La Nuova Era Cuadra - wrażenia z nowego nabytku ;-)

vincent
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 63
Rejestracja: śr 03 lut 2010, 0:15
Sprzęt: szklana filiżanka z paczką filtrów + "konewka" z wylewką
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: vincent » pt 18 cze 2010, 16:48

właśnie rozważam zakup Cuadry, o której mowa w wątku (choć mam też inne opcje) i mam pytanie do właścicieli o wrażenia z użytkowania,

właśnie znalazłem ofertę na ebayu nowych za 900 euro i wydaje mi się, że to całkiem cenowo atrakcyjna propozycja za HX z E61, zwłaszcza, że to drugi ekspres który naprawdę mi się podoba (oprócz bezzery)

ta Cuadra jest chyba najlżejszym HXem jaki widziałem, waży ok 15 kg, podczas gdy inne ważą ok. 20 kg, czy to świadczy że jest tam plastik? doczytałem się że tacka ociekowa jest z abs - u

Awatar użytkownika
jarma
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 914
Rejestracja: wt 23 sty 2007, 22:11
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jarma » pt 18 cze 2010, 17:00

te boczne panele też chyba są z tworzywa
Andrejka Premium, Mazzer nie-taki-znowu-Mini, kawa: od rogera :)

Awatar użytkownika
kszmigie
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 364
Rejestracja: pn 11 cze 2007, 13:04
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: kszmigie » ndz 20 cze 2010, 1:07

Tak, tacka i panele boczne są z tworzywa , nadmienię że raczej wysokiej jakości bo robią dobre wrażenie po ponad 1.5 roku użytkowania. Myślę że same panele i tacka może zrobić około 1kg różnicy max. a reszta różnicy wagi to mniejszy rozmiar całej maszyny i pewnie mniejszy rozmiar bojlera bo osprzęt w środku jest raczej typowy dla markowych HX-ów z pompa wibracyjna.

Cena 900 Euro jest atrakcyjna jak na rynek Niemiecki ale ja kupiłem taniej w Polsce od dystrybutora z nasza gwarancją wiec warto chyba się zapytać.

Pozdrawiam,
Kuba
La Nuova Era Cuadra na warsztacie razem z + Mahlkoenig Vario Home + Espro clicker.

Awatar użytkownika
hskprzemek
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 224
Rejestracja: wt 10 lut 2009, 11:42
Lokalizacja: Stolyca

Postautor: hskprzemek » śr 23 cze 2010, 8:00

U polskiego dystrybutora powinno być taniej.
U mnie niedługo rok minie, też bardzo dobrze się sprawuje.
La Nouva Era Cuadra,i jej kolega Magister

Awatar użytkownika
spinka2
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 357
Rejestracja: pt 22 sie 2008, 11:07
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: spinka2 » śr 23 cze 2010, 8:46

Potwierdzam oba powyższe posty. Pracuje u mnie już ponad rok - zero problemów. Nie zamierzam zmieniać.
GeneCafe -> Mazzer Mestre -> La Nuova Era Cuadra -> filiżanka

Awatar użytkownika
spinka2
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 357
Rejestracja: pt 22 sie 2008, 11:07
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: spinka2 » śr 08 wrz 2010, 12:09

A teraz z innej beczki? Czy ktoś z Was już odkamieniał Cuadrę? Samodzielnie czy przez serwis?
GeneCafe -> Mazzer Mestre -> La Nuova Era Cuadra -> filiżanka

Awatar użytkownika
maro
Consigliere
Consigliere
Posty: 1426
Rejestracja: pn 14 sty 2008, 17:38
Sprzęt: nie mam
Lokalizacja: Kraków

Postautor: maro » śr 08 wrz 2010, 13:38

Cuadra to prosty domowy HX nic nadzwyczajnego jeśli chodzi o odkamienianie :wink: Odkamienia się go tak samo jak setki tego typu ekspresów.

Awatar użytkownika
spinka2
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 357
Rejestracja: pt 22 sie 2008, 11:07
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: spinka2 » śr 08 wrz 2010, 13:43

Hmmm, pewnie za drugim razem tak będzie, ale przede mną dopiero ten pierwszy.
Widziałem gdzieś filmik, w którym wlewało się odkamieniacz do zbiornika na wodę (tak jak w zwykłym ekspresie). Ale jakoś ta droga do mnie nie przemawia, nie wiem jak później cały układ dobrze przepłukać.
Pozostaje rozbieranie...
1. nigdy tego nie robiłem
2. czy przy rozbieraniu zniszczeniu ulegają jakieś uszczelki?
3. czy uszczelki należy wymienić? a jeśli tak to jakie i gdzie je kupić (repair kit)?
Na razie tyle a jeszcze nie wziąłem śrubokręta do ręki. :D
GeneCafe -> Mazzer Mestre -> La Nuova Era Cuadra -> filiżanka

Awatar użytkownika
Wit
Consigliere
Consigliere
Posty: 1321
Rejestracja: sob 17 kwie 2004, 16:21
Sprzęt: '
Lokalizacja: Otwock/Warszawa

Postautor: Wit » śr 08 wrz 2010, 16:19

A jakiej wody używałeś? Może wnętrzności nie są aż tak bardzo zapaprane?
Kiedyś była mowa o delikatnym zakamienieniu - delikatnym, ponieważ była w maszynie używana woda niskozmineralizowana. Kamień to w rzeczywistości był delikatny, pudrowy i miękki osad. Sądzę, że do tego wystarczy przepuszczenie przez ekspres preparatu, dobrze jest tą operację wstrzymać na jakiś czas, aby wszystko się rozpuściło (zalecałem kiedyś wstrzymanie z preparatem w środku także w przypadku czyszczenia grupy).

Potem wystarczy przepuścić odpowiednią ilość razy wodę - jak to co wypływa z grupy i z kraniku z wrzątkiem odzyskuje "naturalny" wrzątkowy zapach, to znaczy, że zabieg się udał.

Rozebranie może się wydawać przerażające za pierwszym razem, aczkolwiek jest to zawsze ciekawa operacja. Ja przy tym pierwszym razie zrobiłem zdjęcia wnętrza i dokładnie rozrysowałem, co jest gdzie.
Vibiemme Minimax/Mazzer SJ/mieszanka Sandalj - Scarlatti robi na mnie największe wrażenie Obrazek

Awatar użytkownika
spinka2
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 357
Rejestracja: pt 22 sie 2008, 11:07
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: spinka2 » śr 08 wrz 2010, 17:09

Woda zawsze po Bricie.
GeneCafe -> Mazzer Mestre -> La Nuova Era Cuadra -> filiżanka

Awatar użytkownika
Wit
Consigliere
Consigliere
Posty: 1321
Rejestracja: sob 17 kwie 2004, 16:21
Sprzęt: '
Lokalizacja: Otwock/Warszawa

Postautor: Wit » śr 08 wrz 2010, 20:07

Nie siedzę zbyt mocno w temacie parametrów wody, ale z tego, co się orientuję, przefiltrowanie przez Britę nie zmienia stopnia mineralizacji wody - czyli z punktu widzenia zdrowia ekspresu nie ma znaczenia.
Vibiemme Minimax/Mazzer SJ/mieszanka Sandalj - Scarlatti robi na mnie największe wrażenie Obrazek

Awatar użytkownika
jarma
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 914
Rejestracja: wt 23 sty 2007, 22:11
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jarma » śr 08 wrz 2010, 20:47

Ale w czajniku nie mam kamienia jak używam Brity. To jak to jest? Też leję z Birty do ekspresu. Ostatnio był podobno nieźle zakamieniony, ale długo nic z nim nie robiłam.
Andrejka Premium, Mazzer nie-taki-znowu-Mini, kawa: od rogera :)

Awatar użytkownika
maro
Consigliere
Consigliere
Posty: 1426
Rejestracja: pn 14 sty 2008, 17:38
Sprzęt: nie mam
Lokalizacja: Kraków

Postautor: maro » śr 08 wrz 2010, 22:28

Pozostaje rozbieranie...
Eeee tam. Robisz tak:
1. Wyłączasz ekspres i czekasz aż ostygnie.
2. przygotowujesz około 1,5L roztworu.
3. 0,5L roztworu wlewasz do zbiornika na wodę
4. Włączasz ekspres uruchamiasz pompę do momentu gdy roztwór wypełni HX-a i pojawi się na grupie (około 150 ml = około 15-20 sek.)
5. Wyłączasz ekspres i pozostawiasz na około 15 min.
6. Powtarzasz punkt 4. i jeśli to co wypłynie z maszyny jest mętne lub całkiem mętne to proponuję powtórkę pkt. 4. aż do momentu gdy roztwór wypuszczany z grupy po 15 min. będzie taki sam jak ten wlewany do zbiornika.

Aby odkamienić "duży" bojler ekspres również musi być zimny:
1. Musisz zatkać zawór rozszerzalnościowy - w praktyce po prostu ściskasz rurkę odprowadzająca od niego parę. Ja poprzez otwór wentylacyjny w obudowie zakładam na rurkę imadło chirurgiczne (kupisz na Allegro)
2. Odkręcasz zawór wrzątku i podstawiasz pod niego naczynie z podziałką.
3. Odkręcasz zawór parowy a parorurkę bierzesz w buźkę i dmuchasz delikatnie aż cała woda z bojlera wypłynie do podstawionego naczynia.
4. Wodę z naczynia wylewasz i nalewasz taką samą ilość roztworu odkamieniającego + około 20%
5. Znowu parorurka w buźkę ale tym razem odsysasz powietrze tak aby wciągnąć roztwór odkamieniający do bojlera (przez rurkę spustową wrzątku)
6. Pozostawiasz wszystko na około 15 minut i powtarzasz zabieg do momentu gdy spuszczony z bojlera roztwór będzie czysty.

Na tym forum są entuzjaści odkamieniania ekspresu "na gorąco" ale ja nie polecam bo pamiętaj, że reaktyność roztworu rośnie w kwadracie temperatury więc razem z kamieniem "ubywa" metalu z bojlera, grzałki, przewodów itd.

Awatar użytkownika
spinka2
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 357
Rejestracja: pt 22 sie 2008, 11:07
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: spinka2 » czw 09 wrz 2010, 6:43

Teoretycznie proste o ile:
- znajdę zawór rozszerzalnościowy (może pląta Ci się gdzieś na dysku jakieś foto?)
- nie wypiję całego roztworu przez rurkę - z drugiej strony niby to kwasek cytrynowy... :D
- jak rozumiem ilość roztworu do przygotowania to: (pojemność HX * x + 20%) + (pojemność bojlera *y + 20%), gdzie x i y oznaczają ilość płukań.
- czego użyć - roztworu kwasku czy sklepowego środka?

Wielkie dzięki
spinka2
GeneCafe -> Mazzer Mestre -> La Nuova Era Cuadra -> filiżanka

Awatar użytkownika
maro
Consigliere
Consigliere
Posty: 1426
Rejestracja: pn 14 sty 2008, 17:38
Sprzęt: nie mam
Lokalizacja: Kraków

Postautor: maro » czw 09 wrz 2010, 10:24

Zawór znajdziesz tak:
1. Zdejmujesz obudowę z „zimnego” ekspresu
2. Włączasz ekspres i obserwujesz wszystkie elementy na górze bojlera.
3. Gdy usłyszysz, że woda w bojlerze zaczyna wrzeć zobaczysz, że wewnątrz silikonowego wężyka wychodzącego z jednego z zaworów zlokalizowanego na górze bojlera zbiera się para a sam zawór wydaje dziwne dźwięki przez kilka sekund a następnie gdy woda się zagotuje zawór „kliknie” (zamknie się) i ciśnienie w kotle zacznie rosnąć. To jest właśnie ten zawór a przy odkamienianiu musisz zacisnąć (uczynić niedrożnym) wężyk wychodzący z niego.
U mnie tak się składa (Isomac Tea) że wężyk przechodzi obok otworów wentylacyjnych w obudowie więc mam sprawę prostą bo nie muszę obudowy zdejmować.

Roztworu nie wypijesz bo rurka od wrzątku wchodzi do dolnej (prawie najniższej) części bojlera a parorurka jest na samej górze a bojler ma pojemność 1,4 L (moja TEA) a wody jest w nim 0,65 L. Do odkamieniania wlewasz te 20% więcej ze względu na to, że na wewnętrznych ściankach bojlera na „nominalnej” wysokości zwierciadła wody tworzy się taka obwódka osadu więc wlewając tę większą ilość wody likwidujesz ją.

Co do ilości potrzebnego roztworu to ja Ci podałem tyle ile sam zużywam a u mnie woda ma twardość ogólną na poziomie 80-100 mg/L i odkamieniam raz na około 10 miesięcy. U mnie jest to raczej zabieg profilaktyczny bo roztwór, który wypuszczam z bojlera po 15 minutach jest prawie czysty. Drugi raz tylko płukam roztworem (bez pozstawiania na 15 min.).
Więc te 1,5L to jest taka minimalna ilość a jeśli u Ciebie będzie co odkamieniać to i roztworu potrzebujesz więcej. Ja używam Urnex Dezcal kupionego od forumowicza „Jersta” ale dobry jest też 10%-20% roztwór kwasu ortofosforowego (może nawet lepszy ?)

Na koniec nie zapomnij ze 2 razy płuknąć bojlera (podobnie z obwodem HX-a i grupy) samą wodą i napełnić go ręcznie przed uruchomieniem bo w niektórych ekspresach grzałka uruchamia się niezależnie od poziomu wody więc jeśli włączysz maszynę z pustym bojlerem to zanim pompa napełni bojler grzałka może się spalić lub rozszczelnić.

Nie pisałem o tym, że pomocne będą jakieś kawałki rurek nałożone na parorurkę i zawór wrzątku ale do tego sam dojdziesz podczas „pierwszego razu” jak Ci woda zacznie lecieć wszędzie tylko nie do podstawionego naczynia.


Wróć do „Ekspresy kolbowe domowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości