La Nuova Era Cuadra - wrażenia z nowego nabytku ;-)

Awatar użytkownika
kszmigie
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 364
Rejestracja: pn 11 cze 2007, 13:04
Lokalizacja: Gdańsk

La Nuova Era Cuadra - wrażenia z nowego nabytku ;-)

Postautor: kszmigie » śr 07 sty 2009, 22:06

Po kilku tygodniach zapoznania chciałbym przedstawić mój nowy nabytek: La Nuova Era Cuadra - domowy HX z grupą E61:

Od dłuższego czasu szukałem odpowiedniej machiny do domu. Nie było to łatwe zadanie by pogodzić średni budżet, średnią ilość miejsca na blacie i niemałe aspiracje i nadzieje. Pierwotnie skłaniałem się ku stajni QuickMill , a mianowicie pannie Anicie - cena jednak była niemała. Następnie, przyglądałem się pojawiającym się na ebay.de używanym Isomac-om Tea, niestety kilka razy piękne okazje przeszły koło nosa. Na ebayu moją uwagę przyciągnęła kształtna machina Cuadra. Gdy okazało się ze jest w Polsce dystrybutor, który zaproponował bardzo atrakcyjna cenę, skusiłem się na nią. Okazało się że jestem pierwszym klientem na Cuadre w Polsce.

Obrazek

Parę parametrów technicznych:
------------------------------
Typ : HX - Heat Exchanger
Grupa : E61 Lever - czyli z dzwigienką :)
Obudowa/rama z stali nierdzewnej.
Bojler miedziany poj. 1,8 l
Pobór mocy 1400W.
Zbiornik na wodę - 3 l (wyjmowalny).
Pompa wibracyjna - Ulka EX5 .
Dysza pary i dysza wrzątku - obie z podwójnymi ściankami (no burn) i z kulowym zawiasem - obracający się w każdą stronę.
Kolorowe i wymienne boki obudowy, z tworzywa raczej wysokiej jakości. Kolory dostępne czarny, czerwony, zielony, żółty i srebrny (chyba ostatni z metalu).
Wymiary: (S/W/G) 36 x 36 x 42 [cm], Waga 15kg.


Cuadra - pochodzi z fabryki spod Mediolanu. Marka La Nouova Era, raczej mi mało znana, przynajmniej wcześniej o tym producencie nie słyszałem za dużo. To podobno rodzinna firma która produkuje przede wszystkim duże machiny do kawiarni. Mój ekspres został wykonany dopiero na zamówienie, wiec naczekałem się na niego prawie 2 miesiące - ale radocha tym większa. Co ciekawe podobno ta sama maszyna jest rebrandowana i sprzedawana przez Faema pod nazwą Faema BIVONI DUE! To raczej dobrze świadczy o niej. Wnętrze maszyny kryje elementy renomowanych producentów, wiec z częściami zamiennymi nie powinno być kłopotu. Bojler jest własnej konstrukcji, reszta komponentów pochodzi od zewnętrznych dostawców.

Jeśli chodzi o powierzchowność to Cuadra jest śliczna, z przodu świecąca grupa za nią niklowana płyta. Jakość wykonania jest pierwszorzędna, wszystkie detale dopracowane. Po bokach dysze grube, z podwójnymi ściankami i zawiasami kulowymi sa ładne i cholernie praktyczne. Chyba teraz nie wziąłbym innej maszyny bez tego 'ficzera'. Od góry jest tacka na filiżanki pod którą kryje się zbiornik na wodę. Zbiornik jest chyba najsłabszym punktem machiny. Wykonany trochę chałupniczo nie jest wygodny w nalewaniu. Jest niby rynienka która można sobie pomóc, ale u mnie tak mało miejsca w rogu że jest to rzecz nieprzyjemna.
Maszyna posiada prosty czujnik ilości wody w zbiorniku i gdy jej poziom zmniejszy się poniżej ok 200ml wyłącza się. Lepiej zadbać aby to nie stało się podczas ekstrakcji ;-). W zbiorniku jest także filtr (chyba żywiczny) zmiękczający wodę. Tacka ociekowa jest z tworzywa a jej pojemność jest akceptowalna i wyjmowanie niekłopotliwe.

Ale do dzieła! Solidne nagrzewanie maszyny trwa około 25-30 minut, po 15 minutach teoretycznie wg instrukcji można parzyć kawę ale nie będzie to rewelka żadna. Manometr po prawej stronie, bardzo ładnie wkomponowany pokazuje ciśnienie w kotle. Maszyna przyszła do mnie ustawiona za nisko bodajże tylko 0.5bar po pół godziny. W minute ustawiłem ciśnienie na 0.9 bar - pressostat znajduje się z lewej strony - wystarczy zdjąć boczek obudowy.

Zaparzanie. Po rozgrzaniu machiny wraz z portafiltrem chciałem dokonać testowego pojedynczego strzału. Jakież moje zdziwienie było że załączone pojedyncze sitko było ciut za małe na mój tamper 58mm :( Za to podwójne sitko pięknie pasuje - dziwne że oba filtry sa troszkę różne - nic to i tak używam filtrów LaMa. Na pierwszy ogień poszła mieszanka z CoffeeHeaven - nie najświeższa ale jeszcze OK. Po zmieleniu (stopniu takim jak w Gaggi) ,dystrybucji i tampingu przyszedł czas na schłodzenie grupy. Pociągnąłem za magiczną dźwigienkę , w sumie to proste ale bardzo fajne urządzenie, po czym wyleciała skwiercząc gotująca się woda. Musze powiedzieć że obawiałem się tego najbardziej , troche magiczne to jest, ale z pomocą słynnego artykułu HXLove dokonałem 20sek flushu , odczekałem chwile i zapiałem PF na grupę. Po chwili wydobyło się to na co tygryski lubią najbardziej dwa ciemno orzechowe ogonki ;) Creama była wątła i nietrwała niestety a body średnie ale smak wręcz odwrotnie niż bym się podziewał gładki i smaczny. Klarowny smak w którym można było wyczuć poszczególne smaczki. W Classicu wyszedł mi taki od święta. Rewelacja, taki start budzi apetyt :twisted:

Następnie przyszła kolej na spienianie mleka. Dysza zakończona jest dość dużym tipem z dwoma otworkami. Dzbaneczek podstawiony pod dysze, otwarty zawór i mleko zaczyna pięknie zasysać powietrze, po kilku sekundach jest cieple i czas na polerkę. Instynktownie z Gaggi przeciągnąłem streaching, muszę się przyzwyczaić że tu wszystko tak szybko. A pary jest sporo i to dość suchej (jak na niskie ciśnienie 0.8bar). Po chwili polerki już mleko gorące. Musze się jeszcze wiele nauczyć bo szybko mam separację pianki i mleka i latte art mi nie za bardzo wychodzi. Suma sumarum - spienianie to bajka , dysza odgina się dowolnie wiec jest łatwo i szybko. Może podniosę ciut ciśnienie do 1.0 i zobaczę czy będzie mi bardziej trwały microfoam wychodził.

Niewątpliwie jest wiele do dopracowania. Pojedyncze sitko to wciąż hit'n'miss bo brak mi dobrego tampera. Muszę popracować nad crema i body - wychodzi mi gorsza niż na Gaggi (z NPF). To jest niestety wina kanałowania, mimo starań o dystrybucje ciągle mam jakieś dołki i dziurki. Przyjdzie regulować OPV zapewne. Ale jedno jest pewne, Cuadra zapewnia mi powtarzalność strzałów a gdy czegoś specjalnie nie spieprzę espresso jest zawsze pijalne a potencjał do poprawy olbrzymi.

To chyba tyle na początek przygody. Niezmiernie się cieszę z tego 'upgrade-u', jest wielki potencjał w maszynce teraz trzeba popracować nad innymi literkami M ;) Będę na bieżąco starał się informować o postępach. Poniżej zamieszczam więcej zdjęć machiny.

Kuba

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
La Nuova Era Cuadra na warsztacie razem z + Mahlkoenig Vario Home + Espro clicker.

RAF77

Postautor: RAF77 » śr 07 sty 2009, 22:42

>>>
Ostatnio zmieniony pt 20 sie 2010, 22:25 przez RAF77, łącznie zmieniany 1 raz.

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » śr 07 sty 2009, 22:51

Myślę, że fabryczne ustawienie ciśnienia w kotle nie było złe aż tak bardzo, żebyś musiał je bez wahania podnieść aż o prawie 100%. Piszesz o wrzącej wodzie płynącej z grupy, a zależy to także od ciśnienia w kotle. U Włochów widziałem ciśnienie poniżej 0.6bar --- para była przy tym wystarczająco dobra; jednocześnie temperatura zaparzania była ograniczona.

Raf: nie. Pompa wibracyjna nie wytwarza stałego ciśnienia, więc manometr tego typu nie byłby sensownym elementem maszyny. Myślę, że pompa rotacyjna jest warta nawet braku wyrafinowanych rurek do pary ;-) Manometry wskazujące ciśnienie zaparzania kawy montuje się tylko w maszynach z pompą rotacyjną.
Ostatnio zmieniony śr 07 sty 2009, 22:59 przez antonio, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
maciek173
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 658
Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 9:55
Lokalizacja: Wlkp

Postautor: maciek173 » śr 07 sty 2009, 22:53

Urodziwe dziewczę.
Wydaje się, że tak powiem - wąska w talii, sexy.
Gratulację.
Gaggia Baby Twin, Ascaso I-mini

Awatar użytkownika
jarma
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 914
Rejestracja: wt 23 sty 2007, 22:11
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jarma » śr 07 sty 2009, 23:11

Pompa wibracyjna nie wytwarza stałego ciśnienia, więc manometr tego typu nie byłby sensownym elementem maszyny.
Yyy... to dlaczego w Andrei Premium są 2 manometry?

kszmigie - gratulacje, wygląda ślicznie, myślę że drugie miejsce w konkursie piękności domowych HX murowane :D
Andrejka Premium, Mazzer nie-taki-znowu-Mini, kawa: od rogera :)

Awatar użytkownika
kszmigie
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 364
Rejestracja: pn 11 cze 2007, 13:04
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: kszmigie » śr 07 sty 2009, 23:16

Raf:
Nie, to pojedynczy manometr jest do cisnienia bojlera, tak jak pisał Antonio.

Antonio:
Na pewno QuickMill Andreja i Anita mają manometr ciśnienia zaparzania i pompe wibracyjną.
W kwestii ciśnienia. Na 0.5 bar była słaba para, wprawdzie nie testowałem ale biorąc pod uwagę hiterezę/deadband 0.15 to cisnienie spadałoby prawie do zera zanim grzałka by nadgoniła. A i grupa bardzo dlugo się nagrzewala. Przed przestawieniem popytałem na niemieckim forum i tam wszyscy fabrycznie mają okolo 1.0-1.1. Potestuje, najpierw poszedlem na 0.8 i bylo dobrze a od dzisiaj testuje na 1.0 i zobaczę. Może któregoś dnia zejde na 0.5 dla testów.

Kuba
La Nuova Era Cuadra na warsztacie razem z + Mahlkoenig Vario Home + Espro clicker.

Awatar użytkownika
kszmigie
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 364
Rejestracja: pn 11 cze 2007, 13:04
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: kszmigie » śr 07 sty 2009, 23:39

Dzięki wszystkim za komplementy ! Będą zasłużone gratulacje jak osiągnę odpowiednie efekty z niej ;)

Jarma,
Aluzju poniał! ;-) Gdzież się na konkursy z panelami z tworzywa. :oops:

K.
La Nuova Era Cuadra na warsztacie razem z + Mahlkoenig Vario Home + Espro clicker.

RAF77

Postautor: RAF77 » czw 08 sty 2009, 8:51

>>>
Ostatnio zmieniony pt 20 sie 2010, 22:25 przez RAF77, łącznie zmieniany 1 raz.

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » czw 08 sty 2009, 9:06

Nie wiem jak funkcjonują manometry skojarzone z pompą wibracyjną. Po prostu nigdy nie widziałem manometru ciśnienia zaparzania w większych maszynach typu laCimbali-Bistro z pompą wibracyjną...

RAF77

Postautor: RAF77 » czw 08 sty 2009, 9:15

>>>
Ostatnio zmieniony pt 20 sie 2010, 22:25 przez RAF77, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Wit
Consigliere
Consigliere
Posty: 1321
Rejestracja: sob 17 kwie 2004, 16:21
Sprzęt: '
Lokalizacja: Otwock/Warszawa

Postautor: Wit » czw 08 sty 2009, 9:45

też mi się wydaje, że rodzaj pompki nie ma nic do manometru ciśnienia ekstrakcji. Weźcie starego Vibiemme Domobar - boiler bez HX, pompa wibracyjna. Tam ciśnienie boilera w czasie ekstrakcji jest jednocześnie ciśnieniem ekstrakcji.
Vibiemme Minimax/Mazzer SJ/mieszanka Sandalj - Scarlatti robi na mnie największe wrażenie Obrazek

Awatar użytkownika
marbytom
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 126
Rejestracja: sob 16 wrz 2006, 19:30
Lokalizacja: Bytom

Postautor: marbytom » czw 08 sty 2009, 11:09

Wracając do tej ślicznotki, czy jeśli to nie tajemnica możesz podać orientacyjny koszt i ewentualny namiar na przedstawiciela gdzie to cudo nabyłeś?
Nuova Simonelli Oscar + MACAP M4D

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » czw 08 sty 2009, 11:10

Jestem więc pełen przesądów i niechęci do wibracyjnych pomp... ;-)

W mojej maszynie ciśnienie zaparzania jest po prostu stałe i nie zależy od oporu jaki wodzie stawia kawa. Aczkolwiek, gdy nie ma oporu w ogóle, manometr wskazuje ciśnienie około 8 bar. Pojawienie się tego oporu w jakiejś przyzwoitej formie sprawia, że ciśnienie osiąga wartość 9 bar. Zaletą pompy rotacyjnej jest możliwość precyzyjnej regulacji ciśnienia. A w pompie wibracyjnej jak się ciśnienie ustala?

Chyba pozostanę sceptykiem tak długo, jak nie będę miał do czynienia z wibracyjną wersją maszyny do espresso. Kiedyś już na forum dyskutowaliśmy o różnych za i przeciw w odniesieniu do wibracyjnych pompek? ;-)

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Postautor: Jogi » czw 08 sty 2009, 11:30

Przecież i w wibracyjnych i rotacyjnych ciśnienie reguluje OPV. Ale to i tak nie dyskusja odpowiednia do tego wątku.
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » czw 08 sty 2009, 14:14

Dla wyjaśnień różnic między pompami i może dla zachęty autorowi niniejszego wątku:

Rotary pump conversion ;-)


Wróć do „Ekspresy kolbowe domowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości