki Hario i Tiamo.


Wróć do „Kawiarnie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości