Strona 1 z 1

JURA C5 vs DeLonghi ESAM 4500

: śr 31 gru 2008, 0:33
autor: aprilas
Witam. "podglądam" forum od dłuższego czasu i powoli dojrzewam do kupna sprzętu. Lubię dobra kawę, ale uważam się za totalnego laika jeśli chodzi o jej przygotowanie stąd też decyzja o zakupie automatu. Z uwagą poczytałam o C5 parę wątków niżej, jest tez kilka krókich informacji o delonghi. Cena podobna, zależy mi na prostym systemie spieniania mleka. Może jednak znajdzie się ktoś, kto brał pod uwagę oba modele i pokusi/ł się o ich porównanie? Będę wdzięczna za wszelkie informacje.

: czw 01 sty 2009, 9:40
autor: koop5
Jura i koniec. Szwajcaria to Szwajcaria.

jura

: czw 01 sty 2009, 20:15
autor: caffedue
coż "koop5" - masz rację - nic dodać / nic ująć :lol:

: czw 01 sty 2009, 22:44
autor: bellar
swojego czasu też stałam przed wyborem: Jura czy DeLonghi, wybór padł na Jurę i nie żałuję

Co wybrać?

: pt 02 sty 2009, 14:05
autor: jog-el
Witam.
Jeżeli do wyboru dajesz sobie tylko Jurę C5 lub DeLonghi to oczywiście Jura, a może Krups, który zawsze porównywalny jest do Jury. Jest tańszy i też często w szwajcarskim wykonaniu.
Pozdrawiam :D

krups?

: pt 02 sty 2009, 15:03
autor: aprilas
Dzięki wszystkim za informacje
:)
czy chodzi o ten model KRUPS EA 8050?

nie brałam go pod uwagę - system podawania mleka wygląda na zbliżony, al emuszę sobie jeszcze poczytać informacje na jego temat, nie wiem np. jak jest z płukaniem tego systemu na mleko - z opisów dot. Jury wydaje się dość łątwe i wygodne

pozdrawiam noworocznie

a może Nivona?

: ndz 04 sty 2009, 20:25
autor: aprilas
Nawiązując do moich poprzednich postów na Krupsa chyba się nie zdecyduję - po lekturze forum jednak zwróciłam uwagę na jeszcze jeden ekspres - mianowicie Nivonę jako alternatywę do Jury c5 (od modelu 620 wzwyż). Sposób spieniania/podawania mleka wydaje się podobny, wiele osób pozytywnie wypowiada się o jakości tego sprzętu. modele 725 i 740 Nivony są cenowo zbliżone do C5 Jury (ok.2500 +/- 100,-), ale już 620 za 1600 i 710 za 1990 to już odczuwalna różnica cenowa. Sporo czytałam o tych modelach, znalazłam nawet fajne zrobione przez kogoś z forum porównanie, zastanawiam się tylko czy dla laika który po prostu lubi pić kawę i chciałby, żeby robiło się ją w niezbyt skomplikowany sposób te różnice mają znaczenie i czy są warte ceny, czy spokojnie by mi taka Nivona 620 wystarczyła. No a jeśli juz skłaniałabym się do wydawania tych 2500 to czy w przyapdku Jury C5 płaci się jednak bardziej za markę, podczas gdy w tej samie cenie Nivona oferuje więcej "bajerów" - np. komunikaty słowne?

: śr 07 sty 2009, 20:21
autor: Fifawka
Czołem. Odnośnie Kurpsa 8050 - jestem jegoposiadaczem od kilku miesięcy i naprawdę jestem zadowolony. Jeśli chodzi o sytem automatycznego spieniania mleka to prawie go nie używam. Według mnie jest to zbędby dodatek ktory rzeczywiście wymaga ciągłego płukania i usuwania pozostałego mleka ze zbiornika o czym często się nie pamięta. Klika razy juz zrobiłem sobie "pyszne espresso z kwaśnym mlekiem". Także ten patent leży na półce i odpoczywa. Mleko spieniam dyszą pary którą łatwo się demontuje i czyści to tez jest zaleta. Dla mnie osobiście ten ekspres jest bardzo dobry i solidny. Nie chodzi głośno. Sam dba o wszystkie podstawowe parametry czystości tak żeby klient był zadowolony z kawusi którą sobie na nim zrobi. Eksploatacja (czyszczenie i odkamienianie nie jest drogie nawet jesli stosuje się firmowe odczynniki). Polecam. Teraz jest na pormocji za 2000 zł w MM.

Re: JURA C5 vs DeLonghi ESAM 4500

: śr 17 maja 2017, 21:13
autor: wirtualnaaga
Witam, Jeśli zdecyduje się nad kupnem sprzetu de longhi to czy zawsze musze uzywac tylko firmowych odkamieniaczy/czyścików Znajoma pracuje w elektromarkecie i podobno odrzucili raz gwarancje w de longhi bo stostowała jakiś zamiennik, natomiast w jurze nigdy takiego problemu nie było?

Re: JURA C5 vs DeLonghi ESAM 4500

: pn 22 maja 2017, 11:47
autor: Barnaba
Serwis nie wie jaką chemię klientka/klient stosują.

Ale jeżeli ekspres będzie cały ciekł jak sito ponieważ ktoś użył bardzo mocnego odkamieniacza to gwarancja zostanie odrzucona. Podobnie będzie jeżeli ekspres będzie zakamieniony na amen a klient nie odkamieniał ekspresu na czas lejąc mu bardzo twardą wodę.I nie ma tutaj znaczenia jaki jest to model ekspresu oraz jego marka.

A dopowiadając na Pani pytanie- akurat przypadku Delonghii nie musi Pani stosować oryginalnej chemii, ale jest to zalecane dla bezpieczeństwa ekspresu oraz samego zainteresowanego czyli Pani:))

Najważniejszą kwestią jest to aby nie stosować chemii niewiadomego pochodzenia i nie wiadomo do czego?. Po za tym jedna jest do czyszczenia modułów zaparzania, inna do odkamieniania układu wody, inna w koncentracie do odkamieniania ręcznie pędzelkiem zbiornika wody a jeszcze inna do mycia obudowy młynka z brudu po kawie (tyczy się kaw głównie smakowych lub z dodatkami) itd itd.

Kupując oryginalną chemię dla danej marki ekspresu mamy pewność, że nic nie zepsujemy. Mowa jest tutaj o osobach nie wtajemniczonych w tematy serwisowe odnoście ekspresów do kawy.

Re: JURA C5 vs DeLonghi ESAM 4500

: pn 22 maja 2017, 21:57
autor: jan_bar
Korzystając z twej fachowości, mam pytanie do ciebie Barnabo. Otóż zastanawiam się nad prezentem dla córki w postaci E6 lub E60, z czego zrobiony jest thermoblock - z jakiego metalu, a z jakiego moduł zaparzający? Czy oba te modele mają takie same systemy podgrzania wody? Chodzi mi o to, jak długo one wytrzymują i czy materiały z jakich są zrobione nie będą wpływać na smak kawy?
Wdzięczny będę za odpowiedź.

Re: JURA C5 vs DeLonghi ESAM 4500

: śr 24 maja 2017, 7:55
autor: Barnaba
Kiedyś stosowano bojlery w ekspresach do kawy..do tego były one aluminiowe w środku lub z domieszkami innych metali. Niezdrowe i nieekonomiczne.( w garnkach aluminiowych też już nikt z nas nie gotuje).Woda w takim starym bojlerze jest "aluminiowa" .

Od około 2002r w większości marek ekspresów stosuje się termobloki.Są to grzałki aluminiowe ale z zalaną spiralą metalową w środku przez którą płynie woda. Woda nie ma styczności z aluminium.
Takie grzałki są trwalsze, ekspres pobiera mniej prądu , ponadto nagrzewa się zaledwie kilka sekund od momentu włączenia.

Obecnie wszystkie najnowsze Jury posiadają termobloki najnowszego typu ze spiralą w środku ze stali nierdzewnej z domieszką srebra. Są wprawdzie troszkę droższe od standardowych termobloków i wyglądem mało się różnią od tych w zwykłych ekspresach (często pasują fizycznie),inny jest też ich producent ale trudniej się zakamieniają.Ponadto jakość podgrzanej wody z takich termobloków jest lepsza a temperatura stabilniejsza i wyższa (są mniejsze straty).

Z kolei moduły zaparzania w Jurach od zawsze były i są wykonane z tworzywa sztucznego które jest wytrzymałe na duże obciążenia i temperaturę oraz z metalu. Są co jakiś czas modernizowane ale zasada jest cały czas w nich taka sama. Inni producenci podobnie jak Jura stosuje moduły zaparzania z tworzywa sztucznego oraz metalu ale różnią się one od siebie konstrukcyjnie rzecz jasna.Każda marka ma swój patent na zaparzenie kawy i wyciśnięcie kołków kawy z lepszym lub gorszym skutkiem.

Nie ma znaczenia który model Pan zakupi, czy E6 czy E60 - te ekspresy różnią się od siebie jedynie kolorem.

Seria E6/E60 to bardzo udana seria , ale ma swoje minusy: brak możliwości wykonania Latte Machiato 155mm,(wykonamy na tym ekspresie jedynie cappuccino z kaw mlecznych),ekspres jest tylko na kawę w ziarnach. Stan licznika może odczytać jedynie serwisant Jury który posiada komputer serwisowy tzw. oprogramowanie Animation Software.

Trwałość modułów jest różna w zależności od jakości kawy, wody, procesów czyszczenia tabletkami itd itd. NIe ma jakiegoś konkretnego przebiegu przy którym trzeba moduł wymienić i koniec. W jednych Jurach wystarcza on na 40tys kaw w innych 8tys kaw. Im ekspres jest mocniej eksploatowany tym więcej kaw wykonamy na module zaparzania. Najgorsze dla ekspresów automatycznych jest długie przestoje ....tygodniowe i kawa z dodatkami.

Ja bardziej przyglądam się modułom przy przebiegach 8tys kaw wzwyż. Jeżeli pracuje sprawnie to wystarczy demontaż, przesmarowanie, wymiana uszczelki..ewentualnie zaworu drenażowego i moduł śmiga dalej. Inaczej podchodzi się do przeglądu Jury której interwał przeglądu wypada raz na 3 lata a inaczej np innych marek które wymagają przeglądu co rok.
Generalnie wprawne ucho serwisanta szybko określi stan modułu zaparzania,a wilgotność i zbitość kołków jego szczelność.:)

Pozdrawiam