Nivona 710 po 2 latach: jako zwolennik... ODRADZAM

kicur
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 460
Rejestracja: wt 14 cze 2005, 18:53

Re: Nivona 710 po 2 latach: jako zwolennik... ODRADZAM

Postautor: kicur » pt 11 lis 2011, 21:04

Dla mnie osobiście największy klops, tragedia i olewanie klienta w serwisach Jury to:
1) MAŁA ILOŚĆ serwisów, ale nie byłoby to tak tragiczne, gdyby nie..:
2) ...konieczność SERWISOWANIA (i płacenia za to, a jakże!!) CAŁEGO ekspresu jak chcemy np. kupić zużytą rurkę do mleka :( :shock: Do tego dochodzi - a jakże, to nie koniec! - konieczność...
3) ...dowiezienia ekspresu ileś tam ...-dziesiąt lub ...-set km i 2x taka podróż w dwie strony, bo przesyłanie firmą kurierską niekoniecznie będzie tańsze, a co gorsza obarczone duuużym ryzykiem. :shock: :shock: :shock:

Ja rozumiem, że każdy chce zarobić. Ale co innego(!) naprawa ekspresu (mówi się trudno), a co innego zakup jakiegoś drobiazgu za kilka czy kilkanaście zł PLUS USŁUGA (założyć rurkę nikt rzecz jasna nie umie :shock: ) oraz PLUS dojazd/transport! I z kilku złotych robi się kwota TRZYCYFROWA (mniejsza lub większa w zal. od odległości i kosztów dojazdu)!!! :shock:
Nie wspominając, że albo trzeba ryzykować kurierem albo... brać wolne :shock:

zbignes
Consigliere
Consigliere
Posty: 1776
Rejestracja: wt 20 maja 2008, 15:58
Sprzęt: ...

Re: Nivona 710 po 2 latach: jako zwolennik... ODRADZAM

Postautor: zbignes » sob 12 lis 2011, 15:54

Co do czyszczenia automatów panuje zasada, im częściej tym lepiej stąd może opcja obligatoryjnego czyszczenia urządzenia przy każdym kontakcie z serwisem :wink: (szczególnie w przypadku braku dostępu do modułu zaparzającego).

acidofilny
zagląda od święta
Posty: 14
Rejestracja: wt 15 lis 2011, 21:04
Sprzęt: Nivona 830

Re: Nivona 710 po 2 latach: jako zwolennik... ODRADZAM

Postautor: acidofilny » wt 15 lis 2011, 23:19

Witam, od 3 dni jestem użytkownikiem nivona 830. Dopiero po zakupie trafiłem na ten wątek i trochę mi "szczena opadła". Jak to jest w przypadku tej najnowszej linii 850 i 830? Czy też są tam plastikowe rurki o których piszą forumowicze?
Ta sama technologia i wykonanie?
Zadzwoniłem nawet pod wpływem emocji do serwisu w Olsztynie mówiąc o wszystkim co wyczytałem i rurkach itd. Pan powiedział ze mam dokladnie przeczytać instrukcje i się do niej zawsze sotsować i nigdy nie oszczędzać na konserwacji i srodkach do czyszczenia ekspresu a będzie dobrze.

czy więc wiekszosc opisanych problemów wynika z niewłaściwego podchodzenia do sprzętu?

jakieś opinie tych co mają 8xx? Może inni uzytkownicy wcześniejszych modeli którym chodzą one bez zarzutu lata podzielą się jak postępują z ekspresem zapewniając bezawaryjną pracę? Bedę wdzięczny za wszelkie uwagi, tym bardziej że to moj pierwszy ekspres. Czytając to wszystko nawet boję się go właczyc. Takiej schizy dostałem czytając ten wątek :(

kicur
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 460
Rejestracja: wt 14 cze 2005, 18:53

Re: Nivona 710 po 2 latach: jako zwolennik... ODRADZAM

Postautor: kicur » śr 16 lis 2011, 9:18

Nie znam serii 800, ale dotychczas Nivona robiła większość "środka" identycznie, a jedynie sterowanie i parę funkcji się zmieniało - zresztą robi tak większość producentów.
A niestety mówienie, że problem wynika "z niewłaściwego obchodzenia się ze sprzętem" jest bzdurą: serwis niestety nie może (lub nie chce) nic innego powiedzieć.
Osobiście obchodziłem się ze sprzętem dokładnie tak jak nakazuje instrukcja, wszystkie środki (filtry, tabletki czyszczące) były oryginalne i nic się nie spóźniałem z konserwacją.
I klapa, niestety.
A Ty ciesz się z nowego sprzętu - będziesz zadowolony. Choć nie wiadomo jak długo, ale na razie pozostaje się cieszyć :)

acidofilny
zagląda od święta
Posty: 14
Rejestracja: wt 15 lis 2011, 21:04
Sprzęt: Nivona 830

Re: Nivona 710 po 2 latach: jako zwolennik... ODRADZAM

Postautor: acidofilny » śr 16 lis 2011, 10:01

W takim razie jaka marka (firma) używa najlepszej jakości materiałów ze ten ekspres automatyczny starczy na conajmniej 5 lat? Jest taka? Czy to w ogóle możliwe patrząc na skomplikowanych sprzętu, tego co ma w środku?

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Re: Nivona 710 po 2 latach: jako zwolennik... ODRADZAM

Postautor: Jogi » śr 16 lis 2011, 10:18

Tego, że będzie działał przez 5 lat nikt Ci nie zagwarantuje. Ale w grę wchodzą tu pewnie ekspresy nastawione bardziej na używanie gastronomiczne. Niestety nie w tym przedziale cenowym.
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

acidofilny
zagląda od święta
Posty: 14
Rejestracja: wt 15 lis 2011, 21:04
Sprzęt: Nivona 830

Re: Nivona 710 po 2 latach: jako zwolennik... ODRADZAM

Postautor: acidofilny » śr 16 lis 2011, 10:30

Po zakupie dowiedziałem się ze oznacza przedłużyć gwarancje z 2 do 5 lat. Niestety mój sklep tego nie oferował albo zapomnieli powiedzieć. Czy mozna jeszcze dokupić gdzieś taka gwarancje po kilku dniach od zakupu?

kicur
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 460
Rejestracja: wt 14 cze 2005, 18:53

Re: Nivona 710 po 2 latach: jako zwolennik... ODRADZAM

Postautor: kicur » śr 16 lis 2011, 10:33

Po zakupie dowiedziałem się ze oznacza przedłużyć gwarancje z 2 do 5 lat. Niestety mój sklep tego nie oferował albo zapomnieli powiedzieć. Czy mozna jeszcze dokupić gdzieś taka gwarancje po kilku dniach od zakupu?
To raczej są ubezpieczenia a nie gwarancja producenta - a z tym z reguły są większe problemy niż z gwarancją.
W takim razie jaka marka (firma) używa najlepszej jakości materiałów ze ten ekspres automatyczny starczy na conajmniej 5 lat? Jest taka? Czy to w ogóle możliwe patrząc na skomplikowanych sprzętu, tego co ma w środku?
Trudno powiedzieć - szczególnie na tak ogólne pytanie "o firmę" a nie o model. Każda ma lepsze i gorsze modele.
U mnie (2 osoby pijące kawę, łącznie 6-8 dziennie, czyli nie tak dużo) jedyny dotąd ekspres, który wytrzymał ok. 5 lat to był Krups Orchestro. Ale już nawet Krups takich ekspresów nie robi, seria 7xxx to już "nie jest to". Niestety.
Mam Jurę, ale za krótko (choć gwarancja już się skończyła), żeby coś powiedzieć o tych 5 latach.
Generalnie tak jak inni mówią - najtwalsze są ekspresy gastronomiczne, ale i gabarytowo i cenowo są zwykle powalające. I nie warte kupowania do domu.

Jarek363264
zagląda od święta
Posty: 10
Rejestracja: pn 08 wrz 2008, 19:41
Sprzęt: nivONA720

Re: Nivona 710 po 2 latach: jako zwolennik... ODRADZAM

Postautor: Jarek363264 » śr 16 lis 2011, 10:47

zgadzam się z kicurem - żeby spać spokojnie należy kupić sprzęt do zadań specjalnych, czyt.gastronomicznych.
chociaż ja mam nivonę720 od 3 lat i działa bezawaryjnie, namówiłem ze swojego towarzystwa dwójkę kumpli i u nich też działa bezproblemowo.
zachowaj spokój, pij kawkę,
na każdy model ! możesz znaleźć krytyczne uwagi -bo osoby niezadowolone są bardziej aktywne, by się tym podzielić z nami.

acidofilny
zagląda od święta
Posty: 14
Rejestracja: wt 15 lis 2011, 21:04
Sprzęt: Nivona 830

Re: Nivona 710 po 2 latach: jako zwolennik... ODRADZAM

Postautor: acidofilny » śr 16 lis 2011, 10:55

Informacje o przedłużeniu gwarancji do 5 lat znalazłem tu: http://www.audiopioneer.pl oferują ekspresy po dobrych cenach i akcesoria najtańsze na rynku - ściągają to z Niemiec. Na moje pytanie czy będzie mozna taki ekspres wysłać do autotyzowanego serwisu w Polsce odpowiedzieli ze w przypadku usterki wysyłają kuriera i potem dostarczają sprzęt naprawiony/ wymieniony.
Pewnie wysyłają go do Niemiec. Trwa to długo i nikt nie zagwarantuje ze firma za rok będzie istnieć. Jak się kupiło ekspres w innym sklepie to nie mozna u nich dokupić gwarancji.

To biorąc pod uwagę awaryjność ekspresow to przyjemność picia dobrej kawy wciąż jest drogim luksusem. Działać koszt na lata, przy założeniu żywotności ekspresu 3 lata, to bez kosztu konserwacji i kawy wychodzi 1000 zł na rok za sama możliwość picia lepszej kawy. Droga to przyjemność...

Jedno pytanie do użytkowników. Na wspomnianej stronie oferują mleczko do czyszczenia ekspresu. W opisie jest podane ze czyści przewód spieniania mleka.
Czy warto kupić coś takiego czy wystarcza tabletki odkamieniacz i filtr wody?

treborp
Posty: 1
Rejestracja: pt 27 sty 2012, 22:34
Sprzęt: nivona

Re: Nivona 710 po 2 latach: jako zwolennik... ODRADZAM

Postautor: treborp » pt 27 sty 2012, 22:59

Jest to mój pierwszy post, więc witam wszystkich bardzo serdecznie :)
Podobnie jak koledzy powyżej czytając dobre opinie na temat nivony zakupiłem model 710 .Moja i żony radość skończyła się po 2 latach i 2 miesiącach użytkowania :( ( ok. 4-5 kaw dziennie) siadł panel sterujący (guziki) koszt naprawy w serwisie w Poznaniu 900 zł :( I stąd moje pytanie czy jest możliwość kupienia tej części poza oficjalnym serwisem?

Attibassi_fan
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 145
Rejestracja: sob 31 gru 2011, 10:38
Sprzęt: Młynek M 5, ekspresy: Grimac TWENTY (dwie grupy - bojler 5l) i Cuadra ( 1 grupa - bojler 1,8l)
Lokalizacja: Chorzów
Kontaktowanie:

Re: Nivona 710 po 2 latach: jako zwolennik... ODRADZAM

Postautor: Attibassi_fan » sob 28 sty 2012, 8:10

może być ciężko z innym sposobem naprawy... :( ..i tak też spada trochę i moje zaufanie do tego sprzętu.. po tym opisie..
co do elektroniki ogólnie to możemy podziękować Unii Europejskiej
Zabroniła używać lutowania elektroniki cyną z dodatkiem ołowiu poprawiającym elastyczność lutów - niby szkodliwe dla środowiska - a że lutowania łatwiej pękają, bo ołów dodawał lutowaniom elastyczności i wytrzymałości..to trzeba zaśmiecać nową elektroniką częściej. Nie wiem czy tego nie przeforsowali producenci byś i ty i inni ponosili takie koszta elektroniki rozsypującej się pod wpływem drgań co kilka lat - to samo dotyczy pralek, samochodów i innych urządzeń gdzie powstają drgania.. Może zrobimy jakiś protest?
Co ciekawe wojsko nadal używa lutowania jak dawniej cyny z ołowiem :)

kicur
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 460
Rejestracja: wt 14 cze 2005, 18:53

Re: Nivona 710 po 2 latach: jako zwolennik... ODRADZAM

Postautor: kicur » sob 28 sty 2012, 8:59

Nikogo nie neguję, ale to nie kwestia takich czy innych (głupich czy mądrych) wymagań UE.
To producent tak projektuje sprzęt CELOWO, żeby rozsypał się mniej więcej zaraz po końcu gwarancji! Celowo to robią!
Pamiętacie lodówki z PRL-u? Nawet żarówka świeciła 20 lat, nie mówiąc o całej lodówce!
A Nivona wiedzie jak widać po postach prym i należy ją pochwalić, jej inżynierów, że umieją tak precyzyjnie zaprojektować sprzęt, że np. psuje się po 2 latach i 2 m-cach... :bat:
Ech... szajs, nie marka. :twisted:

dandy
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 561
Rejestracja: śr 03 cze 2009, 21:36
Sprzęt: aeropress, grindripper, Incanto, KG89
Lokalizacja: Lublin

Re: Nivona 710 po 2 latach: jako zwolennik... ODRADZAM

Postautor: dandy » sob 28 sty 2012, 9:31

Takie postępowanie producenta nazywa się projektowaniem wady. Wkurzające zwłaszcza, że problem dotyczy też marek cieszących się dotąd największą renomą. Niedawno padł mi laptop (HP) z taką zaprojektowaną wadą (potwierdził to znajomy niezależny serwisant). Dowiedziałem się też od niego, że właściwie wszyscy producenci notebooków już projektują takie czy inne wady w określonych seriach.
Taa lodówki z PRL-u to było mistrzostwo świata, do tej pory potrafią śmigać jak nowe. To se ne wrati, teraz trzeba mieć szczęście, żeby sprzęt nie rozsypał się po kilku latach.

kicur
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 460
Rejestracja: wt 14 cze 2005, 18:53

Re: Nivona 710 po 2 latach: jako zwolennik... ODRADZAM

Postautor: kicur » sob 28 sty 2012, 10:05

HP i nie tylko projektuje inaczej lapka za 2 tys. a inaczej za 3,5 tys. zł. Nawet na baterię inną długość ma z reguły gwarancja.
Pamiętacie 10 lat temu - najtańszy lapek kosztował 5 tys. zł i nie był to w żadnej mierze firmowy sprzęt typu HP!
Cena poszła w doł jakość też.
Ale to projektowanie też mnie wkurza. :(


Wróć do „Ekspresy automatyczne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości