Kapsułkowiec lepszy od automatu?

Awatar użytkownika
ignacy
@mod
@mod
Posty: 1106
Rejestracja: wt 14 gru 2010, 10:47
Sprzęt: V60, Bodum Santos, FP, phin, Technivorm GCS, Vario W
Lokalizacja: Venlo

Re: Kapsułkowiec lepszy od automatu?

Postautor: ignacy » wt 10 gru 2013, 20:54

Ignaś- typowe przelewówki były produkowane już w latach 70-tych w Polsce, wcześniej kilkadziesiąt lat na "zachodzie" ;)
Ależ ja o tym wiem, jednak w Polsce zaczęły się popularyzować znacznie później i pisałem o tym właśnie w kontekście polskich kawoszy :wink:
było...: młynek Tchibo, młynek Tiamo, Ascaso i-mini, Ascaso Basic, Bodum Kona, Delonghi Bar 15
http://www.manczuk.blogspot.com

Awatar użytkownika
kaz
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 173
Rejestracja: pt 13 sty 2006, 22:49
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kapsułkowiec lepszy od automatu?

Postautor: kaz » wt 10 gru 2013, 21:09

Podzielę się moimi spostrzeżeniami odnośnie kapsułek i saszetek ESE.

Otóż nie pamiętam abym kiedykolwiek otrzymał prawidłowe espresso z kapsułki, tj. Espresso Point (EP). Ostatnio na Ślęży w schronisku, ponownie dostałem lurkę. Tłumaczę to już sobie różnie;-( i generalnie obsługą i konserwacją sprzętu (zakamienienie, brak odpowietrzenia przed ekstrakcją). Podobnie było z saszetkami E.S.E. illy. Natomiast miałem ostatnio sposobność samemu zrobić sobie espresso z E.S.E. (Mokarabia) i po prawidłowym przygotowaniu sprzętu, otrzymałem naprawdę przyzwoite espresso- byłem bardzo mile zaskoczony. Z żadnego superautomatu domowego z młynkiem, nie otrzymałem takiego espresso jak z saszetki. Chodzi chyba przede wszystkim o grubość umielenia kawy w tych automatach.

Także wg mnie espresso z saszetki (cialda, ESE) daje radę. Nie wypowiadam się natomiast nt. espresso z innych systemów kapsułkowych niż EP, np. Nespresso, Biedronka itp.

Pozdrawiam
kaz
W młynku: Palombini Super Crema.
barecasa

artme
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 32
Rejestracja: pn 20 lut 2012, 22:00
Sprzęt: nie mam

Re: Kapsułkowiec lepszy od automatu?

Postautor: artme » śr 26 mar 2014, 15:46

To i ja dorzucę swoje 3 grosze.

Kapsułki powstały po to, aby ułatwić człowiekowi życie (tak jak automaty czy kawa rozpuszczalna, którą piją od lat MILIONY). A jak to bywa z takimi wynalazkami, zawsze technologiczna prostota i handmade będą dawać lepsze rezultaty końcowe, niż automatyczna maszyna. Jednak trzeba pamiętać, że zrobienie samemu chleba w domu, zaparzenie porządnej kawy czy choćby upieczenie pizzy, wiąże się z poświęceniem czasu i pewnymi "zdolnościami", których nie mają wszyscy.

Wracając do kawy - wg mnie tylko Nespresso oferuje "uczciwe" bez chemii kapsułki a jakość wkładanej tam kawy jest na przyzwoitym poziomie. Fajnie jest wyliczać ile to się przepłaca na takich kapsułkach pijąc 10 lub więcej kaw dziennie, ale czy ktoś brał pod uwagę np. tych, co piją 2-3 espresso nie każdego dnia??? :idea: Jeśli nie, to ja tylko zwrócę uwagę na to, iż dla takich ludzi nie dość, że to się opłaca nawet w skali kilku lat użytkowania, to jeszcze dodajmy do tego, jak taka osoba miałaby przechowywać ziarna aby nie zwietrzały? :?: Nikt tego nie bierze pod uwagę...

Poza tym smak jest rzeczą względną i subiektywną. Testowałem praktycznie bezpośrednio w zeszły weekend espresso w Nespresso a potem wyszedłem z lokalu i uderzyłem vis a vis do Starbucksa i Coffee Heaven. Moje odczucia? - praktycznie żadnej różnicy. Co innego Filtry albo Kawki na Stawki, jednak uważam, iż w sieciówkach w których pełno ludzi się lansuje i zachwyca, podają niewiele lepsze espresso niż z tych kapsułek. Dlatego wolę na porządną kawę pójść w dobre miejsce a w domu mieć powtarzalność i wygodę zrobienia sobie od czasu do czasu espresso. Zaś czy to będzie automat czy Nespresso, przy takiej ilości pitej kawy tygodniowo, cenowo nie ma to żadnego znaczenia.
Hihihi, jak w ogóle można porównywać dobrej klasy ekspres automatyczny z młynkiem żarnowym do kapsułkowca?
Jak ktoś woli chemię - proszę bardzo. To tak jakby zjeść pomidora pędzonego i tego prosto z ogródkowego krzaka. Oczywiście w przypadku kapsułek dopracowano uszlachetniacze aby smakowało jak trza:))))
Nie każde kapsułki to chemia. W Nespresso nie ma żadnych ulepszaczy/chemii. Jest to normalnie zmielona i zapakowana kawa (za wyjątkiem kaw smakowych, gdzie muszą dodać smak tak samo jak do herbat smakowych). Dlatego zanim napisze się coś takiego, to należałoby poznać fakty a nie rozgłaszać i powielać nieprawdę uogólniając wszystie kapsułki wrzucając je do tego samego worka :wink:

Awatar użytkownika
Barnaba
Consigliere
Consigliere
Posty: 1799
Rejestracja: pn 27 sie 2012, 9:27
Sprzęt: Jura Z6 III gen ALU P.E.P.,G3
www.primocaffe.pl

Re: Kapsułkowiec lepszy od automatu?

Postautor: Barnaba » pn 31 mar 2014, 9:22

Zróbmy zatem kawę cappuccino z kapsułki i z automatu czyli - świeżo zmielonej kawy oraz spienionego mleka z przystawki cappuccino. Która jest bardziej naturalna?

W przypadku automatu czy kolby - widzimy jaka kawa będzie w młynku zmielona i jakie mleko spienione.

Dalsza polemika nie ma sensu w tym temacie.
...życie jest piękne :) sprzedaż/serwis/dzierżawa/ekspresów JURA ...i reszta świata tel.501384480 http://www.primocaffe.pl

Awatar użytkownika
GUCIO-59
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 494
Rejestracja: ndz 27 lis 2011, 13:44
Sprzęt: Siemens EQ.5 TE506509 macchiatoPlus - czarny piano, kawiarka - BIALETTI "Brikka", tygielek - "GiPFEL", Brasilia Zassenhaus - młynek.
Lokalizacja: STA/RP

Re: Kapsułkowiec lepszy od automatu?

Postautor: GUCIO-59 » pn 31 mar 2014, 21:37

Dalsza polemika nie ma sensu w tym temacie.
I wszystko jasne jak, nie napisze co...
CELLINI nr. 1 Zgodnie z przepisami USTAWY z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych wszelkie prawa do fotografii są własnością jej autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie jej w jakiejkolwiek formie jest zabronione.

artme
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 32
Rejestracja: pn 20 lut 2012, 22:00
Sprzęt: nie mam

Re: Kapsułkowiec lepszy od automatu?

Postautor: artme » śr 02 kwie 2014, 21:49

Zróbmy zatem kawę cappuccino z kapsułki i z automatu czyli - świeżo zmielonej kawy oraz spienionego mleka z przystawki cappuccino. Która jest bardziej naturalna?
Wybacz - czy Ty czytasz ze zrozumieniem co napisałem, czy tylko piszesz o tym, co chcesz napisać, bo to taka Twoja oczywista oczywistość??? :?
Napisałem wyraźnie, że chodzi mi głównie o Nespresso. Inne kapsułkowce, to w większości chemia. W Nespresso mleko również robi się oddzielnie, więc co Ty z tym cappuccino???
Dalsza polemika nie ma sensu w tym temacie.
Jak dla Ciebie nie ma, bo Twoja oczywista oczywistość jest niepodważalna, to nie musisz nic pisać, jednak zapewne są tacy, którzy chętnie podyskutują, bo od tego jest forum :idea:

Awatar użytkownika
ignacy
@mod
@mod
Posty: 1106
Rejestracja: wt 14 gru 2010, 10:47
Sprzęt: V60, Bodum Santos, FP, phin, Technivorm GCS, Vario W
Lokalizacja: Venlo

Re: Kapsułkowiec lepszy od automatu?

Postautor: ignacy » śr 02 kwie 2014, 22:31

Napisałem wyraźnie, że chodzi mi głównie o Nespresso. Inne kapsułkowce, to w większości chemia. W Nespresso mleko również robi się oddzielnie, więc co Ty z tym cappuccino???
Skąd takie rewelacje, że w innych kapsułkowcach jest w ogóle jakaś chemia? :roll: Jakieś badania, artykuły czy tylko niczym niepoparte głupoty?
było...: młynek Tchibo, młynek Tiamo, Ascaso i-mini, Ascaso Basic, Bodum Kona, Delonghi Bar 15
http://www.manczuk.blogspot.com

artme
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 32
Rejestracja: pn 20 lut 2012, 22:00
Sprzęt: nie mam

Re: Kapsułkowiec lepszy od automatu?

Postautor: artme » czw 03 kwie 2014, 7:25

Myślę, że nie trzeba robić specjalnych badań, aby wiedzieć, iż cappuccino z kapsułki, to nie świeżo ubite i nalane mleko a to już jest chemia, tak?
Poza tym kawy bezkofeinowe nie każdej firmy są pozbawiane kofeiny w sposób naturalny i "nieinwazyjny" ale za to tańszy - czyli chemiczny.

Awatar użytkownika
ignacy
@mod
@mod
Posty: 1106
Rejestracja: wt 14 gru 2010, 10:47
Sprzęt: V60, Bodum Santos, FP, phin, Technivorm GCS, Vario W
Lokalizacja: Venlo

Re: Kapsułkowiec lepszy od automatu?

Postautor: ignacy » czw 03 kwie 2014, 19:07

Cappucino z kapsułki to mleko w proszku, a to nie chemia, tylko (w dużym uproszczeniu) odparowane z wody mleko. Może nie jest to smaczne, może nie jest zgodne z filozofią slow-food, ale na pewno nie "chemia". Z resztą - chyba nikt się nie spodziewa, że w środku siedzie krowa? Tak więc ponawiam pytanie: która z firm do kapsułek z kawą dodaje chemię?
było...: młynek Tchibo, młynek Tiamo, Ascaso i-mini, Ascaso Basic, Bodum Kona, Delonghi Bar 15
http://www.manczuk.blogspot.com

artme
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 32
Rejestracja: pn 20 lut 2012, 22:00
Sprzęt: nie mam

Re: Kapsułkowiec lepszy od automatu?

Postautor: artme » czw 03 kwie 2014, 20:07

Żadna. Wszystkie kapsułki są jednakowe. Do wszystkich wsypują taką samą kawę, dodają takie samo mleko a kawy bezkofeinowe uzyskują identycznie - różnią się tylko cenami. Tak lepiej?

ps
czy ja staram się udowodnić, że kawy w kapsułkach są równie wspaniałe co np. z automatu czy kolby??? Nie. Ja tylko piszę, że kapsułka kapsułce nie równa :idea:

Awatar użytkownika
ignacy
@mod
@mod
Posty: 1106
Rejestracja: wt 14 gru 2010, 10:47
Sprzęt: V60, Bodum Santos, FP, phin, Technivorm GCS, Vario W
Lokalizacja: Venlo

Re: Kapsułkowiec lepszy od automatu?

Postautor: ignacy » czw 03 kwie 2014, 21:07

Ależ ja nie twierdzę, że wszystkie kapsułki smakują tak samo (bo mimo wszystko jakoś między sobą się różnią). Chciałem tylko zaznaczyć, że moim zdaniem nie ma mowy o wyższości nespresso bo rzekomo inni producenci dodają do swoich kaw chemii... Możesz napisać, że np. bardziej smakują, ale nie rzucaj słów na wiatr, jeżeli nie masz czym poprzeć swojej tezy :wink:
było...: młynek Tchibo, młynek Tiamo, Ascaso i-mini, Ascaso Basic, Bodum Kona, Delonghi Bar 15
http://www.manczuk.blogspot.com

Awatar użytkownika
GUCIO-59
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 494
Rejestracja: ndz 27 lis 2011, 13:44
Sprzęt: Siemens EQ.5 TE506509 macchiatoPlus - czarny piano, kawiarka - BIALETTI "Brikka", tygielek - "GiPFEL", Brasilia Zassenhaus - młynek.
Lokalizacja: STA/RP

Re: Kapsułkowiec lepszy od automatu?

Postautor: GUCIO-59 » pn 07 kwie 2014, 18:09

To tak jak z zupą w wojsku, dodali magi i zupa pyszna... hihihi... :D
CELLINI nr. 1 Zgodnie z przepisami USTAWY z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych wszelkie prawa do fotografii są własnością jej autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie jej w jakiejkolwiek formie jest zabronione.

dune2
Posty: 2
Rejestracja: wt 15 kwie 2014, 8:17
Sprzęt: DeLonghi ESAM 2600

Re: Kapsułkowiec lepszy od automatu?

Postautor: dune2 » wt 15 kwie 2014, 8:50

Witam :) Obecnie mam ekspres automat DeLonghi ESAM 2600.
Mam jednak zamiar kupic ekspres kapsulkowy.Nie spodziewam się po kapsułkach niczego specjalnego dlatego tez nie chce wydac duzej kwoty.
Jako ze dostepnosc kapsulek wydaje mi się najwieksza to najblizej mi do ekspresu na kapsułki Nescafe.
Zastanawiam się konkretnie nad dwoma modelami.
Krups Nescafe Dolce Gusto Mini Me KP1201
http://www.euro.com.pl/ekspresy-cisnien ... tml#opinie
Krups Nescafe Dolce Gusto Piccolo KP1006
http://www.euro.com.pl/ekspresy-cisnien ... bhtml#opis
Czy mozecie mi podpowiedziec ktory bedzie lepszy?
Chodzi mi o to ze Mini Me ma automatyczne przygotowywanie kawy czyli sam dostosowuje ilosc wody do danej kapsulki.
W Piccolo woda leje się do chwili gdy ja wylaczymy czyli jest niedogodnosc polegajaca na tym ze trzeba kontrolowac jej ilosc wzgledem pojemnosci naczynia ktore podstawilismy a tego ile wymaga tabletka.
Tylko czy oby na pewno jest to niedogodnosc? Czy takie rozwiazanie nie daje dodatkowej mozliwosci kontrolowania mocy kawy ? Mam domownikow ktorzy lubia "slaba kawe".
Wiecie czy w tym modelu z automatyczym przygotowaniem kawy po tym jak naleje odpowiednia ilosc wody mozna takze "manualnie" dolac wode wedle uznania ?

kupiecpl
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 46
Rejestracja: wt 27 sie 2013, 15:57
Sprzęt: Krups Siziliana (z termoblokiem)

Re: Kapsułkowiec lepszy od automatu?

Postautor: kupiecpl » śr 16 kwie 2014, 11:52

Problem czy kapsułkowiec jest lepszy od automatu jest bez sensu ponieważ nie porównujemy 'jabłek do jabłek". Automat ( ale także ekspres kolbowy czy dźwigniowy ) jest urządzeniem uniwersalnym służącym do przygotowania kawy właściwie z każdego rodzaju ziaren. Kapsułkowiec służy natomiast do przygotowania kawy konkretnej marki ( nawet jeżeli rodzajów tych kaw jest dużo). Jeżeli ktoś lubi kawę tej marki i jest gotów być jej wierny przez parę lat - niech kupi kapsułkowiec. Ale proszę go nie porównywać do automatu. To tak, jak byśmy chcieli porównać automat z czajnikiem, którym zalewa się kawę rozpuszczalną.

Awatar użytkownika
daniels1
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 458
Rejestracja: pt 01 lut 2013, 12:01
Sprzęt: DeLonghi EC 850 M, GAT VIP AROMA, MAZZER SJ, MACAP MC4, Rocket GIOTTO v2 plus, CM-1C
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontaktowanie:

Re: Kapsułkowiec lepszy od automatu?

Postautor: daniels1 » śr 16 kwie 2014, 12:06

Kawa z kapsułki to jak rosołek na kosteczkach rosołkowych, niech mnie nad czym się tu ludzie głowią :shock:
Palenie ( kawy ) to nałóg i ja nigdy go nie rzucę
Kawa Czy Herbata - Palarnia Kawy


Wróć do „Ekspresy automatyczne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość