Kapsułkowiec lepszy od automatu?

kaledonia
Posty: 4
Rejestracja: pt 17 sty 2014, 1:18
Sprzęt: MIELE CM6300, PHILIPS HD7546 przelewowy,Bodum Chambord, dripper, kawiarka stalowa

Re: Kapsułkowiec lepszy od automatu?

Postautor: kaledonia » wt 03 cze 2014, 14:49

Ja nie wiem jak ktoś mając do dyspozycji ekspres rozgląda się za kapsułkowcem.
Zróbmy zatem kawę cappuccino z kapsułki i z automatu czyli - świeżo zmielonej kawy oraz spienionego mleka z przystawki cappuccino. Która jest bardziej naturalna?

W przypadku automatu czy kolby - widzimy jaka kawa będzie w młynku zmielona i jakie mleko spienione.

Dalsza polemika nie ma sensu w tym temacie.
Nespresso nie piłam,ale Tassimo i Dolce Gusto cappuccino to takie cappuccino jak torebkowe Mokate czy ich Biedronkowe podróbki :lol:
Problem czy kapsułkowiec jest lepszy od automatu jest bez sensu ponieważ nie porównujemy 'jabłek do jabłek". Automat ( ale także ekspres kolbowy czy dźwigniowy ) jest urządzeniem uniwersalnym służącym do przygotowania kawy właściwie z każdego rodzaju ziaren. Kapsułkowiec służy natomiast do przygotowania kawy konkretnej marki ( nawet jeżeli rodzajów tych kaw jest dużo). Jeżeli ktoś lubi kawę tej marki i jest gotów być jej wierny przez parę lat - niech kupi kapsułkowiec. Ale proszę go nie porównywać do automatu. To tak, jak byśmy chcieli porównać automat z czajnikiem, którym zalewa się kawę rozpuszczalną.
Mnie do kaspułkowca nie przekonało też przywiązanie do jednej marki. W automacie sypię ziarna jakie chcę,nawet mieloną mogę jaką chcę,a w Dolce Gusto miałabym pić tylko Nescafe.
Gdyby jeszcze lepsze marki miały swoje kapsułkowe wynalazki to ok,ale tchibo czy nescafe,a co gorsza bidronka...no proszę Was. Lepiej sobie tfu rozpuszczalną zaparzyć. Wyjdzie na to samo :roll:
Z moim i męża zażyciem, piciem kawy to w rok na kapsułkach byśmy na nasz ekspres Miele uzbierali :P

fymek
zagląda od święta
Posty: 6
Rejestracja: pt 24 mar 2017, 13:01
Sprzęt: Kapsułkowiec od Mokarabia. ;-)

Re: koszty

Postautor: fymek » pt 24 mar 2017, 13:49

Dopiero wczytuje w ten wątek, a temat mnie bardzo interesuje. :-)
Witam,
doloze swoje ziarenko.
Jesli ma dla ciebie znaczenie aspekt ekonomiczny to warto przeliczyc koszt uzytkowania ekspresu. I tu mozna się nieco zdziwic. Przy zalozeniu ze mamy 20 osob i kazda z nich wypije 1 kawe dziennie koszty w czasie 3 lat uzytkowania beda ksztaltowaly się natepujaco:
Kapsuly :
koszt kapsuly 1,25 PLN
koszt ekspresu 500
koszt calkowity ok 28000 PLN
Automat :
kawa (np.MArfisa) - 77 PLN/KG
koszt ekspresu 3500PLN
koszt calkowity 15000 PLN
kawa porownywalna z kapsulowa np Jacobs -20 PLN/KG
koszt calkowity 9600 PLN
Wiec to co na poczatku wydalo się tansze wcale takie nie jest. W obliczeniach pominalem koszty filtrow ale 13000 PLN starczy na to z nawiazka.
Wyliczenie totalnie bez sensu (przyjmijmy że stare lub że jest hipotetyczne) i przedstawiające perspektywę osobę, która nie miała zbyt wielu doświadczeń praktycznych z ekspresami automatycznymi. Liczący, że ekspres automatyczny może zrobić 20tyś.+ kaw. i to jeszcze nie sprawiać żadnych problemów. :-D

Proszę policzyć wszystkie koszty naprawy po drodze. Wszystkie odkamieniania, zapchane/zaklejone wężownice do mleka, popsutych mechanizmów, rozwalonych młynków, zaparzaczy, boilerów. Średnio co kilkaset do 1 tyś. kaw jakaś usterka/wizyta w serwisie a po 10 tyś. kaw (ekspres do 3 tys. zł) praktycznie nadaje się do wymiany wszystkich bebech. Trzeba kupić nowy.

Po drugie (może tego jeszcze nie widać w Polsce, ale we Włoszech gdzie 70-80% rynku domowego, małych biur i coraz bardziej vendingu) jest wypierany przez kapsułki. Związane to jest z tym, że pokończyły się 10letnie patenty ochronne na Lavazza Point / Nespresso, etc. Wszyscy producenci kawy produkują więc na wszystkie systemy. Cena hurtowa zaczyna się wiec od 0,07eurocentów za kapsułkę zawierająca 7-8g kawy. i oscyluja przy koszcie samej kawy. Kapsułki do systemu Nespresso gdzie wchodzi zaledwie 5-5,5g kawy mogą w hurcie być jeszcze tańsze.

W prostym kapsułkowcu praktycznie nie ma co się zepsuć. Jest tam prosta/kultowa/niezawodna pompka Ulka 20barów (na wyjściu jakieś 15-17barów) i system do nagrzewania. Minus jest taki, że rzadko który tani ekspres na kapsułki dogrzewa do +87C-92C w jakim powinno robić się espresso. I to warto sprawdzać. Przeważnie w tych tańszych do 500zł jest to o kilka (może być nawet kilkanaście i więcej) stopni niżej. Ale dzięki temu, nie ma tez problemu z odkamienianiem.

Podliczając:
- pokój w biurze: 1-3 osoby (1rok po 2 kawy) = ~2200 kaw
- koszt kapsuły: 0,65zł netto w detalu (obecnie najtańsze włoskie kawy na allegro)
- zewnętrzny spieniacz do mleka: 150zł
- koszt ekspresu: 500zł
RAZEM = ~2 tys. zł rocznie i jedna serwowana kawa wychodzi po ok. 90 groszy

Automat:
- kawa (np. dowolna Lavazza) - 38zł za 1kg /7-10g na porcję = 0,38zł * 2200 kaw = 836zł
- koszt ekspresu (np. tańsza Nivona serii 7, choć super jest Nivona 1030 za ok. 8tys. zł netto :-D ale tu już trzeba mieć spora załogę): 2700zł netto
- serwis, naprawy, odkamienianie, odklejanie zalepionego mlekiem przy ok. 2200 kaw = 400-500zł
RAZEM = ~4 tys. zł rocznie i jedna serwowana kawa wychodzi po ~1zł 80 groszy

Czyli mniej więcej po dwa razy więcej.

Zasada jest więc taka, że im miej osób i mniej regularne używanie -> kosztami wygrywa kapsułkowiec (i to pokazuje rynek włoski, i ten trend będzie się przenosił powoli do nas)
Im więcej osób, mocno używane -> kosztami może wygrywać ekspres automatyczny
(oszacować trzeba tylko coś, co jest trudne do szacowania a mianowicie to, że przy intensywnym lub nie właściwym użytkowaniu bardzo często się psują i ta konserwacja jest dość droga, dodatkowo 10 tys. kaw dla najtańszych ekspresów automatycznych = to wyrok śmierci, mniej więcej wtedy kończy się jego przydatność). :-)

Zapraszam do dyskusji. Jestem ciekaw opinii.

fymek
zagląda od święta
Posty: 6
Rejestracja: pt 24 mar 2017, 13:01
Sprzęt: Kapsułkowiec od Mokarabia. ;-)

Re: Kapsułkowiec lepszy od automatu?

Postautor: fymek » pt 24 mar 2017, 13:57

A przypomniał mi się dziś ten wątek, ponieważ mam znajomego, który przeszedł przez kilka stadiów kawowych maszyn - bez fascynacji, po prostu pijąc kawę regularnie. Najpierw miał kolbę De Longhi, która po mojej wizycie zaczęła cieknąć. Niedługo później dostał dobrze płatną pracę - a z nią - sporo kasy i mało czasu. Szarpnął się więc na automat Saeco. Automat ten cześciej stał w serwisie niż u niego w kuchni, więc następny był kapsułkowiec Nespresso. Zachwyt ogromny - nic się nie psuje, sprzątanie po zrobieniu kawy trwa dosłownie moment.
O tym właśnie mowa. :-)

Awatar użytkownika
Barnaba
Consigliere
Consigliere
Posty: 1799
Rejestracja: pn 27 sie 2012, 9:27
Sprzęt: Jura Z6 III gen ALU P.E.P.,G3
www.primocaffe.pl

Re: Kapsułkowiec lepszy od automatu?

Postautor: Barnaba » sob 25 mar 2017, 19:26

...Jak może Pan porównywać kawę mleczną z kapsułki do kawy mlecznej z automatu, gdzie ekspres nalewa prawdziwą kawę z prawdziwym mlekiem:)))

A automat trzeba było kupić porządny Jurę,WMF....ewentualnie NIvonę, Melittę i nie byłoby problemu.

Albo kolbę markową plus spieniacz indukcyjny - markowy.
...życie jest piękne :) sprzedaż/serwis/dzierżawa/ekspresów JURA ...i reszta świata tel.501384480 http://www.primocaffe.pl

fymek
zagląda od święta
Posty: 6
Rejestracja: pt 24 mar 2017, 13:01
Sprzęt: Kapsułkowiec od Mokarabia. ;-)

Re: Kapsułkowiec lepszy od automatu?

Postautor: fymek » pn 27 mar 2017, 12:03

Normalnie, po prostu korzystam ze zwykłego krowiego mleka 3,2% w zewnętrznym spieniaczu. :-) Działa super. Podgrzewa mleko i spienia mleko w wersji +60C i lekkiej piany, oraz +70C i piany twardszej. :-) Spienia też mleko bez jego podrzewania.
- zewnętrzny spieniacz do mleka: 150zł

Taki zestaw: spieniacz zewnętrzny za grosze + kapsułkowiec :-) i małe biuro (lub pokój w biurze) 1-3 osób mega zadowolone.

Obrazek

fymek
zagląda od święta
Posty: 6
Rejestracja: pt 24 mar 2017, 13:01
Sprzęt: Kapsułkowiec od Mokarabia. ;-)

Re: Kapsułkowiec lepszy od automatu?

Postautor: fymek » pn 27 mar 2017, 12:16

...Jak może Pan porównywać kawę mleczną z kapsułki do kawy mlecznej z automatu, gdzie ekspres nalewa prawdziwą kawę z prawdziwym mlekiem:)))
Po co się uwsteczniać :-) i siać tu jakieś swoje wierzenia, zamiast poparte faktami dane. Utwierdzać samego siebie w podjętych wcześniej wyborach, zamiast sprawdzać nowinki i to co obecnie oferuje rynek.

Sprawa dlaczego kapsułki "leją" niemiłosiernie bardziej rozwinięte rynki kawowe (czyt. włoski) jest tez taki, że mając dla przykładu 20 osób w biurze wszyscy muszą pic tę sama kawę, która jest zasypana. Jeden zaś lubi kawę mleczną (85% rynku) i kawę mocno wypaloną, drugi espresso. Jeden mieszankę, drugi kawę jednolitą. W ekspresach o których Pan piszę, wszyscy muszą pic to samo.

Kawę można sobie wybrać o dowolnym smaku, mieszance, z dowolnego regionu Włoch. Cała masa wyrobów rzemieślniczych. Proszę chociażby sprawdzić sklepy i ich ofertę: http://www.101caffe.it/101caffe-en :-)

Co ciekawe, pod ciśnieniem bardzo popularne staje się zaparzanie z kapsułek mieszanek herbaty.

Awatar użytkownika
Barnaba
Consigliere
Consigliere
Posty: 1799
Rejestracja: pn 27 sie 2012, 9:27
Sprzęt: Jura Z6 III gen ALU P.E.P.,G3
www.primocaffe.pl

Re: Kapsułkowiec lepszy od automatu?

Postautor: Barnaba » wt 28 mar 2017, 14:38

Zgadzam się jeżeli pije Pan kawy czarne, natomiast jeżeli mowa o kapsułkach typu kawy mleczne - to zmienia postać rzeczy i takim kawom przynajmniej ja mówię - nie.

W Pana wypadku jak najbardziej tak,ponieważ sprostował Pan informację o kawach czarnych.Inna kwestia to kawa zmielona kilka miesięcy wcześniej i zapakowana próżniowo. Ja akurat cenię sobie świeżo zmieloną kawę dlatego jestem za kolbami i automatami.

Pozdrawiam
...życie jest piękne :) sprzedaż/serwis/dzierżawa/ekspresów JURA ...i reszta świata tel.501384480 http://www.primocaffe.pl

fymek
zagląda od święta
Posty: 6
Rejestracja: pt 24 mar 2017, 13:01
Sprzęt: Kapsułkowiec od Mokarabia. ;-)

Re: Kapsułkowiec lepszy od automatu?

Postautor: fymek » pn 03 kwie 2017, 15:45

Ja akurat cenię sobie świeżo zmieloną kawę dlatego jestem za kolbami i automatami.
Ja akurat preferuje świeża kawę :-) a nie jedynie świeżo zmielona ale starą :-D. Co na przykład 2 lata wietrzała po wypaleniu (tu oczywiście żart, ale chyba rozumiemy).

Trzeba po prostu kupować świeże kapsułki :-) a nie stare. Dodatkowo każda kapsułka w większości systemów pakowana jest hermetycznie/próżniowo. I jest jeszcze lepiej niż 1kg zapakowanej kawy, a pitej przez 2-3 tygodnie i wietrzejący (tracący swoje cenne olejki). Każda kapsułka może być innej kawy, innego smaku, z innego regionu.

Tak więc wybór systemu w dużej mierze zależy od wielkości spożycia. Przy małej częstości i regularności, kapsułki bez dwóch zdań wygrywają (co pokazują dane rynkowe na rynkach kawowych bardziej rozwiniętych i konkurencyjnych niż nasze to znaczy włoskim).

:-)

Awatar użytkownika
Barnaba
Consigliere
Consigliere
Posty: 1799
Rejestracja: pn 27 sie 2012, 9:27
Sprzęt: Jura Z6 III gen ALU P.E.P.,G3
www.primocaffe.pl

Re: Kapsułkowiec lepszy od automatu?

Postautor: Barnaba » pn 03 kwie 2017, 20:41

Mam dokładnie odmienne zdanie.

Oczywistym natomiast jest że kawa po otwarciu musi być szczelnie zamknięta i przechowywana w suchym miejscu.

Opakowania z kawą posiadają wprawdzie otwór najczęściej w przedniej części opakowania ale ma on za zadania odgazowywać kawę po zapakowaniu. Czyli w jedną stronę zaworek wypuszcza powietrze ale nie wpuszcza, go do środka.

Proszę się wybrać do dobrej kawiarni i powiedzieć, żeby właściciel zmienił ekspres z kolby na kapsułkowca - skoro ma tyle zalet:))

Miałem okazję stosować kapsułki na swojej działce jako ekspres zastępczy.Mnie takie rozwiązanie nie przekonało. W kolbie lub automacie czuję inny smak świeżo zmielonej kawy, doceniam również możlliwośc personallizacji mocy kaw od 5-16gr, temperatury kawy, możliwości stopnia zmielenia kawy,cremy,automatycznego spieniania itd itd.....i cenowo było drogo przynajmniej dla mnie. Rozumiem natomiast, że są zwolennicy kapsułkowców -takie ich prawo...jeżeli są zadowoleni z używania tego typu sprzętu - super. Są też zwolennicy kawy rozpuszczalnej - też ich prawo i wybór - nic mi do tego. Po to są te urządzenia.Żyjemy w gospodarce wolnorynkowej więc każdy ma prawo wyboru.Ważne aby był zadowolony ze smaku kawy. Moi rodzice zalewają od lat kawę wrzątkiem na 4 łyżeczki mocnej kawy i........nie zamieniliby takiego rodzaju parzenia kawy na żaden inny sposób:)))

Dla mnie dobra kolba lub dobry automat to jakość kawy która mi pasuje. Kapsułka nie jest w stanie osiągnąć takiej jakości...zwyczajnie nie dorasta do pięt świeżo zmielonej kawie jest to oczywista oczywistość...;pod warunkiem że ekspres jest w dobrym stanie technicznym a młynek nie zużyty.



Pozdrawiam
...życie jest piękne :) sprzedaż/serwis/dzierżawa/ekspresów JURA ...i reszta świata tel.501384480 http://www.primocaffe.pl

fymek
zagląda od święta
Posty: 6
Rejestracja: pt 24 mar 2017, 13:01
Sprzęt: Kapsułkowiec od Mokarabia. ;-)

Re: Kapsułkowiec lepszy od automatu?

Postautor: fymek » wt 04 kwie 2017, 14:41

Chyba się jednak więcej zgadzamy niż nie zgadzamy. :-)

Jak chce się napić wyjątkowo artystycznej kawy i chce ten moment celebrować to idę do kawiarni, płacę 10-14zł i ciesze się tym doświadczeniem. Tak jak wystrojem tej kawiarni, wytatuowanym baristą (co to za barista bez tatuaży? ;-) ), panująca tam muzyką, towarzystwem, rozmową. Nie muszę "kupować browaru, żeby napić się piwa". Pisanie o tym, że kawa to tylko z kolbówki (nie popsutej) albo automatu prosto z serwisu (niezakamienionego, dostrojonego do danego typu kawy jaki piję) i nic innego nie dorasta do pięt... to jak porównanie, że:

Dla mnie dobra KAWA to tylko na moim balkonie, w gronie najbliższych przyjaciół ze wspaniała delikatna muzyka grająca w tle. W sobotni spokojny poranek...

I "inna kawa nawet nie dorasta do pięt" :-) Wychodzi na to, że porównujemy zupełnie dwie rzeczy.

- codzienna pracę z używką która się lubi :-) na przykład w pracy biurze w ciągu 1-2 minutowej przerwy, lub goszcząc kontrahenta
- albo celebrując wyjątkowych "chwili dla siebie", tego doświadczenia które daje picie kawy

a

- hobby i grzebanie się, majsterkowanie, eksperymentowanie, ciągłe naprawianie i uczenie się nowych rzeczy

Co do stereotypów o tym, że kawa z kapsułki wychodzi drogo --> już sobie odpowiedzieliśmy, że kiedyś może i faktycznie tak było ale rynek się zmienił. Pokończyły się patenty i teraz wychodzi to przy małej i nieregularnej ilości spożycia taniej niż cokolwiek innego.

Smak zaś może być przepyszny. Jakość prosta do utrzymania i BARDZO POWTARZALNA. :-)
A przypomniał mi się dziś ten wątek, ponieważ mam znajomego, który przeszedł przez kilka stadiów kawowych maszyn - bez fascynacji, po prostu pijąc kawę regularnie. Najpierw miał kolbę De Longhi, która po mojej wizycie zaczęła cieknąć. Niedługo później dostał dobrze płatną pracę - a z nią - sporo kasy i mało czasu. Szarpnął się więc na automat Saeco. Automat ten cześciej stał w serwisie niż u niego w kuchni, więc następny był kapsułkowiec Nespresso. Zachwyt ogromny - nic się nie psuje, sprzątanie po zrobieniu kawy trwa dosłownie moment.
O tym właśnie mowa. :-)

Awatar użytkownika
Barnaba
Consigliere
Consigliere
Posty: 1799
Rejestracja: pn 27 sie 2012, 9:27
Sprzęt: Jura Z6 III gen ALU P.E.P.,G3
www.primocaffe.pl

Re: Kapsułkowiec lepszy od automatu?

Postautor: Barnaba » wt 04 kwie 2017, 18:48

Dla Pana smak kawy odchodzi na drugi plan.

Dla mnie nie.

Czuję chemię w ekspresach kapsułkowych...być może to kwestia psychiki tak samo jak wyczuwam na odległość vegetę której nie lubię w zupie. Kwestia gustu.

Chętnie wypiję kawę po turecku ale kapsułka dla mnie pod względem smaku odpada.

Lubię kawę Ionie,Saquellę,Jurę Malabar a Pan musi pić taką jaką daje Panu producent kapsułek. Akurat Panu taka kawa posmakowała - mi nie i nie przekona mnie Pan do kawy z kapsułki.

Natomiast nie zgadzamy się jednak - ale czy musimy?:)) Zawsze warto porozmawiać i wyłożyć swoje argumenty te za i te przeciw:).



Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony śr 05 kwie 2017, 8:59 przez Barnaba, łącznie zmieniany 1 raz.
...życie jest piękne :) sprzedaż/serwis/dzierżawa/ekspresów JURA ...i reszta świata tel.501384480 http://www.primocaffe.pl

Crom
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 494
Rejestracja: pn 24 gru 2012, 13:00
Sprzęt: Slowpresso, Phin, Aeropress+FlaVin sRGB, Moka 2tz inox, FP, tygiel
Młyn Eureka Mignon v.2+hopper DIY

Re: Kapsułkowiec lepszy od automatu?

Postautor: Crom » wt 04 kwie 2017, 21:49

pan od kapsułek plecie takie rzeczy, że aż szkoda to czytać. Świeża kawa mielona w kapsułkach? A to dobre...
Do kapsułek - tak samo jak do ekspresówek w herbatach - pakuje się tani surowiec najgorszej jakości. Wyraźnie to zresztą czuć po ich smaku, co już zauważył Barnaba. Piłem kapsułki różnych marek i mam podobne spostrzeżenia.
Rozwiązaniem byłoby ewentualnie używanie kapsułek które tuż przed użyciem każdorazowo się napełnia dopiero co zmieloną kawą, ale wtedy z kolei używanie kapsułki nie ma sensu, bo kolbowiec znacznie lepiej spełnia to zadanie.


Do biura w niedużym budżecie poleciłbym: dobry młynek żarnowy, elektryczną kawiarkę lub zaparzacz phin i do tego ten spieniacz który już posiada. I najważneijsze - zamiast starej, zwietrzałej mielonki najniższej jakości z kapsułek kupić świeżopaloną (np. 3 dni wcześniej) kawę w ziarnach w renomowanej polskiej palarni i mielić ją przed każdym użyciem. Kupować nieduże ilości, nie więcej niż zapas na 3 m-ce. Inaczej nie ma mowy o świeżej kawie.
A co do "jakości" kawy masowej z produkcji, jaka jest sprzedawana w marketach (i pakowana w kapsułki) to zobaczcie sobie test konsumencki tego typu "specjałów": https://youtu.be/meJ0LlxM25Y?t=9m59s

Awatar użytkownika
Barnaba
Consigliere
Consigliere
Posty: 1799
Rejestracja: pn 27 sie 2012, 9:27
Sprzęt: Jura Z6 III gen ALU P.E.P.,G3
www.primocaffe.pl

Re: Kapsułkowiec lepszy od automatu?

Postautor: Barnaba » śr 05 kwie 2017, 8:58

Próbowałem delikatnie to co napisałeś crom przekazać forumowiczowi..:))

Podobnie jest z autami.

Ktoś kto jeździł od zawsze autem które nie ma centralnego zamka, klimatyzacji,mocy,fajnego wyposażenia,wygodnych foteli - chwali to co ma bo.........nigdy porządnym autem nie jeździł:)
...życie jest piękne :) sprzedaż/serwis/dzierżawa/ekspresów JURA ...i reszta świata tel.501384480 http://www.primocaffe.pl

Awatar użytkownika
piomic
Consigliere
Consigliere
Posty: 1272
Rejestracja: sob 14 lut 2009, 10:02
Sprzęt: Basic, AP, moka, tygiel, kubek, V60, Cellini Evo...

Re: RE: Re: Kapsułkowiec lepszy od automatu?

Postautor: piomic » śr 05 kwie 2017, 21:46

Pełna zgoda, poza jednym:
Kupować nieduże ilości, nie więcej niż zapas na 3 m-ce
No bez jaj, na 3 miesiące? To do domu musiałbym 10kg brać. Kupuję tak do 3kg za jedną paczką i wychodzi +/- co miesiąc świeża dostawa. ;)


Wróć do „Ekspresy automatyczne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości