Strona 19 z 23

: ndz 30 sty 2011, 21:48
autor: slavik
Ogólnie do Gaggi - >klik<
lub - >klik<. Ale czy do Baby...? :roll:

: ndz 30 sty 2011, 21:56
autor: Metiu
Aaano właśnie - pamiętam że ktoś podawał dokładne wymiary. Ale i tak dzięki za pomoc. :wink:

: ndz 30 sty 2011, 22:23
autor: slavik
Zerknij jeszcze tutaj - >klik<.
Jakieś wymiary uszczelek, chyba "rzuciły mi się na oczy..."

: pn 31 sty 2011, 9:23
autor: Jogi
Średnica taka jak w linkach slavika, ale połowę cieńsza.

: pn 31 sty 2011, 22:24
autor: Metiu
Na przyszłość gdyby ktoś potrzebował - grubość to 8,5 :wink:

Re:

: wt 22 mar 2011, 14:12
autor: MichałM
Parę postów wyżej pisałem, że odmówił mi posłuszeństwa panel dotykowy. Spieszę donieść, że udało mi się go dostać w firmie Flint w Warszawie. Zamówiłem mailowo, dostałem kurierem do domu. To miłe, choć kosztowało mnie trzy stówki. Ale przyjemność picia espresso w domu - bezcenna!
Radość trwała krótko, 2 miesiące. Dzisiaj rano moja Gaggia BTwin umarła. Nie wiem co się stało, po prostu cisza i ciemność. A może to jeszcze nie trup? Czy GBT ma jakiś wewnętrzny bezpiecznik, który mógł się wyłączyć??? Ktoś coś wie?
Po dłuższym czasie szukania innego ekspresu postawiłem jednak na wskrzeszenie: wymieniłem całą płytę z elektroniką. Kolejne 200 zł. A ja i tak lubię ten ekspres. Kawa z niego doskonała.

Re: Gaggia Baby Twin - dla opornych...

: czw 17 lis 2011, 22:46
autor: szymcio
Witam!

Tydzień temu, zakupiłem ekspres GBT. Niestety mam dziwny problem.

Mianowicie, z ekspresu, zamiast stróżki płynu, pryska i pluje piana na boki, obryzgując wszystko wokół.

Teraz więcej szczegółów.

Po włożeniu pod sitko, czarnej końcówki do creme, problem znika.

Wykonałem sporo eksperymentów, z ubijaniem i ilość kawy - ciągle to samo.

Zaznaczam, że młynkiem w tej chwili nie dysponuje - będzie do 2 tygodni...

Wykonałem też eksperyment bez kawy, i okazuje się, że problem tutaj także występuje - woda bryzga na boki.

Problem uwieczniłem na filmie: http://www.youtube.com/watch?v=bOXfWRkI1U0

W czym może tkwić przyczyna? Czy ekspres mam zawieźć do serwisu, czy to ja coś źle robię?

Pozdrawiam i dziękuję z góry za pomoc...

Re: Gaggia Baby Twin - dla opornych...

: pt 18 lis 2011, 8:40
autor: Jogi
Poszukaj na forum tematów o zaworkach do sztucznej cremy. Nic tam nie widzę niezwykłego, poza tym, że jakiś idiota z "Filipsa" postanowił wsadzać do Gaggii właśnie takie sitka z zaworkami. :bat:
Tak się niestety zachowują takie zaworki, bo przecież w jakiś sposób muszą wytworzyć sztuczne ciśnienie. W czasie zbierania kasy na młynek możesz już kupić normalne sitka. Też znajdziesz taką informację, gdzie to jest możliwe, bo temat jest wałkowany na bieżąco.

Re: Gaggia Baby Twin - dla opornych...

: czw 02 lut 2012, 11:26
autor: kita
A mnie nie wyskakuje ciasteczko kawowe z mojej gaggi BT. Użytkuję ją już 2 m-ce i muszę powiedzieć że jestem bardzo zadowolona- crema w miarę przyzwoita (teraz gorzej bo zakupiłam same arabiki i wychodzi marna crema i to jeszcze z bąbelkami), mleko spienia super. Gorzej oczywiście ze wzorkami ( widzę "migotanie", skupienie na maksa i dupa zamiast serduszka- ale wiem, wiem -lata praktyki).
Natomiast to moje ciasteczko jest suche ( żadna breja!), zwarte, zbite ( może zbyt twarde?)- muszę go "naruszyć" czymś żeby wypadło ( ale resztki i tak pozostają w kolbie). Oczywiście sto razy zmieniałam ustawienia - grubość mielenia i siłę ubicia (młynek mam taki prosty krups a tamper "najwyższej klasy" oryginał od gaggi :D ) Aha, no i jeszcze myślałam, że może za słabo wystukuję to ciasteczko - skutkiem czego było szukanie tego czegoś małego plastikowego w pełnym kuble na śmieci ( wylatywało sitko razem e ciasteczkiem). I wodę spuszczam z grupy przed każdym zaparzaniem (co by obniżyć temperaturę).
Niestety nie mam porównania z innymi ekspresami i ciasteczkami, dlatego trudno mi znależć przyczynę mojego problemu.
Może ktoś miał podobnie - tylko plisss nie "poszukaj na forum", bo naprawdę szukam i czytam od wielu m-cy i nie sposób przeczytać wszystkiego!
Jakieś podpowiedzi?

Re: Gaggia Baby Twin - dla opornych...

: czw 02 lut 2012, 11:37
autor: Jogi
Kup lub zbuduj odbijak (tu, niestety muszę nadmienić, że jeżeli nie wiesz, co to odbijak - poszukaj na forum :wink: ) albo odbijaj tak, żeby sitko nie wypadało uderzając brzegiem sitka o krawędź kosza, a nie samą kolbą (lub np. do jakiegoś plastikowego pojemnika itp.).
Gdybyś poszukała na forum to być wiedziała, że to częste i w miarę normalne zjawisko. :D

Re: Gaggia Baby Twin - dla opornych...

: czw 02 lut 2012, 13:15
autor: kita
Odbijak, wiem wiem - to takie coś co trzeba wyrzucić za burtę jak się wchodzi do portu :D ( no dobra odbijacz).
Też tak myślałam że dobrze by go było mieć. Może to "samowylatujące ciasteczko" jest nieistotne, bo najważniejsze że kawa gut, ale marzy mi się tak jak w rasowym barze -pyk i poleciało!
Jeszcze jedno - mój PF (grupa też, jak przecieram czasami) jest tak gorący że można się sparzyć dotykając go. To jest normalne?

Re: Gaggia Baby Twin - dla opornych...

: czw 02 lut 2012, 13:29
autor: qla
To bardzo dobrze, że są gorące - PF i grupa powinny być dobrze rozgrzane przed ekstrakcją.

Re: Gaggia Baby Twin - dla opornych...

: czw 02 lut 2012, 21:24
autor: kita
Dobra, grzebię więc dalej, bo mnie to normalne zjawisko intryguje.
Ale jak nic nie znajdę za parę miesięcy to mogę zapytać ponownie? :wink:
pozdrawiam

Re: Gaggia Baby Twin - dla opornych...

: pt 03 lut 2012, 9:06
autor: Jogi
Chodzi o to odbijanie? Zależy to naprawdę od wielu czynników i nie jest wcale żadną regułą, że w rasowym barze kawowym to tak pyk i już. Różne są niestety rasy barów. :wink: Zależy to od samego ekspresu, kawy i jej zmielenia. Nie piszesz nic o młynku. To od niego najwięcej zależy. Jeżeli w ciastku jest dużo kleistego pyłu, ciastko się będzie przyklejać. Marna crema z bąbelkami jeszcze na dodatek - coś mi podpowiada, że z tym młynkiem to może być coś nie tak. :?:

Re: Gaggia Baby Twin - dla opornych...

: pt 03 lut 2012, 10:34
autor: kita
I o to chodzi -właśnie dostałam potwierdzenie!
Jeśli zakładam że maszyna jest ok, ziarna też ( kupuję w waszym sklepie i od Antonia), la mano-nie jakieś lewe, to pozostaje młynek (pisałam wcześniej- zwykły Krups od idiotów ). Zakup młynka to będzie prawdziwe wyzwanie! (faktycznie mieli do d...y, widzę to).
Zbieram kasę i grzebię (tzn pogłębiam wiedzę) dalej :D
dzięki