Świeżość. Pogrom mitów?

Tu można dzielić się informacjami na temat parzenia kawy, rodzajów, smaku...
Awatar użytkownika
Korn
zagląda od święta
Posty: 8
Rejestracja: sob 28 lis 2009, 17:39
Lokalizacja: Olsztyn
Kontaktowanie:

Postautor: Korn » pn 30 lis 2009, 21:23

Hehe, czytałem tego posta. Muszę przyznać że nietypowy i uciążliwy problem :wink: Te owady wiedzą jak wygląda raj :lol:
darker than a moonless night, bitter and hotter than hell itself now that is coffee.

Awatar użytkownika
piovit
Consigliere
Consigliere
Posty: 1469
Rejestracja: śr 01 paź 2008, 22:56
Sprzęt: La SCALA Eroica/
MAZZER Super Jolly/ GENEcafe/
INTELLIGENTSIA BCOE/KELLERAN Espresso Blend/Prażenia własne.
Lokalizacja: Kraków

Postautor: piovit » pn 30 lis 2009, 21:42

Jogi
Co z tą pirazyną?
cytat "Tworzenie się HCAs pierwszej grupy obserwuje się w procesach kondensacji kreatyniny (bezwodnika kreatyny) z aminokwasami i heksozami.Postulowane jest, że część aminoimidazowa tych aminoazaarenów pochodzi z kreatyniny, a pozostała część z produktów degradacji Streckera takich związków jak pirydyna, pirazyna, które z kolei powstają w reakcjach Maillarda pomiędzy heksozami i aminokwasami.Wszystkie wyżej wymienione procesy mogą zachodzić na zwyklej patelni, kiedy skwierczą nasze ulubione mięska, sadzone jajka lub rybki"

Chemikaaa..... . Ja chcę żyć!!!

Już mi gogle zaparowały???.sl :ok: :idea:

Dzięki slavik62, przeniosłeś mnie w czasie do czasów studenckich, kiedy siedziałem na wykładzie z biochemii i zastanawiałem się co ja tutaj robię??? :)

Awatar użytkownika
slavik
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2787
Rejestracja: ndz 09 sie 2009, 13:53
Sprzęt: Do wymiany...?

Postautor: slavik » pn 30 lis 2009, 21:50

No tak.
Ale ja dalej nie wiem z czym tą "pirazynę się je" w kawie. Co, na co, po co?.

Cinek napisał, że jest w robuście.
Kto rzuci światła trochę :idea: :?: :?: :?: .sl

Edit
Sam szukam. Pirazyna jest też składnikiem czekolady. I tutaj ciekawostka....
cytuję:
Pirazyna - związek uwalniający w mózgu substancje, które podnoszą sprawność intelektualną. :lol:
Więcej na ten temat tutaj.
Szukam dalej.

I oświeciłem się sam::idea:
"Do najważniejszych grup związków lotnych obecnych w kawie należą:
- furany – aromat słodki, miodowy, karmelowy, a nawet gorzki, palony,
- pirazyny – aromat kukurydziany, gorzki, ale także orzechowy, prażony,palony
- składniki siarkowe (tiofeny, tiazole, sulfidy) – aromat świeżo prażonej
kawy, siarkowy, a nawet nieświeży, możliwy także cebulowy,
musztardowy, albo miodowy, orzechowy, karmelowy,
- aldehydy i ketony – aromat od cierpkich i nieprzyjemnych po
słodkie, owocowe i kwiatowe,
- fenole – aromat korzenny, dymowy, ostry,
- pirydyny – aromat gorzki, cierpki, prażony, ostry,
- pirole – aromat grzybowy, zbożowy, ale także prażony,
- oksazole – aromat orzechowy, słodki, świeży,
- kwasy – aromat ostry, kwaśny, mimo to podkreślają przyjemne
cechy pozostałych związków lotnych
oraz alkohole i węglowodory o mniejszym znaczeniu dla aromatu kawowego".

Ech... lepiej tego nie czytać. Co My pijemy..... :roll: .sl
Malawi Mzuzu Geisha - idę po Ciebie Obrazek
Cellini-i-mini/Z..haus/Skerton/v60

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » wt 01 gru 2009, 8:03

Jest to bardzo złożone. Wiele z tych związków daje skrajnie różne wrażenia sensoryczne, w zależności od ilości, stężenia w espresso. Wiele z tych związków powstaje i reaguje ze sobą podczas procesu palenia. Niektóre negatywne cechy zależą od stopnia upalenia, inne odwrotnie. Wzajemne interakcje tych związków mają ogromny wpływ na ich odbiór zmysłowy...

Awatar użytkownika
slavik
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2787
Rejestracja: ndz 09 sie 2009, 13:53
Sprzęt: Do wymiany...?

Postautor: slavik » wt 01 gru 2009, 20:37

Tak - interakcja to dobre określenie.
- oddziaływanie związków podczas powstawania espresso.
- oddziaływanie espresso na nasze zmysły.

Tylko tak na marginesie rodzi się pytanie: co jest ważniejsze?
- działanie pobudzające
- wrażenia smakowe/aromat
- czy też połączenie obu odczuć?

Bo ileż więcej espresso można by wypić, gdyby nie kofeinowy kop.
Nie myślę tutaj o kawach bezkofeinowych, bo to dla mnie inna bajka.
Chyba jednak nie da się tego rozdzielić.sl
Malawi Mzuzu Geisha - idę po Ciebie Obrazek
Cellini-i-mini/Z..haus/Skerton/v60

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Postautor: Jogi » śr 09 gru 2009, 15:18

Temat trochę powrócił gdzie indziej, więc dopiszę jeszcze parę refleksji. Kawa po dwóch latach leżenia będzie się na pewno nadawała do picia i pozostanie nawet trochę (sporo) aromatu (zależnie od mieszanki, w zwykłej paczce z zaworkiem). Ale rzeczywiście nie taki jest sens produkcji kawy w ziarnach. Jest to produkt, który tak jak świeże mleko, chleb, powinien być spożywany na bieżąco bez zbędnego przetrzymywania go w magazynach. Niestety jest on bardziej odporny na starzenie od produktów wyżej wymienionych, więc można na tym dodatkowo zarobić.
Kolega, który był kiedyś w Szwajcarii, opowiadał, że istnieje tam coś takiego jak termin zalecany do spożycia i termin przydatności do spożycia (np. na jogurtach). Po tym pierwszym produkty są przeceniane o połowę, a po drugim wyrzucane do kosza.
Myślę, że w przypadku kawy, sprzedawanej zwłaszcza w Polsce, bardzo by się coś takiego przydało. Bo skoro nikt nie podważa teorii, że kawa wietrzeje i traci z czasem swoje wartości, to np. po tych zalecanych 3 miesiącach dobrych na sporządzanie w miarę poprawnego espresso kawa powinna tracić na cenie powiedzmy 5% miesięcznie i zostać wycofana w dniu upłynięcia terminu przydatności.
Ale to tylko raczej taka moja "bajka wewnętrzna". :wink:
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

Awatar użytkownika
Long Johnny
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2234
Rejestracja: śr 07 lut 2007, 8:03
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Long Johnny » pt 18 gru 2009, 21:51

W tym wątku
Otwartą paczkę należy zużyć w ciągu kilku dni, a wg. INEI tego samego dnia...
Tzn, że dyskwalifikujesz Romę i inne kawy w kilogramowych paczkach, jako odpowiednie do użytku domowego ? :wink:
Poniekąd tak... Myślę, że jedynym sposobem na duże paczki jest zamrażanie :)
Po otwarciu paczki zamrożenie już niewiele pomaga, ale ewentualną dalszą dyskusję proponuję przenieść w odpowiednie miejsce (już czuję palące spojrzenie moda/mody :) ).
Dokładnie. Im więcej się dzieje w kawiarni, tym łatwiej można uzyskać świetne efekty nawet z paromiesięcznej kawy... Z kolei byle ziarno prosto z pieca od razu oszołomi nas feerią pozytywnych walorów ;)
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

.: Isomac Tea : Innova Ascaso i-mini | Ocaree TCA-3 : Solis Maestro Plus :.

Awatar użytkownika
PeterD
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 338
Rejestracja: pt 20 lis 2009, 9:29
Lokalizacja: Gliwice

Postautor: PeterD » pt 18 gru 2009, 22:21

Jogi, odnośnie "Twojej bajki wewnętrznej" mogę dodać od siebie, że w naszym kraju bywają sklepiki gdzie towar po przekroczeniu terminu przydatności do spożycia, dostaje na półce przywieszkę z napisem "promocja" i sprzedawca obniża cenę np. o 20%
szukam dobrego ekspresu do kawy

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Postautor: Jogi » pn 21 gru 2009, 9:42

No właśnie, dlatego ostatnio wpadła mi w ucho w radiu piosenka niejakiego Grabaża pt. "Żyję w kraju, w którym wszyscy chcą mnie zrobić w ch...a za moją kasę" i chodzi mi po głowie. Chociaż w radiu też jest wersja wykropkowana/wypikana, to można się domyślać, że nie chodzi o chama. Nie słucham na co dzień takiej muzyki, ale z uwagą chłonę za każdym razem cały tekst. I pocieszam się trochę, że to nie tylko mnie dotyczy. :wink:
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

Douwe Egberts

Douwe Egberts w opakowaniu Clickapq

Postautor: Douwe Egberts » czw 07 sty 2010, 12:43

[ciach]

post edytowany przez moderatora//jarma

Awatar użytkownika
spinka2
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 357
Rejestracja: pt 22 sie 2008, 11:07
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: spinka2 » czw 07 sty 2010, 12:50

Noo, teraz to kogoś tu zbanują.
GeneCafe -> Mazzer Mestre -> La Nuova Era Cuadra -> filiżanka

Awatar użytkownika
slavik
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2787
Rejestracja: ndz 09 sie 2009, 13:53
Sprzęt: Do wymiany...?

Postautor: slavik » czw 07 sty 2010, 12:58

Jak na razie strzela gdzie się da. Chyba ma jakiś limit czasowy i ilościowy.
Zaraz wskoczy pewno w dział ekspresy. :wink:
Malawi Mzuzu Geisha - idę po Ciebie Obrazek
Cellini-i-mini/Z..haus/Skerton/v60

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Postautor: Jogi » czw 07 sty 2010, 13:15

Zaczyna to przypominać atak hakerski. Nie zapominając o potwierdzeniu słów mojego hymnu. :wink:
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

Awatar użytkownika
jarma
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 914
Rejestracja: wt 23 sty 2007, 22:11
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jarma » czw 07 sty 2010, 14:05

Atak się chyba skończył, użytkownik Douwe Egberts nie zrozumiał do końca formuły forum, ale skontaktował się na PW, wszystko wyjaśnił i przeprosił forumowiczów, więc temat uważam za zamknięty.
Andrejka Premium, Mazzer nie-taki-znowu-Mini, kawa: od rogera :)

paulsat
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 34
Rejestracja: sob 20 lut 2010, 9:46

Postautor: paulsat » czw 04 mar 2010, 13:21

A propos świeżości i La Brasiliany, to zastanawia mnie co oznaczają cyfry na zgrzewie (19 I 08 ), które są umieszczone tam oprócz daty ważności (1903 10).

Okres przydatności tej kawy to wg informacji forumowych i dystrybutora 18 miesięcy, więc to nie jest chyba data palenia ani paczkowania.
Reason, ta pierwsza data to data palenia, z tym, że La Brasiliana miesiące oznacza... literami :) . Więc literka "I", to po prostu wrzesień, czyli kawa była palona 19 września 2008r.
Dlatego, że "I" to dziewiąta litera alfabetu. Kawy palone w sierpniu są oznaczone jako "H", z tego miesiąca jako "J", itp..
Generalnie nie uzasadniają dlaczego tak oznaczają datę palenia. Istotniejsza jest dla nich data przydatności do spożycia.
Trochę ta teoria się nie zgadza, chyba że ja coś nie kumam. Moja data wytłoczona to 30 07 11 (chyba ważnosci) natomiast ta pierwsza to 30 N 09. I co to jest to "N"????
ekspres La Pavoni Cellini CLL + młynek La Pavoni Jolly Doser Lusso


Wróć do „Kawa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość