Niech pan obsłuży się sam, czyli włoskie zwyczaje barowe

Dyskusje o problemach związanych z krzewieniem kultury picia kawy w Polsce
Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Niech pan obsłuży się sam, czyli włoskie zwyczaje barowe

Postautor: Jogi » wt 02 sie 2011, 9:52

"Niech pan obsłuży się sam" - usłyszał od kelnerki premier Wielkiej Brytanii David Cameron w barze w Toskanii, gdy poprosił o przyniesienie kawy do stolika. Kelnerka, która go nie rozpoznała, stała się mimochodem bohaterką włoskich i brytyjskich mediów.

Do zdarzenia, opisanego szczegółowo przez prasę w obu krajach, doszło w barze "Dolce Nero" (Słodka czarna) w miasteczku Montevarchi. W pierwszym dniu wakacji we Włoszech Cameron wstąpił z żoną Samanthą i współpracownikiem do baru na głównym placu. Zamówił dwa cappuccino i espresso, prosząc kelnerkę, by przyniosła kawę do stolika na zewnątrz.

Obsługująca wówczas wielu innych klientów dziewczyna, nie rozpoznawszy Camerona, powiedziała mu, by sam zaniósł kawę.

"Biegałam, byłam naprawdę zajęta, więc kiedy poprosił mnie o przyniesienie kawy, powiedziałam mu, że będzie musiał sam to zrobić" - wyjaśniła potem dziennikarzom 27-letnia Francesca Ariani.

"Dopiero potem powiedzieli mi, kto to był, i teraz naprawdę się wstydzę" - wyznała. Młoda kobieta w wywiadzie, jakiego udzieliła telewizji RAI, zaapelowała do brytyjskiego premiera, by wrócił do baru, i obiecała, że tym razem obsłuży go tak, jak należy.

Włoskie i brytyjskie dzienniki ujawniły, że David Cameron, płacąc za kawę banknotem o nominale 50 euro, nie zostawił ani centa napiwku. "Byłam tym zdziwiona, bo słyszałam, że jest bogaty" - przyznała kelnerka.

Media, które z rozbawieniem relacjonują tę przygodę polityka, nazywając ją "gorzką kawą Camerona", podkreślają zarazem, że ubrany na sportowo premier wyglądał jak zwyczajny brytyjski turysta, których bardzo wielu przyjeżdża do Toskanii od lat.

(dziennik.pl)

Pomijam, że tekst to kompletny stek bzdur posklejanych bez ładu i składu, ale trochę w nim wiedzy na różne tematy kawowe jest zawarte, więc warto podyskutować.
Po pierwsze, jak gdzieś jedziesz, to poznaj zwyczaje tego miejsca. Czyli to, że kawiarnie we Włoszech to bary szybkiej obsługi, a nie dwór królewski.
Po drugie, z reguły opłata za przyniesienie kawy do stolika we Włoszech jest doliczana do rachunku. W tym przypadku nie była przyniesiona, więc dopłata się nie należy, a tym bardziej napiwek - nie wiem skąd zdziwienie kelnerki.
Po trzecie: z jakiej to okazji wszyscy na świecie mają się kłaniać w pas jaśnie panu premierowi?
Sezon ogórkowy/kawowy w pełni.
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

Awatar użytkownika
trickykid
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 929
Rejestracja: sob 17 kwie 2010, 20:50
Sprzęt: Bezzera BZ07 | Anfim Haus | Wazon | AP | FP | Bialetti Musa | Melitta 102 | DL KG40
Lokalizacja: Wrocław

Re: Niech pan obsłuży się sam, czyli włoskie zwyczaje barowe

Postautor: trickykid » wt 02 sie 2011, 10:22

Może jestem dziwny, ale takie obyczaje doskonale mi pasują. Akcentowanie podziału na "obsługe" i "obsługiwanego" tworzy dystans którego za bardzo nie lubię. Brak tego dystansu rozluźnia atmosferę. W kawiarnii najchętniej obsługiwałbym się sam - naturalnie razem z robieniem kawy :)
W młynku : Rwanda Iwacu (Czarny Deszcz)

Awatar użytkownika
karoma.co
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 179
Rejestracja: czw 20 sty 2011, 18:24
Sprzęt: Gaggia classic
Lokalizacja: Grodzisk Maz.
Kontaktowanie:

Re: Niech pan obsłuży się sam, czyli włoskie zwyczaje barowe

Postautor: karoma.co » wt 02 sie 2011, 11:00

Sama sytuacja jest dla mnie śmieszna. Ja osobiście bym się nie wstydziła, że obsłużyłam premiera na wakacjach tak samo, jak innego klienta. Czym on niby się różni od innych?

Jakby każdemu Włochowi nosić kawę do stolika, to osobna osoba by była potrzebna tylko po to, by kawę nosić. Pamiętam jak byłam w kawiarnio/sklepie na stacji benzynowej, przechodziłam koło lady i nie było żadnej filiżanki, dosłownie 5-10 minut później jak wracałam do kasy już było 7 pustych filiżanek :o
Pozdrawiam Karolina

http://www.kawa-karoma.pl - Kawa włoska i Polska.
Darmowy transport od 180 zł(przy przesyłce paczkomatem), 10% upustu dla forumowiczów.

Awatar użytkownika
maro
Consigliere
Consigliere
Posty: 1426
Rejestracja: pn 14 sty 2008, 17:38
Sprzęt: Poszukuję.
Lokalizacja: Kraków

Re: Niech pan obsłuży się sam, czyli włoskie zwyczaje barowe

Postautor: maro » wt 02 sie 2011, 11:08

No jasne - co kraj to obyczaj. Berlusconi by ją na bunga bunga zaprosił a Cameron zrobił z tego sensację prasową :roll:
Kupię ekspres dźwigniowy.

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Re: Niech pan obsłuży się sam, czyli włoskie zwyczaje barowe

Postautor: Jogi » wt 02 sie 2011, 11:12

Zwłaszcza w tym cytowanym ostatnio w innym wątku barze wizyta jakiegoś angola nie wywołałaby specjalnej reakcji. Oglądam to za każdym razem z wielką fascynacją, podziwem, zazdrością i przyjemnością. To kwintesencja włoskiego baru kawowego i nawet gdyby tam wstąpił sam Benedykt XVI, to bariści by nie padli na kolana, tylko dalej niestrudzenie zasuwali z robotą. W tym przypadku - dobrą włoską robotą. :wink:
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

Piotr
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 340
Rejestracja: pn 15 lis 2010, 20:33
Sprzęt: Krups Expert GVX231,Bialetti Venus, Aeropress, Drip
Lokalizacja: Poznań

Re: Niech pan obsłuży się sam, czyli włoskie zwyczaje barowe

Postautor: Piotr » wt 09 sie 2011, 21:04

W jednej z restauracji w której pracowałem była trochę podobna sytuacja aczkolwiek dnie do końca.. :wink: Kelner obsługiwał zespół Myslovitz nie będąc świadomym tego. Dopiero przy płatności kartą się zorientował. Cały numer w tym, że potraktował ich jak każdego innego Gościa restauracji a oni nie mieli do niego żadnych pretensji wręcz przeciwnie wrócili tam jeszcze dwa razy. Manager restauracji zauważył bardzo istotną rzecz iż tacy ludzi potrzebują czasem spokoju itd... Postanowił wprowadzić taki system obsługi i nakazał kelnerom nie robić jakiś dziwnych rzeczy typu...zdjęcia, autografy, itd, aby mogli się oni czuć swobodnie. Dodam tylko iż oprócz Myslovitz było tam jeszcze wielu innych medialnych ludzi, którzy wracają bo wiedzą, że tam spokojnie zjedzą obiad.
Piszę książkę.
Ponumerowałem już strony.
- Steven Wright.

Awatar użytkownika
Joanna T.
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 924
Rejestracja: wt 23 sty 2007, 12:09
Sprzęt: zazwyczaj dwugrupowe maszyny gastro

Re: Niech pan obsłuży się sam, czyli włoskie zwyczaje barowe

Postautor: Joanna T. » śr 10 sie 2011, 0:05

Piotrze, a to nie jest taki ogólny standard?
Obsługa prosząca o autografy to szczyt nieprofesjonalizmu! :evil:
Blog o kawie i herbacie: libracafe.blogspot.com
Sklep z kawą i herbatą: sklep.libracafe.pl

Awatar użytkownika
Popijacz
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 177
Rejestracja: pt 17 cze 2011, 13:52
Sprzęt: Młynek: MMK-001 i kafeterka
Lokalizacja: Łódź

Re: Niech pan obsłuży się sam, czyli włoskie zwyczaje barowe

Postautor: Popijacz » śr 10 sie 2011, 8:38

Z artykułów w prasie/tv też mnie lekko zdziwiło zaskoczenie kelnerki, że nie dostała napiwku za "przynieś sobie sam". Chyba nawet stolika nie wskazała ... przyjęła tylko zamówienie. Zatem jeśli mają tam taki standard przy sporej liczbie klientów, ok, nie trzeba przynosić każdemu kawy. Albo zatrudnić faktycznie dodatkową osobę jeśli jest taki wielki ruch. Ale nie oczekujmy wobec tego napiwku. Jakoś tak rozumuję.
Stopień: mokatier

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Re: Niech pan obsłuży się sam, czyli włoskie zwyczaje barowe

Postautor: Jogi » śr 10 sie 2011, 9:42

Jest też epilog całej sytuacji:
http://www.tvn24.pl/26086,1713352,0,1,c ... omosc.html
Piar czuwa.
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

Piotr
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 340
Rejestracja: pn 15 lis 2010, 20:33
Sprzęt: Krups Expert GVX231,Bialetti Venus, Aeropress, Drip
Lokalizacja: Poznań

Re: Niech pan obsłuży się sam, czyli włoskie zwyczaje barowe

Postautor: Piotr » śr 10 sie 2011, 22:04

Oj Joanno wróciłaś? :wink: Uwierz mi że nie jeden kelner/kelnerka z chęcią poprosiła by o autograf zdjęcie itd...
Piszę książkę.
Ponumerowałem już strony.
- Steven Wright.

Awatar użytkownika
wasyl
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 544
Rejestracja: wt 22 gru 2009, 22:32
Sprzęt: Kolba, graty, automaty
Lokalizacja: Gliwice

Re: Niech pan obsłuży się sam, czyli włoskie zwyczaje barowe

Postautor: wasyl » śr 10 sie 2011, 23:22

Piar czuwa.
Coś nie bardzo, bo w tak zwanym międzyczasie w GB nie było tak wesoło :lol:
Manager restauracji postanowił wprowadzić taki system obsługi i nakazał kelnerom nie robić jakiś dziwnych rzeczy
To co wcześniej robiła obsługa Piotrze??
caffewasyl.pl już wkrótce

Piotr
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 340
Rejestracja: pn 15 lis 2010, 20:33
Sprzęt: Krups Expert GVX231,Bialetti Venus, Aeropress, Drip
Lokalizacja: Poznań

Re: Niech pan obsłuży się sam, czyli włoskie zwyczaje barowe

Postautor: Piotr » czw 11 sie 2011, 8:38

Trochę źle się zrozumieliśmy ... :wink: Nie chodzi o to że oni robili jakieś niestworzone rzeczy, lecz jak dobrze wiesz/cie (wszyscy) dziś większości pracowników lokali gastronomicznych to ludzie bez wykształcenia i doświadczenia. Czasem trudno jest przewidzieć ich reakcje w takich sytuacjach. Więc lepiej było zapobiec temu. W Polsce(w szczególności nad morzem)jest wiele restauracji które mają całe ściany ze zdjęciami osób sławnych (tzw. gościli u nas)...chodziło mi głownie o takie właśnie zachowanie i później publiczne czy to w restauracji czy w internecie pokazywanie.
Piszę książkę.
Ponumerowałem już strony.
- Steven Wright.

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Re: Niech pan obsłuży się sam, czyli włoskie zwyczaje barowe

Postautor: Jogi » czw 11 sie 2011, 9:02

Piar czuwa.
Coś nie bardzo, bo w tak zwanym międzyczasie w GB nie było tak wesoło :lol:
Bo piar był wtedy na wakacjach we Włoszech. :wink:
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

Awatar użytkownika
maro
Consigliere
Consigliere
Posty: 1426
Rejestracja: pn 14 sty 2008, 17:38
Sprzęt: Poszukuję.
Lokalizacja: Kraków

Re: Niech pan obsłuży się sam, czyli włoskie zwyczaje barowe

Postautor: maro » czw 11 sie 2011, 9:18

lecz jak dobrze wiesz/cie (wszyscy) dziś większości pracowników lokali gastronomicznych to ludzie bez wykształcenia i doświadczenia
Zgadza się w odniesieniu do budek z hot-dogami na dworcach PKP. Jeśli uznać je za "lokale gastronomiczne". Nie wiem skąd masz takie dane ale ja zawsze z zainteresowaniem przeglądam akta osobowe pracowników lokali z, którym zdarzy mi się współpracować i zawsze jestem pod wrażeniem. Zdarzył mi się operator koparki, pielęgniarka ale większość kelnerów zna przynajmniej 2 języki biegle i minimum to matura a przynajmniej w 50% mają studia. Nie jest to medycyna czy architektura ale dyplom jest. Większy odsetek słabiej wykształconych ludzi jest wśród kucharzy. Zwłaszcza starsi są jedynie po ZSZ ale czy to ważne ? Nie mają bezpośredniego kontaktu z klientem więc wystarczy, że dobrze gotują.
Natomiast Joanna dobrze Ci pisze o tym "nieprofesjonaliźmie". Z Waszej rozmowy sądzę, że może obydwoje pracowaliście w "gastronomii" ale o różnych standardach :wink:
Kupię ekspres dźwigniowy.

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Re: Niech pan obsłuży się sam, czyli włoskie zwyczaje barowe

Postautor: Jogi » czw 11 sie 2011, 9:45

...Nie jest to medycyna...
Zdarza się i medycyna. Brat mojego kumpla po skończeniu studiów nie był w stanie nigdzie dostać się na staż, czy znaleźć jakiejkolwiek pokrewnej pracy. Więc przez rok z dyplomem medycyny pracował dalej jako kelner w jakiejś całkiem niezłej restauracji, gdzie dorabiał sobie na studiach.
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek


Wróć do „Kultura kawowa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość