Nivona 710 po 2 latach: jako zwolennik... ODRADZAM

collins
Posty: 2
Rejestracja: ndz 27 gru 2009, 15:12

Postautor: collins » sob 02 sty 2010, 13:00

Widzę że kicur jest bardzo zawiedziony Nivoną tak jak kiedys ją chwalił zanim się zepsuła. Ok - jego zdanie. Szanuje, jednak nadal szukam w tym watku innych osób ktore maja podobne opinie lub wrecz inne. Jak to mowia "jedna jaskółka wiosny nie czyni"

pozdrawiam

kicur
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 460
Rejestracja: wt 14 cze 2005, 18:53

Postautor: kicur » sob 02 sty 2010, 15:33

Powtarzam, że mój głos nie był pierwszy w tej kwestii - awaryjności Nivony: POCZYTAJ forum, nie tylko 1 wątek. :shock:
Co do mnie - piszę jak jest, opieram się na faktach.

Ceer
zagląda od święta
Posty: 13
Rejestracja: sob 28 sty 2006, 22:19

Postautor: Ceer » wt 07 gru 2010, 23:49

Witam. Niestety potwierdzam problemy z Nivoną - w moim przypadku z ekspresem model CafeRomatica 620.
To mój pierwszy ekspres w życiu. Wcześniej były zalewajki, rozpuszczalka, kafetierka i tygielek. Po zakupie euforia niemal - -nawet zwykła Woseba dała się wypić, bo espresso wychodziło z fajną cremą. Tak jak niektórzy użytkownicy forum wspominali, z czasem spadała temperatura kawy, zacząłem to dostrzegac po około półroczu. Pierwsza awaria po roku (ekspres wypluwał kawę zmielona na tacę), druga awaria tuż przed upływem gwarancji (podobna przypadłość).
Serwis za pierwszym razem pod Wa-wą, trwał długo, ale ekspres został porządnie naprawiony. Za drugim razem skorzystałem z sieci serwisowej Nivony w Poznaniu - tu się rozczarowałem bardzo. Ekspres wrócił z komentarzem "moduł nieumyty, co było powodem awarii, a nadto źle pan ustawia grubość mielenia do rodzaju kawy". Nie chce się komentować powyższego, do tego jeszcze nie podłączono jakichś kabelków i ekspres nie chciał odpalić wcale.
Ostatecznie naprawiono go po kolejnej wizycie.
Obecnie mija 2,5 roku od zakupu. Gwarancja wyszła. Ekspres pracował b.głośno, aż wreszcie stanął - mielił, ale już nie parzył. Ponownie ten sam serwis i werdykt: Uszkodzona jakaś płytka z elektroniką (300 zł) i prawdopodobnie potrzeba wymiany silnika (??) modułu czy jakoś tak - kolejne 400 zł.
Tak więc obecnie stoję przed decyzją o wydaniu 700 zł na naprawę czegoś, co i tak - jak sądzę - niebawem się zepsuje. Poza wątpliwościami co do fachowości serwisu (macie jakieś pojęcie o cenach napraw, bo coś mi tu podejrzanie wygląda) pozostaje pytanie czy warto...

Dodam, że piłem około 4-5 kaw dziennie. Zawsze doppio - czyli 10. Ekspres był regularnie czyszczony i odkamieniany (choć nie płynami zalecanymi prze Nivonę, tylko proszkami do odkamieniania ekspresu).

Pozdrawiam i odradzam zakup Nivon.

Jubi
Posty: 1
Rejestracja: pn 26 lis 2007, 18:44
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Jubi » ndz 12 gru 2010, 0:44

Witam.
Bardzo rzadko zaglądam na to forum, ale ostatnio temat kawy u mnie w domu stał się bardzo gorący więc piszę.
Nivonę Caferomatica 720 kupiłem trzy lata temu między innymi po przeczytaniu opinii na tym forum. Byliśmy z żoną zachwyceni - kawa pyszna, gorąca, z doskonałą pianką. Przez trzy lata robiliśmy około 3-4 kaw dziennie, nie było rzadnego problemu, aż do momentu kiedy ekspres zaczął mielić kawę, ale nie parzył. Na początku zdarzało się to raz w tygodniu, potem częściej, aż w końcu cały czas. Diagnoza w serwisie - uszkodzona elektronika nie podaje napięcia na pompę, koszt naprawy ok 700zł. I tak skończyła się moja przygoda z Nivoną. Następny ekspres który kupię nie będzie już tyle kosztował (Nivona kosztowała 2600zł), po prostu nie opłaca się tyle płącić, skoro ekspres i tak ma swoją określoną żywotność i po tym okresie się skończy. Mówi się o niezawodności niektórych marek, tylko zastanawiam się czy ma to jakieś przełożenie na rzeczywistość. W serwisie do którego zanioslem mają Nivonę stały zepsute ekspresy różnych marek razem z osławioną Jurą na czele. Moim następnym zakupem będzie najprawdopodobnie De Loghi za 1600 zł z dwuletnią gwarancją.
Pozdrawiam
Adam

rafalo
Posty: 1
Rejestracja: śr 11 maja 2011, 13:55
Sprzęt: Nivona 710 i Nivona 740

Re: Nivona 710 po 2 latach: jako zwolennik... ODRADZAM

Postautor: rafalo » śr 11 maja 2011, 14:09

Uzytkowanie domowe. Powiedzmy 6 kaw dziennie.

Nivona 740 po dwoch latach (3500 kaw) - sa powtarzajace się problemy (rozne nieprzewidywalne zachowania ekspresu, szkoda czasu na opisy - to zaczyna cudowac elektronika). W serwisie po roku byl na gwarancji. Wymiana sterowania pary. Jeszcze zyje, ale tylko czekac na usterke typu 1,2 lub 3 czyli Nivonowe wolanie o serwis.

Nivona 710 po niecalych 3 latach. Padl panel sterowania czyli guziki. Tuz przed calkowita awaria byly sygnaly wariujacej elektroniki podczas czyszczenia/odkamieniania. Wartosc ekspresu po niecalych 3 latach 1000. Koszt naprawy 950.
Nie warto kupowac. 2600 / 3lata = 866 zl rocznie za mozliwosc uzywania ekspresu. Po 3 latach - trup. Wymiana elektroniki, mlynka, pompy, panelu sterowania = od 700 zl w gore. Sprawdzenie co padlo - 200 zl. Po co wymieniac 1 z 5 czesto psujacych się elementow i placic > 800 zl, gdy za miesiac, kwartal padnie kolejny z 4,5 najczesciej psujacych się elementow. I co pol roku bedziesz dokladac po 800.

Oba ekspresy bardzo zadbane. Woda filtrowana. Dodatkowo odkamieniane. Nic to - chcesz miec Nivone to podziel jej cene na 3 lata zycia i poznasz jej koszt. W moich Nivonach nie padala "hydraulika" czyli nic nie cieklo jak w poprzednim Krups seria 8000, ale elektronika pada w 100% (u mnie proba statystyczna to sztuk dwie, jedna wciaz zyje, ale bylaj juz reanimowana - blokujace się guziki pary)

Ostatnie slowo - serwis w Warszawie - > nie bede komentowal, bo szkoda slow. Napisze tylko ze przepraszali, ale czlowiek musial udowadniac ze nie jest wielbladem. A ceny serwisu drozsze niz w Niemczech. Najwieksza naprawa w nivona.de z kurierem kosztuje 169 euro czyli 677 pln. W Pl stwierdzenie usterki kosztuje 172 pln (2 godziny pracy z faktury) Prawie jak podlaczenie BMW do komputera w ASO :-)

kondi10
Posty: 4
Rejestracja: pn 04 lip 2011, 10:57
Sprzęt: nivona 740

Re: Nivona 710 po 2 latach: jako zwolennik... ODRADZAM

Postautor: kondi10 » pn 04 lip 2011, 11:11

skoro tu wątek o psującej się Nivonie, to i ja się dołączę z moim pytaniem. mam Nivonę 740, jakieś 2,5 roku, więc po gwarancji. Zauważyłem, że ekspres "pyrka" sobie po zrobieniu kawy dość długo (taki odgłos gotującej się wody i pary przelatującej w rurach). jak wyciągnąłem tackę do czyszczenia, zauważyłem, ze z zaworu zwrotnego (tak się to chyba nazywa) leci gorąca woda - nie ciurkiem, ale mocno kroplami przez jakiś czas. kawa jest normalna, żadnych innych objawów nie ma, ale jest to już coś co powoduje dyskomfort. nie wiem czy mam czekać, aż zepsuje się to dokumentnie, czy mam się tym nie przejmować i robić dalej kawę normalnie, a może dalsze użytkowanie skończy się na kilkukrotnie droższej naprawie? czy moglibyście mi coś doradzić? a jeśli serwis, to byłbym wdzięczny za polecenie czegoś w Krakowie.

ewkam
Posty: 3
Rejestracja: wt 12 lip 2011, 11:07
Sprzęt: nivona 740

Re: Nivona 710 po 2 latach: jako zwolennik... ODRADZAM

Postautor: ewkam » wt 12 lip 2011, 12:02

dołączam do wątku, jak na razie z małym, ale jednak problem
nivonę użytkuję od ponad 3 lat (2815 zaparzeń), ale dopiero w ostatnich dniach pojawiły się problemy: przestała spieniać mleko w pozycji ''cappuccino'', mleko nie różni się niczym od tego , które podgrzewam na ''caffelatte'';
reszta bez zarzutu... na razie ;)

pawelira
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 92
Rejestracja: pn 30 mar 2009, 11:57
Sprzęt: NIVONA 710, Jura E8 i j6

Re: Nivona 710 po 2 latach: jako zwolennik... ODRADZAM

Postautor: pawelira » pn 24 paź 2011, 22:45

U mnie 2,5 roku. Ile kaw ? Nie wiem. Przeważnie robię late bo taką lubię, rzadziej zwykłą. Przeważnie robię 10 i więcej kaw/dziennie choć zdarza się że nic. Średnio zaniżając niech będzie 4500 choć myślę że więcej. Na razie sprzęt chodzi i mam nadzieję że jeszcze mu tak zostanie. Choć jeśli padnie to mu wybaczę bo trochę czarnej zrobił.
NIVONA 710 od 04.2009

kicur
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 460
Rejestracja: wt 14 cze 2005, 18:53

Re: Nivona 710 po 2 latach: jako zwolennik... ODRADZAM

Postautor: kicur » pn 24 paź 2011, 23:39

U mnie 2,5 roku. Ile kaw ? Nie wiem. Przeważnie robię late bo taką lubię, rzadziej zwykłą. Przeważnie robię 10 i więcej kaw/dziennie choć zdarza się że nic. Średnio zaniżając niech będzie 4500 choć myślę że więcej. Na razie sprzęt chodzi i mam nadzieję że jeszcze mu tak zostanie. Choć jeśli padnie to mu wybaczę bo trochę czarnej zrobił.
Albo 10 dziennie albo 4500 na 2,5 roku!
Mój robi 6-7 dziennie i po 2 latach ma niecałe 5 tysięcy. A więc jeśli robisz co najmniej 10 dziennie, to masz CO NAJMNIEJ ok. 7500 kaw!
Albo 4500 - ale wtedy NIE jest to 10 dziennie, tylko ok. 5!
:)

P.S. To teraz go pod żadnym pozorem nie odkamieniaj - na bank puszczą wtedy uszczelki!

celinka
zagląda od święta
Posty: 8
Rejestracja: pn 17 sty 2011, 16:04

Re: Nivona 710 po 2 latach: jako zwolennik... ODRADZAM

Postautor: celinka » ndz 30 paź 2011, 9:40

A ja mam pytanie troszke inne odnośnie Nivony 710. Znajomy przywiózł z Niemiec ekspresik bez żadnych dokumentów i wiecie może jak sprawdzić, kiedy była wyprodukowana Nivonka?

zealote
Posty: 1
Rejestracja: śr 02 lis 2011, 21:00
Sprzęt: Nivona 710

Re: Nivona 710 po 2 latach: jako zwolennik... ODRADZAM

Postautor: zealote » śr 02 lis 2011, 21:08

Witam Wszystkich Zdegustowanych jakością Nivony!

Obserwowałem to forum i dzięki kilku opiniom zdecydowałem się na zakup ekspresu Nivona 710..... i .... jeszcze chwila i żona mi go wywali oknem za jego awaryjność. Miała być szwajcarska precyzja a wyszła chińska zawodność.
ODRADZAM ZAKUP TEGO EKSPRESU!

Elektronika zaczęła szwankować po około 2,5 roku! Koszt elektroniki to ok. 300 zł + koszty wymiany.

Pozdrawiam
zealote

Piotrjub
Posty: 5
Rejestracja: pn 13 lip 2009, 2:06
Sprzęt: Jura Z7
Lokalizacja: Sopot

Re: Nivona 710 po 2 latach: jako zwolennik... ODRADZAM

Postautor: Piotrjub » czw 03 lis 2011, 10:00

Sam mam jure Z7 od ponad roku i jestem bardzo zadowolony. Chciałem synowi kupić ekspres, pierwsze myśli poszły w stronę jury ale pomyślałem kupie nivone jest tańsza, po przeczytaniu tych komentarzy jednak wczoraj kupiłem jure J9 OT. Mam nadzieję ze uniknę takich niespodzianek jak tu opisywane.

Jarek363264
zagląda od święta
Posty: 10
Rejestracja: pn 08 wrz 2008, 19:41
Sprzęt: nivONA720

Re: Nivona 710 po 2 latach: jako zwolennik... ODRADZAM

Postautor: Jarek363264 » pt 11 lis 2011, 10:32

nawet Mercedesy się psują

kicur
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 460
Rejestracja: wt 14 cze 2005, 18:53

Re: Nivona 710 po 2 latach: jako zwolennik... ODRADZAM

Postautor: kicur » pt 11 lis 2011, 10:40

nawet Mercedesy się psują
Racja, m.in. rdzewieją.
Toyoty też "się psują".
Ale CO INNEGO jak coś się raz na jakiś czas popsuje, a co innego jak psuje co chwilę coś innego lub w kółko to samo (też są takie marki, np. jedna francuska), albo jak po skończeniu gwarancji nagle się sypie hurtowo parę elementów. I co naprawisz jeden to kolejny i tak w kółko.
To świadczy o tym, że producent ma daleko głębiej w ciemnych miejscach klienta, niż ten inny.
Z Jurą z innej strony (serwisem, a ściślej dziwnymi i popinkolonymi zasadami ustalonymi przez Zarząd tejże) też sielanki nie ma. Nie rozumieją i nie chcą zrozumieć pewnych rzeczy. Ale to inna historia, o której w wolnej chwili napiszę w osobnym wątku.

Awatar użytkownika
plastus333
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 95
Rejestracja: ndz 24 paź 2010, 15:00

Re: Nivona 710 po 2 latach: jako zwolennik... ODRADZAM

Postautor: plastus333 » pt 11 lis 2011, 20:46

he he jeżeli chodzi o serwisy Jury to to jest jakaś masakra:D znajomy czekał na ekspres 2 miechy bo części nie mogli załatwić O.o sick! w autoryzowanych pracownicy maja wygrawerowane na czolach "sp....aj!", ale co się dziwić, są tylko pracownikami i nie jest im na rękę jeśli ekspresy się psują, bo muszą pracować:P no ale generalizuje of korz.. ja znalazłem dobrą pomoc w małym serwisie w cieniu pałacu kultury.. prywaciarzowi zawsze bedzie zależało na kliencie i zawsze dołozy starań aby ten był zadowolony, z czego się cieszę:) autoryzowane to dno:(

Kolega to już powinien wiedzieć jakie tu u nas obowiązują formy przekazu .... :evil: :bat: //kawcio


Wróć do „Ekspresy automatyczne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości