Wybuch w kuchni

Jeśli ten dział rozrośnie się - oddzielimy poszczególne tematy.
bartoromero

Wybuch w kuchni

Postautor: bartoromero » pn 20 cze 2011, 9:57

Żońcia chciała sobie dziś kawkę w moce zrobić.
Po chwili usłyszałem wybuch.
Całe szczęście nic się nikomu nie stało, tylko cała kuchnia w kawie... Żona stała tyłem, więc troszkę po łydkach poleciało. Wybuch był naprawdę dość potężny. Strachu nam napędził.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zamieszczam, żeby ostrzec przed "design-erskimi" mokami...
Pewnie, gdyby za każdym razem dokładnie opróżnić i przetrzeć, to denko by nie zardzewiało i się nie osłabiło.
Ale od dziś raczej będę obstawał przy mokkach aluminiowych... Lub takich z grubszej blachy...

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Re: Wybuch w kuchni

Postautor: Jogi » pn 20 cze 2011, 10:11

:shock: Tego nie spodziewaliby się nawet najstarsi Mohikanie. :wink:
Potwierdza się jednak stara zasada pilotów: kontrola, kontrola i jeszcze raz kontrola.
Wczoraj jeden się nie zastosował i też było nieszczęście.
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

Awatar użytkownika
Popijacz
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 177
Rejestracja: pt 17 cze 2011, 13:52
Sprzęt: Młynek: MMK-001 i kafeterka
Lokalizacja: Łódź

Re: Wybuch w kuchni

Postautor: Popijacz » pn 20 cze 2011, 10:54

Tak z ciekawości, jakiej to firmy/sklepu produkt? Bo z wyglądu znajomi mają bardzo podobny, to nie wiem czy ich ostrzegać i martwić, czy nic nie mówić, by za każdym razem gdy robią kawę nie myśleli o kaskach :)

EDIT: Lepiej się przyjrzałem każdemu ze zdjęć. Czy ta rdza na zewnątrz była widoczna przed wybuchem? Bo jeśli tak, to nic mówić na razie nie będę, bo u nich glanc pomada ;)
Ostatnio zmieniony pn 20 cze 2011, 11:04 przez Popijacz, łącznie zmieniany 1 raz.
Stopień: mokatier

Awatar użytkownika
piomic
Consigliere
Consigliere
Posty: 1272
Rejestracja: sob 14 lut 2009, 10:02
Sprzęt: Basic, AP, moka, tygiel, kubek, V60, Cellini Evo...

Re: Wybuch w kuchni

Postautor: piomic » pn 20 cze 2011, 10:57

Widziałem już wybuch na gwincie, ale żeby denko? Musiała być ze znakomitego materiału.

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Re: Wybuch w kuchni

Postautor: Jogi » pn 20 cze 2011, 11:02

Przypuszczam, że nie jest to jednak włoski oryginał. Widać, że dolny zbiornik już był mocno przegrzany, przepalony. Mamy też odpowiedź na pytanie, czy używać przegrzaną mokę.
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

Awatar użytkownika
cyrus
@mod
@mod
Posty: 1805
Rejestracja: czw 25 lut 2010, 21:13
Sprzęt: osprzęt
Lokalizacja: Pyrlandia

Re: Wybuch w kuchni

Postautor: cyrus » pn 20 cze 2011, 11:58

Też mi to wygląda na przegrzanie, przepalenie moki. Może palnik miał za duży płomień przy parzeniu? :? Czyli jednak >te< dywagacje mają głębszy sens. Na szczęście moja moka jest z Alu, taki wybuch mi chyba nie grozi :shock:
Ascaso Elipse (PID+termo) + Isomac Macinino Professionale Inox + Bialetti Dama Deco' Nero + AeroPress + Hario V60 + phin

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Re: Wybuch w kuchni

Postautor: Jogi » pn 20 cze 2011, 12:02

Tego jeszcze nikt nie zbadał. Alu jest bardziej kruche i nie wiadomo, jak zareaguje na mocne przepalenie.
Kolejna zasada "mokowca": nigdy nie przepalaj! :dymek:
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

Awatar użytkownika
Popijacz
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 177
Rejestracja: pt 17 cze 2011, 13:52
Sprzęt: Młynek: MMK-001 i kafeterka
Lokalizacja: Łódź

Re: Wybuch w kuchni

Postautor: Popijacz » pn 20 cze 2011, 12:15

Na szczęście moja moka jest z Alu, taki wybuch mi chyba nie grozi :shock:
Obrazek

Akurat tutaj wybuch mniej możliwy, ale że właśnie materiał grubszy, to pewnie przy wybuchu byłoby jeszcze większe ciśnienie ... w sumie jak spojrzeć na koszt remontu po wybuchu (no, chyba że nie padło na farbę, a kafelki, wtedy sprzątania) i ogólny stres związany z "wybuchnie przy zaparzaniu czy nie", to dziś dostałem ostateczne dowody na nie używanie przepalonych kafeterek. I "tescowych" czy innych chińskich (o zgrozo, w Hiszpanii w hotelikach (sprawdzane w Walencji) często nie ma czajnika, a tylko kafeterki chińskie ... ciekawe, ile było z nimi wypadków :D ).
Stopień: mokatier

Awatar użytkownika
cyrus
@mod
@mod
Posty: 1805
Rejestracja: czw 25 lut 2010, 21:13
Sprzęt: osprzęt
Lokalizacja: Pyrlandia

Re: Wybuch w kuchni

Postautor: cyrus » pn 20 cze 2011, 12:41

Tego jeszcze nikt nie zbadał.
Ja na pewno nie będę pierwszy :lol:
Jednakże - od ponad rocznej mojej bytności na Forum ciągle słyszę o problemach z kawiarkami stalowymi. To nie trzymają ciśnienia, to syczą, to bulgoczą, to kawa nie leci tylko rosół... Z Alu jakoś większych problemów nie ma. Ponadto to nie pierwszy raz, gdy użytkownik stalowej moki ledwo wyszedł z życiem, >Petrus< miał podobnie >tu<.
Ascaso Elipse (PID+termo) + Isomac Macinino Professionale Inox + Bialetti Dama Deco' Nero + AeroPress + Hario V60 + phin

bartoromero

Re: Wybuch w kuchni

Postautor: bartoromero » pn 20 cze 2011, 16:56

NIestety nie wiem, jaka to firma. Żona kupiła w jakiejś galerii handlowej.
Oczywście było widać, że jest przygrzany, ale do środka nie zaglądałem. Przegrzewanie, a potem zostawianie resztek wody w pojemniczku dolnym (tak,żeby z czasem zardzewiało) - myślę, że to idealny przepis na destrukcję moki...

Awatar użytkownika
piomic
Consigliere
Consigliere
Posty: 1272
Rejestracja: sob 14 lut 2009, 10:02
Sprzęt: Basic, AP, moka, tygiel, kubek, V60, Cellini Evo...

Re: Wybuch w kuchni

Postautor: piomic » pn 20 cze 2011, 20:44

do środka nie zaglądałem
:shock: Pięknie...
Moja jest aluminiowa – parę lat temu przywiozłem sobie z Italii nawet nie wiedząc, że może być inna – w sklepach widzałem różne rozmiary ale wszystkie alu.

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Re: Wybuch w kuchni

Postautor: Jogi » wt 21 cze 2011, 8:46

Wszystko wskazuje na to, że to Bergner. Też kiedyś taką kupiłem, ale trzeba było ją w końcu wyrzucić, bo nie dość, że kawa ledwo się przez nią przeciskała, nie dało się jej dobrze skręcić, bo miała bardzo mało wypukły gwint i słabą uszczelkę, to cały czas śmierdziała jakąś naftą.
Trzecia zasada mokowca: nigdy nie kupuj kawiarki w hipermarkecie! :wink:
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

Awatar użytkownika
trickykid
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 929
Rejestracja: sob 17 kwie 2010, 20:50
Sprzęt: Bezzera BZ07 | Anfim Haus | Chemex | AP | Hario | Bosch filtrowy | IIKONE
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Re: Wybuch w kuchni

Postautor: trickykid » wt 21 cze 2011, 21:35

Ale urwał! Kolejny powód, by kupować Bialetti...
W młynku : Rwanda Iwacu (Czarny Deszcz)

Awatar użytkownika
maro
Consigliere
Consigliere
Posty: 1426
Rejestracja: pn 14 sty 2008, 17:38
Sprzęt: nie mam
Lokalizacja: Kraków

Re: Wybuch w kuchni

Postautor: maro » śr 22 cze 2011, 13:50

nigdy nie kupuj kawiarki w hipermarkecie! :wink:
Ja już w innym wątku pisałem o tym jak to po kilku tygodniach użytkowania Bialetti zamieniłem ją na "chińczyka" z Tesco za całe 16 zł. Używam go do dziś więc bez przesady. Popatrzcie na wnętrze tej kawiarki... Jest extremalnie zaorane. Nawet o mokę trzeba dbać. A co Bialetti to ostatnio oglądałem w sklepie "Silit" taką z nierdzewki na 4 filiżanki niczego solidnego w tym sprzęcie nie widziałem. Blacha z której to robią jest coraz to cieńsza a cena coraz większa. Ja polecam tanie "chińczyki". Przynajmniej cena jest adekwatna do jakości.
Kupię ekspres dźwigniowy.

Awatar użytkownika
Domes
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 345
Rejestracja: ndz 21 gru 2008, 14:40
Sprzęt: Gaggia Classic + Iberital Challenge
Lokalizacja: R-sko / Wrocław

Re: Wybuch w kuchni

Postautor: Domes » śr 22 cze 2011, 14:01

Ja również polecam tescowe kawiarki :wink: Nie pamiętam marki jaką kupiłem ale nie wiem nawet czy to nie był polski wyrób... Gdzieś w tematach o mokach o niej gadaliśmy. Służy już długo i dzielnie. Żałowałem tylko, gdyż z miesiąc po zakupie wyszła 'wersja' z silikonową, nieśmierdzącą uszczelką, zamiast takiej jak moja gumowej.


Wróć do „Moka, imbryk, kafetierka, syfon, tłoczek”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości