Kawiarnie w Szczecinie

Wszystko o kawiarniach. Opinie na temat kawiarni. Wymiana zdań, polemika. Porady dla zakładających kawiarnie.
Awatar użytkownika
xczabajx
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 300
Rejestracja: wt 06 maja 2008, 11:50
Sprzęt: W pracy: LaMarzocco Linea z Mazzer Super Jolly manual
W domu: Bialetti Mukka / Bodum french press / Drip Hario z Hario Skerton
Lokalizacja: Szczyrk

Postautor: xczabajx » czw 14 sie 2008, 23:27

W Świnoujściu przemieszkałem dwadzieścia parę lat i mogę z całkowitą pewnością powiedzieć. W Świnoujściu NIE MA dobrego espresso.
ESPRESSO TILL DEATH!

Awatar użytkownika
coretto
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 53
Rejestracja: wt 09 paź 2007, 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: coretto » czw 14 sie 2008, 23:39

ło matko,
a w pobliżu :-)?

avenarius
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 24
Rejestracja: pn 22 sty 2007, 13:48
Lokalizacja: Szczecin...

Postautor: avenarius » ndz 17 sie 2008, 17:16

Odważyłem się odwiedzić jedno z lokalnych miejsc mających w swej ofercie espresso. No i postaram się oddać atmosferę tego spotkania (mojego pierwszego) z tym boskim nektarem :wink:
Duże espresso podane w filiżance 200 ml trochę przeraziło mnie swoją "głębią" (czytaj odległością płynu od krawędzi filiżanki). Jeśli laik ze mnie i nie ma odpowiedniej wielkości zastawy do serwowania napojów w rozmiarze "setki", to ja bym odstąpił od takiego zwyczaju; moim skromnym zdaniem brak w tym estetyki. Przyznam jednak, że przez chwilę pomyślałem sobie, że taka wielkość, to z powodu cremy dumnie unoszącej się na powierzchni - cytując menu "gęstej i aksamitnej oryginalnej włoskiej kawy". Ale nie było mi dane nacieszyć oczu jej widokiem; może z powodu, że siedziałem kilka metrów od ekspresu i mogła gdzieś po drodze do mnie zginąć. Przyznam się, że lepszy efekt osiągam zalewając "...łyżeczkę lub dwie, w zależności od preferencji smakowych, gorącą, ale nie wrzącą wodą..." zmyślnego rozpuszczalnego pyłu noszącego w swej nazwie ów dumny wyraz "espresso". Goryczka jak to goryczka...była, ale nie powiem, by jej obecność przyjemność sprawiała.
Trochę lepiej sprawa przestawia się z cappucino. Mleko spienione dość ładnie, ale jak dla mnie tylko poprawnie. No i rzeczywistość odbiega od kolorowego obrazka z menu, choć nie zaprzeczę, że wypiłem z przyjemnością. Czy słuszną pokażą kolejne próby.
Czym pozytywnym mogę zakończyć ten surowy werdykt? Choć ogólnie taki sobie, to ogromnym pozytywnym zaskoczeniem dla mnie był brak na kubeczkach smakowych cynamonu, a to z mojego skromnego doświadczenia dość nieoczekiwane i odważne. Mowa oczywiście o jabłeczniku 8) , choć to jego jedyna pozytywna cecha, no może poza wspominaną już wcześniej poprawnością. Żeby nie okazać się takim bezdusznikiem mogę z czystym sumieniem pochwalić i polecić czekoladę...wszelkim wielbicielom gęstego słodkiego napoju w konsumpcji nie opierającego się jedynie łyżeczce. Pozdrowienia z wizyty w Kolonialnej CH Galaxy
Powyższe przemyślenia są jedynie subiektywną oceną moich wrażeń smakowych; proszę nie sugerować się ich treścią wybierając publiczne miejsce spotkania z kimkolwiek :twisted:
Ostatnio zmieniony ndz 17 sie 2008, 19:37 przez avenarius, łącznie zmieniany 1 raz.

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » ndz 17 sie 2008, 18:37

Chyba rok temu ktoś tam ze wspomnianego sklepu interesował się poprawą jakości kawy --- cóż, nie miałem chyba dostatecznie dużej siły przekonywania, albo nie wzbudzałem zaufania? ;-) Czyżby zamieszkały tam znane ziarenka spod Torino?

avenarius
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 24
Rejestracja: pn 22 sty 2007, 13:48
Lokalizacja: Szczecin...

CH

Postautor: avenarius » ndz 14 wrz 2008, 17:35

Spontaniczna wizyta w szczecińskiej sieciówce oferującej coffee to go...zabawna cała sytuacja oczekiwania na przyjęcie zamówienia i otrzymanie kawy; najpierw Pani przede mną poprosiła z ogromną pewnością siebie: "Małą czarną"...konsternacja obsługi i szereg pytań pomocniczych: czy mocna czy słaba, duża czy mała, etc. A potem pod wpływem mojego natarczywego wzroku obserwującego ręce miłych Pań za "deską" oraz samej maszyny sprawiły chyba, że sama Pani Kierownik Zmiany przygotowała dla mnie boski nektar (w zamyśle oczywiście). Tak, jak wspominano wcześniej z ekstrakcją na czas (zegarek na blacie), co jak i u innych forumowiczów wzbudziło uśmiech również u mnie, ale bynajmniej złośliwy. Naprawdę musiałem wyglądać wrednie, skoro takim staraniom poddano przygotowanie mojego zamówienia. No i albo obiecuję sobie zbyt wiele, albo lektura forum odbija się na twarzy poziomem wiedzy 8) A co do kawy...przyjemna goryczka...ale nic poza tym...muszę dalej pracować nad kubkami smakowymi :lol:

avenarius
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 24
Rejestracja: pn 22 sty 2007, 13:48
Lokalizacja: Szczecin...

Postautor: avenarius » pn 22 wrz 2008, 10:12

-Dzień dobry, poproszę espresso.
-Czy wodę podać osobno?
- :roll: ... Nie, dziękuję.
Następuje czyszczenie kolby (bez pomocy pędzelka), napełnienie kawą z młynka (zmielona wcześniej), puszczenie odrobiny wody z ekspresu, kolba wędruje na swoje miejsce (a gdzie tamper?)...No i po chwili ląduje przede mną zamówienie...coś na jego kształt. Wiecie, co było w tym poprawnego?...czas przygotowania. Od momentu złożenia zamówienia do chwili podania gotowego napoju nie minęło więcej, jak 25-30 sekund :shock:
Omijajcie szerokim łukiem Empik Cafe w CH Galaxy. Nie każde oko i gardło zniesie to, co przełknęły moje...

Mieszko Eichelberger
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 73
Rejestracja: śr 21 maja 2008, 9:31
Lokalizacja: Gdańsk / Piastów k. Warszawy

Postautor: Mieszko Eichelberger » pn 22 wrz 2008, 20:55

Nie polecam także kawiarni znajdującej się obok "Real'a" w Galaxy.
Tam kawa jest masakrycznie, robiona ...
przez krótki czas mieszkałem w Szczecinie i poszukiwano tam baristy ..

pędzelek i tamper był tam kierowniczce nie potrzebny, a "odgrzewanie" po 5-6 razy mleka jest normalne bo "oszczędzamy" było piękne ..

czasem ekstrakcja trwała 10 sekund a czasem nawet 50 lub więcej, kawę nakładały dziewczyny z metalowej puszki ...

Za żadne skarby ... i za żadną cenę 8)
"Być człowiekiem znaczy myśleć"

al9
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 92
Rejestracja: wt 18 lis 2008, 8:57
Lokalizacja: Szczecin

spodziewaliscie się dobrej kawy w empiku?

Postautor: al9 » śr 19 lis 2008, 17:02

Omijajcie szerokim łukiem Empik Cafe w CH Galaxy
---------------------------------------------
spodziewaliście się dobrej kawy w empiku?
sam tam kupuję filmy i książki....
dobre espresso znajdziecie w cafe prawda, w public cafe i w Bramie

na kuncu korytarza bywam wielokrotnie (rózne imprezy na Zamku, rodzina..) - za każdym razem jestem załamany. Brudem, brakiem usmiechu, drożyzną, kuchnią, kartą... Zawsze marzę żeby stamtąd wyjść jak najszybciej :-(

Potwierdzam opinie o CH - rzeczywiscie załoga stara się bardzo. Najwiekszy minus (obok braku atmosfery) - to papierowe kubeczki...
No ale Sturbucks za chwile kupi CH - to i porcelany się doczekamy...
Pozdrawiam zwłaszcza Szczeciniaków
artur
ps. w Świnoujściu rzeczywiście NIGDZIE nie mozna dostać nic nadajacego się do picia. Ale w Ahlbeck - tuz za granicą - polecam włoską restaurację Rialto. Cała rodzina to prowadzi i bardzo się cieszą, jak mogą z kimś pogadać po włosku albo angielsku :-))

Awatar użytkownika
darek
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 194
Rejestracja: ndz 11 sty 2004, 17:20
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: spodziewaliscie się dobrej kawy w empiku?

Postautor: darek » śr 19 lis 2008, 19:11

No ale Sturbucks za chwile kupi CH
O! A można znać źródło Twoich informacji?

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: spodziewaliscie się dobrej kawy w empiku?

Postautor: antonio » czw 20 lis 2008, 0:13

na kuncu korytarza bywam wielokrotnie (rózne imprezy na Zamku, rodzina..) - za każdym razem jestem załamany. Brudem, brakiem usmiechu, drożyzną, kuchnią, kartą...
Są to brednie --- że jest tam brud, brak uśmiechu, zła kuchnia. A karta to niby jaka ma być? Drożyzna? Przecież nie jest to bar uliczny. Może na inny koniec korytarza poszedłeś?

al9
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 92
Rejestracja: wt 18 lis 2008, 8:57
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: al9 » czw 20 lis 2008, 10:01

Antonio - jak się czyta Twoje zachwyty nad restauracją na kuńcu - nie ma się żadnych wątpliwości - uprawiasz kryptoreklamę :-(
Dosyć ordynarną...
dla mnie więc - eot

co do CH i Sturbacksa - z prasy wiem.. ekonomicznej..
al

Awatar użytkownika
Long Johnny
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2234
Rejestracja: śr 07 lut 2007, 8:03
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Long Johnny » czw 20 lis 2008, 10:04

Proszę wyjaśnić tę sytuację i oczyścić ją z insynuacji.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

.: Isomac Tea : Innova Ascaso i-mini | Ocaree TCA-3 : Solis Maestro Plus :.

Awatar użytkownika
darek
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 194
Rejestracja: ndz 11 sty 2004, 17:20
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: darek » czw 20 lis 2008, 10:10

co do CH i Sturbacksa - z prasy wiem.. ekonomicznej..
Jedyne co się pojawiało w tym temacie, to przypuszczenia i spekulacje.

al9
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 92
Rejestracja: wt 18 lis 2008, 8:57
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: al9 » czw 20 lis 2008, 10:37

Proszę wyjaśnić tę sytuację i oczyścić ją z insynuacji.
Jak?
KAŻDY kto mieszka w Szczecinie wie, że restauracja na kuńcu korytarza nie jest ani dobrym miejscem do jedzenia, ani do picia kawy..
Przesiadują tam dziadki z mchu i paproci i zabłakani niemieccy turyści..
Mógłbym z marszu wymienić kilka miejsc - trzy klasy lepszych...
Przedstawiłem swoja opinię - mam chyba do tego prawo...
Antonio ma prawo miec swoją, to jasne...
Analiza tego wątku od początku wg mnie wszystko wyjaśnia...
artur

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » czw 20 lis 2008, 12:36

Co wyjaśnia? Znam właścicieli Kunca i wiele razy tam bywałem. Niczego im nie sprzedaję i nie mam żadnego interesu w reklamie tego miejsca. To Twoje teksty wydają się ordynarne.


Wróć do „Kawiarnie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość