Kawa od antonia

Dział komercyjny. Wpis możliwy po wcześniejszym ustaleniu warunków z administratorem portalu.
elka
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 413
Rejestracja: wt 18 lis 2008, 22:22
Sprzęt: Mazzer SJ / Sublima / L5
Kontaktowanie:

Re: Kawa od antonia

Postautor: elka » pn 19 sty 2015, 19:56

Może zmienić ekspres? ;) Naprawdę nie wiem co zmienić, bo mam tylko multibojler i dźwigienkę w grupie E61 :).
Antonio, pan napisał, że ceni sobie "gęstość naparu" i robi ekstrakt 35ml z 15 g..przy 40% robusty w ziarnie napar będzie samą cremą, jego konsystencja będzie bardzo specyficzna. Nie uzyskasz takiego efektu ze 100% arabiki..
Panel leader do wynajęcia.

Kasper.K
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 122
Rejestracja: wt 22 lip 2014, 12:04
Sprzęt: Gaggia Classic, Mazzer SJ
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Kawa od antonia

Postautor: Kasper.K » pn 19 sty 2015, 20:03

Myślę, że rada zmiany ekspresu jest tu zapewne najodpowiedniejsza jednak w tym momencie nie do zrealizowania ;).

Absolutnie nie sugerowałem w żadnej odpowiedzi, że z Ciocolatto jest "coś nie tak" czy że mi nie smakuje. Jestem w zupełności przekonany, że w moim procesie parzenia są niedoskonałości, które nie pozwalają smakować mieszance tak jak należy. Obniżanie temperatury jak na razie przyniosło jeszcze gorsze rezultaty, gdyż kwasowość zastąpiła gorycz, który spowodowała całkowitą niepijalność produktu ekstrakcji... Stąd moje pytania. Jednak chyba będę musiał zakończyć testowanie arabik i trzymać się tego co radził mi kiedyś antonio - jedynie mieszanki z robustą, bo na takim sprzęcie ciężko o dobry efekt ze 100% arabiki.
Może zmienić ekspres? ;) Naprawdę nie wiem co zmienić, bo mam tylko multibojler i dźwigienkę w grupie E61 :).
Antonio, pan napisał, że ceni sobie "gęstość naparu" i robi ekstrakt 35ml z 15 g..przy 40% robusty w ziarnie napar będzie samą cremą, jego konsystencja będzie bardzo specyficzna. Nie uzyskasz takiego efektu ze 100% arabiki..
Sama Crema to (chyba) nie jest aczkolwiek gęstość którą uzyskałem w ten sposób bardzo mi odpowiada. Pierwszy smak w ustach jest jedwabisty i dość neutralny, pełne body pozostawiające przyjemny posmak.

Awatar użytkownika
hawlik
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 150
Rejestracja: wt 07 paź 2008, 14:09
Sprzęt: Bezzera BZ07 + Macap M4D
Chemex, Tiamo V02 + KitchenAid
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kawa od antonia

Postautor: hawlik » wt 20 sty 2015, 16:14

Jak się okazało, również i ja zmalałem w swoich zapasach tak gorąco dyskutowaną tu Rocko Mountain (palenie z 14.12).

Pierwotnie planowałem ja skonsumować w chemexie, jednak po takiej dyskusji nie mogłem się powstrzymać przed testami espresso:)
Jak dla mnie kawa ta jest jednoznacznie, wyśmienita. Świeża, wspaniale pachnąca, z bardzo przyjemną kwaskowatością oraz wyraźną słodyczą.
Naprawdę nie mogłem się doszukać niczego negatywnego..... jest po prostu super :D

Kolejną kawą z grudniowego zamówienia która uważam jest warta wspomnienia, to dripowa Indonesia.
Jej słodycz i "soczystość" (w przelewach) są urzekające.

reasumując, niczym na allegro... Zdecydowanie Polecam! :D

elka
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 413
Rejestracja: wt 18 lis 2008, 22:22
Sprzęt: Mazzer SJ / Sublima / L5
Kontaktowanie:

Re: Kawa od antonia

Postautor: elka » wt 20 sty 2015, 19:04

Bardzo dziękuję za wyrazy uznania. Do dripa wypaliłam wczoraj Kenię Mutitu Nyeri ab. Jest ona niesamowicie owocowa, świeża i lekka: z aromatem truskawek czy poziomek. Będzie powoli dojrzewała (odgazowywała) i nie wykluczam, że ją będzie można zaparzyć także jako espresso, jeśli ktoś lubi takie jasne, "graniczne" roasty :-) na granicy ryzyka . Ja zaparzyłam ją dzisiaj w mojej Sublimie i pomimo znacznej podekstrakcji (perkolacja zaledwie 12-sekundowa), uzyskałam słodycz oblepiającą język i nasuwającą skojarzenie z nektarem z tropikalnych kwiatów czy nieznanych mi owoców, rosnących w dzikiej, kenijskiej dżungli..

Zauważyłam, że Kafo w Gliwicach wpuszcza espresso do dripa (będzie to chyba nowa pozycja w ich kawowym "jadłospisie") a mnie moje espresso przypomina przelew uzyskany z maszyny ciśnieniowej..coś, co na Mistrzostwach Świata Baaristów zastosował Matt Perger, zdobywając trzecie miejsce w tych zawodach..

Paliłam też dzisiaj Toraję, wg. krzywej z 17 listopada, ale ciemniej, czyli typowo do espresso. Na bazie Toraji i Etiopii Hunda Oli powstał te blend "Fantazja Eli". Są w nim obecne tylko te dwa składniki. Myślę, że wkrótce ogłoszę oficjalnie debiut mojej autorskiej linii: "Synestezja" :kwiat:
Panel leader do wynajęcia.

tomazo1974
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 34
Rejestracja: czw 19 cze 2014, 11:44
Sprzęt: Kolba Rancilio Silvia, moka Bialetti Venus. Młynki Wega 5.8 instant, Porlex mini

Re: Kawa od antonia

Postautor: tomazo1974 » wt 20 sty 2015, 21:20

Elu krótkie pytanie: Kenia i Etiopia do moki - będzie oki? (Nawet z małym rymem wyszło ;) )

KiT
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 38
Rejestracja: wt 01 mar 2011, 8:41

Re: Kawa od antonia

Postautor: KiT » wt 20 sty 2015, 21:32

Ja zaparzyłam ją dzisiaj w mojej Sublimie i pomimo znacznej podekstrakcji (perkolacja zaledwie 12-sekundowa), uzyskałam słodycz oblepiającą język i nasuwającą skojarzenie z nektarem z tropikalnych kwiatów czy nieznanych mi owoców, rosnących w dzikiej, kenijskiej :
Czy moge porosic ciut jasniej jak krok po kroku udalo się to uzyskac?

tomazo1974
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 34
Rejestracja: czw 19 cze 2014, 11:44
Sprzęt: Kolba Rancilio Silvia, moka Bialetti Venus. Młynki Wega 5.8 instant, Porlex mini

Re: Kawa od antonia

Postautor: tomazo1974 » wt 20 sty 2015, 21:46

@KiT: ja byłem pierwszy z pytaniem do Eli ;)

Awatar użytkownika
piomic
Consigliere
Consigliere
Posty: 1272
Rejestracja: sob 14 lut 2009, 10:02
Sprzęt: Basic, AP, moka, tygiel, kubek, V60, Cellini Evo...

Re: Kawa od antonia

Postautor: piomic » śr 21 sty 2015, 8:22

Nie pchajcie się tak do Eli, bo jak wam Andrzej przygotuje mieszankę... ;)

Zabrałem resztki Rocko do pracy. Na v60 bardzo sympatyczna. Nie wiem czy nie lepsza niż z ciśnienia.

elka
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 413
Rejestracja: wt 18 lis 2008, 22:22
Sprzęt: Mazzer SJ / Sublima / L5
Kontaktowanie:

Re: Kawa od antonia

Postautor: elka » śr 21 sty 2015, 16:24

Elu krótkie pytanie: Kenia i Etiopia do moki - będzie oki? (Nawet z małym rymem wyszło ;) )
Generalnie w moce powinno się zaparzyć dobrze wszystko, co wypalone jest do espresso, a więc Etiopia naturalna (palona do espresso) jak najbardziej. Robiliśmy taką próbę w Święta z roastem z 14.12 i wyszlo pysznie!
Nie wiem, jak to wyglądałoby w przypadku Kenii, nie próbowałam..Palenie Mutitu z niedzieli jest dość jasne..
Panel leader do wynajęcia.

elka
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 413
Rejestracja: wt 18 lis 2008, 22:22
Sprzęt: Mazzer SJ / Sublima / L5
Kontaktowanie:

Re: Kawa od antonia

Postautor: elka » śr 21 sty 2015, 16:37

Ja zaparzyłam ją dzisiaj w mojej Sublimie i pomimo znacznej podekstrakcji (perkolacja zaledwie 12-sekundowa), uzyskałam słodycz oblepiającą język i nasuwającą skojarzenie z nektarem z tropikalnych kwiatów czy nieznanych mi owoców, rosnących w dzikiej, kenijskiej :
Czy moge poprosic ciut jasniej jak krok po kroku udalo się to uzyskac?

Nie zastosowałam skomplikowanej procedury. Zwykle testuję wiele kaw w danej sesji. Po prostu wsypałam do młynka i zaparzyłam, stwierdzając ciekawy rezultat sensoryczny..już po 12 sekundach.
Ponieważ palenie jest z niedzieli, nie walczyłam z tym dalej w sensie zmiany parametrów ekstrakcji. Kenie odgazowują powoli, bo to jest bardzo twarde ziarno, bardzo "szczelne" w sensie fizycznym i profil sensoryczny naparu zmienia się dość radykalnie wraz z upływem czasu:..kwaskowatość powoli opada (wiąże się to też z wypuszczaniem przez ziarno na zewnątrz dwutlenku węgla, który rozpuszczając się w wodzie, tworząc kwas węglowy, wzmacniający z kolei percepcję kwaskowatości).
Czasami pojawia się gorycz, jeśli palenie jest ciemniejsze. To co napisałam powyżej o CO2 tłumaczy, dlaczego pozytywna kwaskowatość jest synonimem "świeżości kawy"..
Panel leader do wynajęcia.

Awatar użytkownika
zamek
Consigliere
Consigliere
Posty: 1823
Rejestracja: wt 04 kwie 2006, 12:04
Sprzęt: espresso: Bezzera Mitica Top | Mazzer Super Jolly
drip: zbyt dużo by wymieniać
Lokalizacja: Wawa

Re: Kawa od antonia

Postautor: zamek » śr 21 sty 2015, 20:42

Wpadłem na chwilkę by powiedzieć, że Sulawesi Toraja to mistrzostwo świata :)
Espresso #6 duży plus ale nie wiem czy nie zbyt kolumbijskie :?: - chętnie spróbowałbym wersji z większą ilością Brazylii.
Dziękuje za criollo.

elka
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 413
Rejestracja: wt 18 lis 2008, 22:22
Sprzęt: Mazzer SJ / Sublima / L5
Kontaktowanie:

Re: Kawa od antonia

Postautor: elka » śr 21 sty 2015, 20:53

Zamku, dziękuję :kwiat:
Pochwała z Twoich ust ogromnie dużo dla mnie znaczy!
Pamiętasz, jak się do Twoich domowych, wspaniałych roastów prawie "modliłam" :)
Panel leader do wynajęcia.

Awatar użytkownika
rusek
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 150
Rejestracja: ndz 27 maja 2007, 17:01
Sprzęt: VBM Domobar Junior HX + Macap MC4T
Lokalizacja: Konin

Re: Kawa od antonia

Postautor: rusek » śr 21 sty 2015, 20:59

Jestem po 3 godzinach testów i pracy z Etiopią YC z 17.01. 300 gr ziaren poszło w kanał i efekt na razie mizerny. Kombinowałem tak:
1. Pojedyncze i podwójne sito.
2. Grubość mielenia.
3. Ilość dozy w sitku - od 7 do 8 i od 14 do 20 na podwójnym.
4. Czas ekstrakcji - 22 - 29 sek.
Rezultaty - nie znalazłem zadowalających. Ziarna są jasno wypalone i za nic nie mogę uzyskać smaku owoców czy kwiatów. W zasadzie za każdym razem wyczuwam elementy fermentacji i ziemi. Nie ma tam grama kwasowości ale jest posmak na końcu jakby amoniaku. To mi przypomina finisz znajdowany destylatach alkoholowych z ziemniaków. Może będziecie się śmiać, ok... Zaskoczeniem jest to, że kawa wychodzi równa, aksamitna i pozbawiona tygrysich wzorków. Jej gładkość aż do przesady nie zgrywa z tym posmakiem sfermentowanego "czegoś". Miałem przez chwilę wrażenie, że wyczuwam nawet jakieś posmaki drewna, ale to może chora głowa. Niestety, crema nie wychodzi mi zbyt obfita i utrzymuje się bardzo krótko.
Jutro będę wieczorem działał dalej. Odpuszczam na pewno pracę na pojedynczym sicie, bo zauważyłem tę samą prawidłowość, co w przypadku innych mieszanek. Z podwójnej dozy wychodzi mi lepiej kawa, przynajmniej jest powtarzalna i obfituje w bogatszy bukiet. A ciekawe jest też to, że najlepiej zaparza się gdy w sicie mam między 18 a 20 gram kawy.
VBM Domobar Junior HX + Macap MC4T (R-C18) = :)

Awatar użytkownika
Maciej1
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 396
Rejestracja: ndz 15 sie 2010, 12:19
Sprzęt: R58|Fiorenzato F64 EVO
Lokalizacja: Słubice

Re: Kawa od antonia

Postautor: Maciej1 » śr 21 sty 2015, 22:02

Z podwójnej dozy wychodzi mi lepiej kawa, przynajmniej jest powtarzalna i obfituje w bogatszy bukiet. A ciekawe jest też to, że najlepiej zaparza się gdy w sicie mam między 18 a 20 gram kawy.
Tak zwykle zaparza się third wave;-)
_, w kolejce _

elka
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 413
Rejestracja: wt 18 lis 2008, 22:22
Sprzęt: Mazzer SJ / Sublima / L5
Kontaktowanie:

Re: Kawa od antonia

Postautor: elka » śr 21 sty 2015, 22:03

Rusku, ale ja wręcz Cię prosiłam, żebyś nie kupował tych ziaren!
Niektórzy ludzie "nie lubią się" z naturalami :(
Panel leader do wynajęcia.


Wróć do „Kawa: oferty sklepów, dystrybutorów, palarni...”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości