DeLonghi BAR 14 Caffe Treviso

Anonymous

DeLonghi BAR 14 Caffe Treviso

Postautor: Anonymous » pn 31 maja 2004, 13:39

DeLonghi BAR 14 Caffe Treviso
Zastanawiam się nad kupnem i mam pytanie czy ktos posiada jakowy ekspres i czy jest z niego zadowolony?? Za wszelki oceny i propozycje THX.

Awatar użytkownika
carl
Consigliere
Consigliere
Posty: 1442
Rejestracja: ndz 01 lut 2004, 14:52
Lokalizacja: Elizium

Postautor: carl » wt 01 cze 2004, 22:56

Odradzam deLonghi, jeżeli nie chcesz wydać min. 500 PLN to wystarczy kupić typowy włoski ekspresik (róznie to się nazywa - moka, napoletano, a chodzi o dwuczęściowy czajniczek zob. http://www.kawa.dikappa.pl ), a w granicach w/w kwoty to np. Rowenta Adagio, Saeco Super Idea De Luxe, czy Krups.

Awatar użytkownika
Wit
Consigliere
Consigliere
Posty: 1321
Rejestracja: sob 17 kwie 2004, 16:21
Sprzęt: '
Lokalizacja: Otwock/Warszawa

Postautor: Wit » śr 02 cze 2004, 20:41

Carl, dlaczego odradzasz DeLonghi? Ja mam ten ekspres. Nie wiem, co prawda, jak wygląda sprawa jego trwałości no i trochę mnie irytuje jego dość głośna praca, ale kawa wychodzi mi z niego bardzo dobra. Ale to w końcu nie tylko kwestia maszyny, ale też - mam wrażenie, że poza samą kawą to jest sedno - tampingu (ja ciągle jeszcze eksperymentuję). No, o parzeniu można by godzinami, wciąż się uczę.
Choć przyznaję, są urządzenia, które budzą mój podziw - no i pewnie kiedyś zainwestuję...
Pozdrawiam serdecznie

Awatar użytkownika
carl
Consigliere
Consigliere
Posty: 1442
Rejestracja: ndz 01 lut 2004, 14:52
Lokalizacja: Elizium

delonghi

Postautor: carl » pt 04 cze 2004, 22:36

Z teorii i praktyki. Ekspres tzw. 15 bar składa się z kilku istotnych elementów mechaniczno-elektrycznych, których jakość wykonania oraz użyte materiały plus rozwiązania technologiczne składają się na klasę produktu. Dlatego w/g mnie 500 PLN to minimum gwarantujące przyzwoitość urzadzenia. Cały czas mówimy o półautomatach. Wysokiej klasy urządzenia (składające się praktycznie z tych samych elementów) kosztują w granicach od 400 EUR.
Praktyka to rozmowy w serwisach AGD oraz doświadczenia mojego kolegi z tym właśnie modelem. Wiele wysiłku kosztowało go uzyskanie przyzwoitego espresso. Albo para przelatywała przez sitko z kawą (za szybko) albo bokiem przez uszczelki. Niedawno zmienił na Rowentę i stwierdził, że zrobienie espresso z cremą przestało być problemem. Używał wielu gatunków kaw.
Na koniec jako ciekawostkę dodam, że jako jedno z kryterium wyboru ekspresu może być jego waga. Im cięższy tym lepszy.

Awatar użytkownika
Wit
Consigliere
Consigliere
Posty: 1321
Rejestracja: sob 17 kwie 2004, 16:21
Sprzęt: '
Lokalizacja: Otwock/Warszawa

Postautor: Wit » ndz 06 cze 2004, 22:03

Hm, może to jednak pech Twojego kolegi? Oczywiście jestem świadom istnienia znacznie lepszych ekspresów wykonanych ze znakomitych komponentów (w Londynie widziałem takie, których cena sięgała 4 tys. funtów - domowe, nie gastronomiczne!), jednak żadnego z podawanych przez Ciebie negatywnych objawów w swoim ekspresie nie stwierdziłem, a espresso+crema wychodzi dobrze. No, oby tak dalej.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Yulka
Posty: 1
Rejestracja: pn 26 lis 2007, 11:30
Lokalizacja: Opole

De'Longhi Caffe Treviso

Postautor: Yulka » pn 26 lis 2007, 12:27

Witam wszystkich serdecznie!
Wspaniałe forum! a znalazłam je zupełnie przez przypadek :wink:
Szukałam informacji na temat ekspresu do kawy którym wczoraj niespodziewanie zostałam obdarowana! niestety bez instrukcji obsługi..
:? Ekspres to Delonghi Caffe Treviso. Nie wygląda na skomplikowane urządzenie, ale mimo to wolę się dopytać co i jak . Ekspres jest używany ale w dobrym stanie. W każdym bądź razie ja jestem przeszczęśliwa :D ponieważ od jakiegoś czasu marzyłam o tym by w domu zrobić sobie kawkę ze spienionym mlekiem mmm..
Od razu dodam że ja swoją przygodę z kawą dopiero zaczynam i bez bicia przyznaję się że samego espresso (które tu zachwalacie)jako takiego jeszcze nie piłam...ale jeszcze wszystko przede mną :wink:
Ale jestem zagorzałą fanką latte machiato :D uwielbiam! studiuję w Opolu i co najmniej 2 razy w tygodniu zaglądam do Dolce Vita na tę pyszną kawkę :D
A wracając do ekspresu..no właśnie. Jak długo musi się nagrzewać by móc zrobić kawę ..no i jaką kawę?(myślałam że jacobs jest najlepsza a tu się okazuję że nie do końca..wszelkie rady w tej kwestii mile widziane) Od razu mówię że nie mam w domu młynka, tak więc do wyboru pozostaje kawa kupiona w torebce..
Za wszelkie odpowiedzi z góry dziękuję i pozdrawiam! :wink:

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Postautor: Jogi » pn 26 lis 2007, 13:22

Witaj, jeśli nie masz instrukcji do ekspresu, możesz ściągnąć gdzieś ze strony producenta, a jeśli do twojego ekspresu nie będzie, może to być instrukcja do każdego innego ekspresu, np. Saeco itp. Podstawy są takie same dla wszystkich ekspresów. To na pewno sporo ułatwi.
Jeśli przejrzysz choćby ostatnie wątki dyskusji w działach o ekspresach, znajdziesz wiele odpowiedzi na nurtujące cię pytania. A jak zaprzęgniesz do tego opcję "szukaj" to już znajdziesz prawie wszystko. :wink:
Co do kaw, to znajdziesz również takie mielone, które jako tako nadają się do ekspresu ciśnieniowego. Np. w dziale "Kawa - subiektywne opinie" jest sporo różnych propozycji. Na początek na pewno możesz spróbować od "standardowych" Kimbo, Illy itp. itd. albo świeżych kaw z palarni mielonych do ekspresu.
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » pn 26 lis 2007, 13:45

Yulka, w Dolce Vita nie podają Jacobs, a latte macchiato składa się także z espresso ;-) zatem na pewno wypiłaś już niejedno espresso ;-) Pracują tam sympatyczni faceci --- porozmawiaj z nimi ;-)
A kawa już zmielona? --- chętnie Ci prześlę paczuszkę czegoś wyjątkowego ;-)

Awatar użytkownika
Fidel
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 122
Rejestracja: ndz 19 sie 2007, 13:47
Lokalizacja: Kujawy

Postautor: Fidel » pn 26 lis 2007, 19:19

Niestety ja mam dla Ciebie niezbyt dobrą wiadomość i dotyczy ona spienionego mleka o którym piszesz. Z tym ekspresem, a raczej tą dyszą będzie ciężko. Ja jeszcze tego nie osiągnąłem, żeby mi się mleczko spieniło, ale próbuj a jak dasz radę - zdradź tajemnicę ;).
Pzdr
"Tego nie mogę powiedzieć, bo to jest tajemnica państwowa, mogę tylko powiedzieć, że mam 5 złotych od bombki"
Gaggia Coffee/Ascaso I-1 i ... Bezzera BZ-40P

Awatar użytkownika
Long Johnny
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2234
Rejestracja: śr 07 lut 2007, 8:03
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Long Johnny » wt 27 lis 2007, 19:26

Witaj, Yulko!

Dzięki za komplementy pod adresem Forum.
Prośba do Ciebie na przyszłość — kontynuuj istniejące wątki (Twojej maszynie poświęcone są już dwa). Nowe zakładamy tylko dla nowych kwestii.
Druga prośba — zmień proszę tytuł niniejszego tak, żeby odzwierciedlał jego zawartość. Pomyśl o przyszłych czytelnikach, którzy będą przeglądać Forum.

Pozdrawiam

// Z uwagi na brak reakcji autorki wątku, dopasowuję tytuł ja (11.XII.). LJ //
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

.: Isomac Tea : Innova Ascaso i-mini | Ocaree TCA-3 : Solis Maestro Plus :.

krst
Posty: 2
Rejestracja: śr 09 sty 2008, 17:21
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

De'Longhi Bar 14F (lub podobne) --- pytania do posiadaczy

Postautor: krst » śr 09 sty 2008, 21:35

Jako nowa osoba na forum witam wszystkich.

Mam pytanie do posiadaczy ekspresów De'Longhi Bar 14 lub podobnych. Zanabyłem ostatnio Bar 14F, jest to mój pierwszy ekspres i nie wiem czy wszystko jest tak, jak być powinno. Mam wobec tego kilka pytań:

1. Czy nagrzewacie jakoś specjalnie ekspres przed użyciem? W instrukcji napisane jest, żeby po włączeniu odczekać ok. 15 minut przed parzeniem kawy. Tak też robię, ale często jak tylko włącze sączenie kawy, to po paru sekundach znika światełko ok (zanim zdąży się nasączyć odpowiednia ilość kawy, a już na pewno przed 'regulaminowym' 25s).

2. Czy udało wam się uzyskać dobre espresso? Ja nie mam jeszcze młynka ani tampera (ubijam różnymi zastępnikami, z różnym skutkiem - ten ubijak 'firmowy' do niczego się nie nadaje). Próbowałem już z kawą Davidoff espresso 57, mieloną z Pożegnania z Afryką (źle mi zmielili) i Illy czerwoną. Illy wypada chyba najlepiej (najgęstsze espresso mi wyszło i najdłużej się sączyło), ale to nadal nie to. Jakie wy parzy. Co wy parzycie?

3. Czy z tego ekspresu da się uzyskać dobre espresso? Niby po lekturze forum przyswoiłem sobie, że młynek jest ważniejszy od ekspresu, ale z drugiej strony pojawiały się wypowiedzi, że na sprzęcie poniżej 500zł nie warto sobie głowy zawracać. Czy tak jest faktycznie?

4. Z jaką kawą mieloną macie najlepsze doświadczenia przy tym ekspresie?

Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.

cervarius
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 39
Rejestracja: sob 24 lis 2007, 19:26
Lokalizacja: warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: cervarius » pt 11 sty 2008, 11:20

Nie znam ekspresu, o który pytasz, ale mam jedną uwagę na temat użytej przez Ciebie kawy- Davidoff Espresso 57. Na boku pudełka, w które jest zapakowana, choć można ją chyba kupić także w torebce, umieszczone są piktogramy zalecające sposób parzenia: w ekspresie przelewowym, " po turecku", w prasce i w tygielku...

mysza
Posty: 3
Rejestracja: ndz 13 sty 2008, 15:01

Postautor: mysza » sob 19 sty 2008, 20:16

Ja chyba mam podobny problem, a ekspres który kupiłam to de longhi ec 145. Najlepsza kawa wychodzi mi na lavazza espresso - czarna, nie zawracam sobie głowy młynkiem, tylko kupuję mieloną. Lampka też gaśnie mi bardzo szybko, mimo dłuższego czasu nagrzewania. Największy problem to spienianie mleka, które to mi się prawidłowo spieni tak mniej więcej 1 na 10. Reszta to zagotowane mleko :( , też chciałabym dowiedzieć się czy to norma na de longhi? Do następnej kawusi...

Awatar użytkownika
Fidel
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 122
Rejestracja: ndz 19 sie 2007, 13:47
Lokalizacja: Kujawy

Postautor: Fidel » sob 19 sty 2008, 20:48

Jeśli chodzi o spienianie mleka w De'longhi to tutaj
Ostatnio zmieniony czw 24 sty 2008, 18:28 przez Fidel, łącznie zmieniany 1 raz.
"Tego nie mogę powiedzieć, bo to jest tajemnica państwowa, mogę tylko powiedzieć, że mam 5 złotych od bombki"
Gaggia Coffee/Ascaso I-1 i ... Bezzera BZ-40P

krst
Posty: 2
Rejestracja: śr 09 sty 2008, 17:21
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: krst » czw 24 sty 2008, 15:01

Podzielę się swoimi wrażeniami w dwa tygodnie po:

1. Jeżeli chodzi o czerwoną lampkę to jak gasła tak gaśnie - nie mam pojęcia co z tym fantem zrobić. Kombinuję na różne sposoby, staram się nagrzewać 15 minut, przelewam wcześniej filiżankę wody przez całą maszynę żeby wszystko się dobrze nagrzało i nic. Dochodzę do wniosku, że chyba sobie daruję z tym nagrzewaniem, albo spróbuję jeszcze może napisać do DeLonghi jak sobie z tym poradzić. Kompletnie bes sęsu*.

2. Espresso wychodzi mi już chyba w miarę przyzwoite. Zdecydowanie lepsze niż wszystko to, co podają mi z automatów w 'kawiarniach' (no, może poza kilkoma wyjątkami). Eksperymentowałem już z kilkoma innymi rodzajami kaw. Swoją drogą a propos uwagi Cervariusa: faktycznie na Davidoffie są piktogramy takie jak pisze, ale z drugiej strony poniżej jest napisane, że 'kawa zalecana do wszystkich rodzajów ekspresów przelewowych _i ciśnieniowych_'. Cholera wie. Tak czy siak, Davidoffa nie polecam. Poza tymi kawami, o których pisałem wcześniej:
- dostałem na urodziny dobrą zmieloną kawę z jakiegoś sklepu z kawami i herbatami (z warszawskiej Galerii Ursynów) - bardzo dobra, polecam
- pożyczyłem od znajomego młynek taki ręczny do kawy, kupiłem sobie w "Pożegnaniu z Afryką" jakąś mieszankę 'poranną' w ziarnach i muszę przyznać że jest również bardzo dobra

W najbliższym czasie planuję zaopatrzyć się w Illy ziarnistą, ale ze względu na to, że w pobliskim sklepie 250g kosztuje 40zł, to na razie muszę się wstrzymać.

Jedyne czego mi brakuje jak na razie to tego, że moje espresso nie jest takie gęste jakbym chciał. Nie wiem od czego to zależy - może za słabo ubijam (ubjam szklanką :) )? A może po prostu 'ten typ tak ma'?

Tak czy inaczej moja przygoda z kawą trwa, zamierzam poeksperymentować ze spienianiem mleka i różnymi cappuccino i latte. Zobaczymy, jeżeli temat nie zostanie zapomniany to za jakiś czas znowu podzielę się doświadczeniami. :)

* zakładam, że to świadome czerpanie ze stylistyki ś.p. onetowego Jasia Śmietany...? LJ //


Wróć do „Ekspresy kolbowe domowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość