Zelmer Maestro 13Z012

Subiektywne opinie użytkowników, recenzje, wrażenia z użytkowania
nix_on
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 34
Rejestracja: pt 02 sty 2009, 13:00
Lokalizacja: Warszawa, coraz rzadziej Kraków

Zelmer Maestro 13Z012

Postautor: nix_on » sob 03 sty 2009, 10:34

W zasadzie impulsem do zarejestrowania się na caffeprego.pl była chęć podzielenia się moimi spostrzeżeniami związanymi z użytkowaniem ekspresu Zelmer Maestro 13Z012.
Przechodząc do sedna sprawy …

To co najważniejsze – espresso:
1. Kawa wychodzi (bez zbytniego napinania się) porównywalna tym, co średnio zdolny i zmotywowany operator ekspresu jest w stanie wyciągnąć z gastronomicznych ekspresów kolbowych „na mieście” (poziomu z „Prowincji” na Brackiej w Krakowie nie uzyskałem) – oczywiście pod warunkiem użycia niezłej mieszanki*. Dobra kwa "bez napinania się" wynika z tego, że dołączone do ekspresu dwa sitka są z podwójnym dnem. Z moich obserwacji wynika, że niezależnie czy kawy w sitku jest "pod sam sufit", czy 2 gramy mniej oraz niezaleznie od stopnia jej ubicia, podwójne dno sitka zapewnia odpowiednie ciśnienie w trakcie parzenia kawy.
2. Crema jest - na oko w filiżance zawierającej 45 ml napoju od 5 do 10 ml to jasno-orzechowa (czasem ciemniejsza) – trzyma się jeszcze długo po wypiciu kawy (znowu kłania się tutaj konstrukcja sitka).
3. Spienianie mleka – pod warunkiem trzymania wylotu dyszy kilka milimetrów pod powierzchnią mleka wychodzi gęsta jednolita piana (koniecznie wylot dyszy należy trzymać pod powierzchnią mleka – a nie powstającej w wyniku działania pary piany – bo wtedy zamiast jednolitej gęstej piany uzyskujemy pękające bąble – chyba nie odkrywam ameryki).

Ergonomia
1. Zawsze gotowy do pracy – ekspres cały czas jest na podtrzymaniu, dzięki czemu po zaledwie kilku sekundach od włączenia sygnalizuje gotowość do pracy (wariant nie dla oszczędnych – chociaż nagrzewanie 30 minut przed użyciem też konsumuje prąd).
2. Pokrętło włączania wody na mocno rozgrzanym (ok. 30 min) ekspresie działa bardzo ciężko. W zasadzie zawsze działa ciężko.
3. Mała pojemność kratki ociekowej.

Estetyka
1. W zasadzie poza:
a. pojemnikiem na wodę
b. pokrętłem włączania wody
c. osłoną „prysznica”
d. wyświetlaczem
cała reszta widoczna na zewnątrz to metal.
2. Wyświetlacz – żadnych odkryć. Pokazuje aktualną godzinę oraz wskazuje stopień nagrzania ekspresu:
a. po wyłączeniu ekspresu z gniazdka niestety zegar resetuje się
b. format czasu 12h (ze wskazaniem AM/PM)– trochę dziwne, skoro ekspres produkowany jest na rynek polski

Wygląd i jakość wykonania
Wzornictwo bez zarzutu. Ten wyświetlacz – w zasadzie bajer. Obraz psują detale:
1. Wspomniane ciężko pracujące pokrętło wody – niestety daje o sobie znać przy każdej filiżance kawy.
2. Tacka ociekowa wykonana z nieznanego mi metalu pokrytego (galwanicznie?) tym srebrnym kuszącym oko. Niestety w środku tacki zaczęły się robić wżery i „ładny kuszący oko metal" zaczął stopniowo znikać (nie mówiąc o tworzących się wewnątrz tacki naroślach) i po 4 miesiącach użytkowania tacka pojechała do producenta – na razie brak części zamiennych.

Zelmer 13Z012 kontra reszta świata
1. Zelmer 13Z012 ma młodszego brata, tj. model o symbolu 13Z013 (z opisu na stronie Zemmera wynika, że "pod spodem" mają to samo, z tą różnicą, że "13" pozwala na zaprogramowanie ilości wody na jedną i dwie filiżanki. Oto link do strony producenta: http://www.zelmer.pl/sprzet_kuchenny/ek ... s-supremo/
Grzebiąc w Internecie, przypadkiem natknąłem się na ekspres firmy Cuisinart, który do złudzenia przypomina ekspres Zelmera 13Z013. A może to Zelmer przypomina ekspres firmy Cuisinart. Nieważne - oto link i sami oceńcie: http://www.wholelattelove.com/Cuisinart ... tem200.cfm.
Jeżeli przyjąć, że Zelmer "zapożyczył" konstrukcję od Cuisinart - to powyższy link może być niezłym uzupełnieniem dla chcących się dowiedzieć, co ten ekspres ma w środku - na tej stronie dla większośći ekspresów w sposób ustandaryzowany podawana jest specyfikacja.
2. Kolba i sitka identyczne jak w ekspresach Krups model: XP 2050 (mam taki w pracy), XP 4020 (szwagier taki ma).
3. Pompa wytrzymuje nawet bardzo drobno zmieloną i ubitą w sitku kawę. W przeciwieństwie do wyżej wymienionych ekspresów Krups, które napotkawszy opór ze strony drobno zmielonej i mocno ubitej kawy odmawiają działania (wyjątkiem wśród Krupsów był posiadany przeze mnie przez kilka tygodni model Kenya XP 5020 - on też dawał radę drobno zmielonym mieszankom).


* mielone przez producenta (młynka brak): Moka Rica Oro, KOSE (vel KIMBO), CAMARDO Antica Miscela, MOKA RICA ESPRESSO, TROMBETTA/SAO Espresso Bar, LAVAZZA PAULISTA, KIMBO ESPRESSO NAPOLETANO i jeszcze kilka innych …
    nix_on

    pzdr

    ewai
    zagląda od święta
    Posty: 9
    Rejestracja: pn 11 sie 2008, 15:25
    Lokalizacja: Kołobrzeg

    Postautor: ewai » czw 12 lut 2009, 20:52

    Ja używam Zelmera Maestro od lipca 2008r. Początki trudne, ale tylko ze względu na mój brak umiejętności parzenia kawy. Bo sam ekspres jest prosty w obsłudze.
    Po nabraniu wprawy kawa, przy zastosowaniu dobrych, świeżo zmielonych mieszanek i trzymaniu się podstawowych zasad wychodzi bardzo dobra. Zarówno espresso jak i cappuccino i latte. Także crema jest i utrzymuje się długo. A po zdjęciu gumowej nakładki na dyszę do spieniania mleka pianka wychodzi śliczna i gęsta.

    Zalety: zgadzam się całkowicie z poprzednim opisem.
    Dodałabym do tego wielkość zbiornika na wodę. 2,1 litra to jak na domowe ekspresy całkiem dobra pojemność. Nie trzeba co chwilę uzupełniać wody. Zaletą jest też bardzo szybkie nagrzewanie maszyny. Ekspres szybko jest gotowy do pracy.

    Wady: wspomniana wyżej tacka ociekowa. Moja również po 4 miesiącach zaczęła „kwitnąć” i śliczna wcześniej powłoka miejscami zlazła. Od grudnia czekam na gwarancyjną wymianę.
    Brakuje mi też wyłącznika czuwania. Po podłączeniu przewodu do gniazdka maszyna pozostaje w czuwaniu ( grzeje tackę) przez 12 godz. - po tym czasie sama się wyłącza. Wcześniej można wyłączyć tylko przez wyjęcie przewodu z gniazdka. Ale wtedy zeruje się zegar.

    (Pokrętło regulatora wody u mnie działa bez zarzutu)

    pikolo
    zagląda od święta
    Posty: 16
    Rejestracja: śr 10 gru 2008, 0:00
    Kontaktowanie:

    Postautor: pikolo » wt 24 mar 2009, 20:08

    OCENA wystawiona dnia 24 marzec 2009 roku.
    osobiście używam ten model ekspresu od listopada 2008 roku , jeżeli chodzi o moje wymagania względem kaw otrzymywanych z ekspresów ciśnieniowych to osobiście określił bym siebie jako zaawansowany amator i tak należy podchodzić do mojej mini recenzji tego sprzętu .
    Maszynkę kupiłem za 550zł i jak na tę cenę to generalnie ekspres wyśmienicie pracuje . Kawa i mleko przy stosowaniu odpowiednio dobrej jakości produktów są dobrze zaparzane oraz spieniane . Działanie sprzętu po półrocznej eksploatacji oceniam jako więcej niż dobre , nic się nie popsuło ani nie odpadło :D .

    Niestety muszę dopisać jeden szczegół , to znaczy BARDZO WIELKI MINUS tego ekspresu . A jest nim odkamienianie ( ciekawy jestem jak sobie poradzili z tym problemem moi przedmówcy ) . Dzisiaj oddałem go do serwisu ponieważ mam koszmarne problemy z odkręceniem śrubki od sitka głowicy . Śrubka ta siedzi strasznie ciężko w gwincie i dodatkowo dostęp do niej jest bardzo utrudniony . Nie wiem czy serwis sobie z tym poradzi .
    Osobiście doradziłbym przyszłym użytkownikom ekspresu stosowanie filtrów w kranie i zapomnienie o odkamienianiu go .

    piotrko68
    zagląda od święta
    Posty: 11
    Rejestracja: czw 11 lut 2010, 15:50

    Postautor: piotrko68 » sob 13 lut 2010, 9:27

    Od przeszło miesiąca używam Zelmera Maestro 13ZO12.
    Nigdy nie używałem niczego innego, proszę wziąść na to poprawkę.

    Esspresso: Crema jest bardzo trwała. Nie udało mi się jeszcze zrobić espresso na którym pianka znikłaby przed ukończeniem picia kawki.
    Nigdy nie piłem espresso serwowanego przez jakiegoś "mistrza świata i okolic", może dlatego moje jest dla mnie najlepsze z tych, które dotychczas piłem. 8)

    Spienianie mleka: do latte macchiato bez problemu, z gumową nasadką i bez, chociaż nie umiem jeszcze pozbyć się denerwującego gwizdu pary w pierwszych sekundach spieniania bez gumki, potem już jest OK.
    Do latte art nie udało się jeszcze, zawsze mam trochę lekkiej pianki na wierzchu. Co tam! Robię latte macchiato con panna i jest git! :D
    Potwierdzam kiepską jakość płytki nad ociekaczem, już jest troszkę porysowana, oraz ciężkie obracanie się pokrętła pary po rozgrzaniu się urządzenia. Dodatkowo, od częstego czyszczenia rurki pary, spod "chromów" zaczęłą powoli prześwitywać jakaś miedź czy inny brąz...
    Czasem zdarza się też, że poleci trochę wody z grupy podczas spieniania mleczka.

    Podsumowując, nie jest to wytwór kosmicznej technologii, ale zakupu jakoś specjalnie nie żałuję.
    Hominis est errare, insipientis in errore perseverare.

    HARMIDER
    Posty: 1
    Rejestracja: sob 20 lut 2010, 16:29
    Lokalizacja: Andrychów
    Kontaktowanie:

    Postautor: HARMIDER » ndz 21 lut 2010, 22:30

    WITAM WSZYSTKICH
    Mam Zelmera Supremo - jestem załamany jakością wykonania...
    Kupiliśmy go końcem grudnia 2009, zepsuł się po 3 tygodniach, w serwisie był ...3 tygodnie, działał przez tydzień, znowu jutro jedzie do serwisu, a ja rozglądam się za innym ekspresem, NA PEWNO NIE ZELMER

    ...oddałem do AUTORYZOWANEGO serwisu w Wadowicach, obiecali do tygodnia zrobić co trza:), telefon, oczywiście części nie dotarły:), drugi telefon po tygodniu, pani nieco zdenerwowana (choć ogólnie obsługa miła:) twierdzi, że mają trzy tygodnie na naprawę, pod koniec trzeciego tygodnia dostałem SMS że gotowe. W opisie napisano, że ...wymiana przewodów, nie rozumiem na co czekali 3 tygodnie...., jednak BARDZO się ucieszyliśmy, odebrałem, pierwsza kawa....uff działa. Po jakimś czasie zwróciłem uwagę, że kontrolki coś nie działają jak trza (nie migały przy nagrzewaniu), ale co mi tam kawa się lała. Pewnego pięknego poranka 6 rano, woda potem para zamiast przez kolbę leciała dołem do miski na skropliny, po czy się BARDZO nagrzał cały i ...wszystko zgasło, znowu nic nie świeci, nic nie działa:(
    Dodam, że za pierwszym razem też usterka objawiła się "niemaniem świateł" - czyli nawet kontrolka led się nie świeciła.
    Mam już dość tego ekspresu, raczej firmy ZELMER, i szukam czegoś innego, kolega ma tani NN - działa z 15 lat.
    Co do kawy - to mój pierwszy ciśnieniowy po 10 latach z alu makinetki, więc każda kawa była dla mnie ok, choć to liche początki na ręcznym młynku chińczyku, lub mieszance z niebieskim logo, to kawa była ok, crema robiła się sama :), a wyższych stopni wtajemniczenia... nie zdążyłem jeszcze osiągnąć.
    Jutro serwis, znowu 3 tygodnie z makinetką.....nie, dosyć tego - alegro i szukam jakiejś rowenty albo innego krupsa - będą na zmianę....w serwisie:)
    pozdrawiam, humor mi się polepszył po dobrym CABERNET

    gobolek
    zagląda od święta
    Posty: 11
    Rejestracja: pn 04 sty 2010, 22:18
    Lokalizacja: sosnowiec
    Kontaktowanie:

    Postautor: gobolek » pt 12 mar 2010, 20:16

    Od ponad tygodnia mam Maestro w firmie, użytkowany oczywiście codziennie z lekkim stresem po przeczytaniu opinii o wadliwych egzemplarzach, ale działa. (bacznie obserwuję tackę) Moja opinia (porównując z domową Niną cappuccino) jest dla niego na in plus. Mleko spienia świetnie, ale zobaczę po zdjęciu gumowej dyszy w poniedziałek (o tym nie pomyślałam, a ta guma sama w sobie jakoś mi nie leży) Z tym, że używam sitka na dwie kawy. Wygodny dostęp do pojemnika na wodę.
    Jedynie to podczas spieniania wydaje takie stukające dźwięki co ok 1 sekundę - 1,5. Ale chyba tak ma być. Ogólnie pracuje ciszej od Niny. Ta sama kawa -Marfisia- robiona na Ninie i Maestro smakuje wychodzi inaczej, smakowo wg mnie lepsza z tego firmowego. Wiec codziennie nosiłam w torebce puszeczkę ze świeżo zmieloną w domu kawą. -:) Ale muszę jakiś zapas teraz zrobić do firmy.

    Dyskusje i pytania w >tym wątku< //Jogi

    evolucja
    zagląda od święta
    Posty: 11
    Rejestracja: pn 26 gru 2011, 15:16
    Sprzęt: Zelmer

    Re: Zelmer Maestro 13Z012

    Postautor: evolucja » pn 27 lut 2012, 19:50

    Mam ekspres od grudnia. Ostatnio zacząłem obserwować wyciek wody od dołu przy spuszczaniu pary. Udokumentowane na poniższym filmie:
    http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... hsOknGkKKI

    Napisałem do sklepu, zobaczymy jak szybko przebiegnie reklamacja i czy nowy ekspres będzie wolny od tej usterki :)

    ach...
    Posty: 4
    Rejestracja: czw 10 maja 2012, 13:59
    Sprzęt: zelmer maestro

    Re: Zelmer Maestro 13Z012

    Postautor: ach... » sob 12 maja 2012, 10:59

    Ja też mam maestro od 2 lat, niestety tacka doprowadza mnie do szału i ten"domowy ogródek"- (czytaj tacka) w którym coś rośnie...na tym niby galwanizowanym metalu, masakra. Poza tym bez zarzutu.

    Ibanezq
    zagląda śmielej
    zagląda śmielej
    Posty: 38
    Rejestracja: wt 21 gru 2010, 13:17

    Re: Odp: Zelmer Maestro 13Z012

    Postautor: Ibanezq » sob 06 paź 2012, 11:03

    Ekspres używam od ponad roku.
    Mogę z pełnym przekonaniem polecić.
    Wstyd przyznać ale kupiłem go całkowicie w ciemno - po prostu podobał mi się z wyglądu. :)


    Wróć do „EKSPRESY --- subiektywne opinie użytkowników”

    Kto jest online

    Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość