Dlaczego barista woli doppio i co robi z nadmiarem mleka?

Dyskusje o problemach związanych z krzewieniem kultury picia kawy w Polsce
Awatar użytkownika
rafla
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 332
Rejestracja: sob 04 gru 2010, 22:46
Sprzęt: Krups, Eureka, Ascaso, Jura, Bialetti
Lokalizacja: Galicja

Re: Kawiarnie w Warszawie

Postautor: rafla » pt 29 lip 2011, 16:06

A uda ci się spienić 0,3l na jedną osobę? Jeśli tak, to gratuluję :) Mnie lepiej się spienia na 0,6.... połowa z 0,3 za szybko się gotuje...
Dzięki :D mam dzbanki 0,3, nalewam mleka dobrze poniżej połowy, bez problemu spieniam na jedno capu (bez marnowania mleka, najwyżej naparstek), zawsze spieniam po jednym capu nawet jak robię dwa. Filiżanki wg sklepu 130ml ale pewnie mają ciut więcej, nie mierzyłem. Żeby nie było, piękny jogurcik.

Owszem, aby spieniać tak małe ilości potrzebowałem dyszy z jednym, małym otworkiem. Przy fabrycznych wynalazkach ascaso to faktycznie trzeba wiadro spieniać, takie małe ilości gotuje w sekundę.

Kiedyś próbowałem schładzać niewykorzystane spienione mleko, ponownie jednak już się nie chciało tak ładnie spieniać.
"Yo I'm a lazy arse, scruffy hair, outa bed stumbling... Grumbling: Where's my Coffee?"

Ines1977
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 47
Rejestracja: wt 08 mar 2011, 13:15
Sprzęt: Gaggia MDF, Ariete Roma de Luxe, Aeropress, kafietiera x2, dripper, FP

Re: Kawiarnie w Warszawie

Postautor: Ines1977 » pn 01 sie 2011, 7:25

A co jak będzie nie capu tylko espresso macchiato?

Awatar użytkownika
rafla
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 332
Rejestracja: sob 04 gru 2010, 22:46
Sprzęt: Krups, Eureka, Ascaso, Jura, Bialetti
Lokalizacja: Galicja

Re: Kawiarnie w Warszawie

Postautor: rafla » pn 01 sie 2011, 10:34

Nie mam zapotrzebowania, zdarzyło mi się zrobić jak mi zostało za dużo mleka z capu, z ciekawości. :D W sumie to nawet nie wiem czy tak się to robi. Na własne potrzeby robimy tylko espresso i capu, dla gości już się jakieś herezje odstawia jak "americano" ewentualnie jeszcze latte macchiato.
"Yo I'm a lazy arse, scruffy hair, outa bed stumbling... Grumbling: Where's my Coffee?"

Ines1977
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 47
Rejestracja: wt 08 mar 2011, 13:15
Sprzęt: Gaggia MDF, Ariete Roma de Luxe, Aeropress, kafietiera x2, dripper, FP

Re: Kawiarnie w Warszawie

Postautor: Ines1977 » pn 01 sie 2011, 11:46

Ale w wielu miejscach jest często sprzedawane i co wtedy zrobić? (Nie mam kawiarni, pytam z czystej ciekawości)

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Re: Co barista robi z nadmiarem mleka?

Postautor: Jogi » pn 01 sie 2011, 12:11

No właśnie. Co innego w domu, a co innego w kawiarni, gdy dziennie trzeba by wylać całkiem sporo mleka. Ale przecież takie podgrzane (i przedmuchane) mleko ma już mocno zmienione właściwości i moim zdaniem zdecydowanie nie nadaje się do powtórnego spieniania.
Fakt, że małe ilości spienia się trudno. Może ktoś podpowie, jak to wygląda w praktyce.
(Wątek wydzieliłem, bo już nie miał nic wspólnego z głównym tematem)
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

Awatar użytkownika
trickykid
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 929
Rejestracja: sob 17 kwie 2010, 20:50
Sprzęt: Bezzera BZ07 | Anfim Haus | Wazon | AP | FP | Bialetti Musa | Melitta 102 | DL KG40
Lokalizacja: Wrocław

Re: Co barista robi z nadmiarem mleka?

Postautor: trickykid » pn 01 sie 2011, 12:18

Ja w domu mleko pozostałe po spienieniu odstawiam do osobnego pojemnika w lodówce, służy później do owocowego smoothie, który jest obowiązkowym elementem śniadania :) Inna rzecz, że poprawne spienienie 0,3 litra na dużej maszynie to nie lada wyczyn - mrugniesz okiem i już za późno...
W młynku : Rwanda Iwacu (Czarny Deszcz)

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Re: Co barista robi z nadmiarem mleka?

Postautor: Jogi » pn 01 sie 2011, 12:56

A co dopiero 0,15, bo to tyle mniej więcej potrzebujemy na 1 cappuccino bez wylewania nadmiaru.
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

Awatar użytkownika
trickykid
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 929
Rejestracja: sob 17 kwie 2010, 20:50
Sprzęt: Bezzera BZ07 | Anfim Haus | Wazon | AP | FP | Bialetti Musa | Melitta 102 | DL KG40
Lokalizacja: Wrocław

Re: Co barista robi z nadmiarem mleka?

Postautor: trickykid » pn 01 sie 2011, 15:21

...dlatego zawsze zostaje do smoothie... 0,15 nie podejmuję się spienić, chyba żeby najpierw spuścić 2/3 ciśnienia z boilera.
W młynku : Rwanda Iwacu (Czarny Deszcz)

wychyl
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 74
Rejestracja: ndz 22 mar 2009, 13:52

Re: Kawiarnie w Warszawie

Postautor: wychyl » pn 01 sie 2011, 17:11

A teraz pytanie laika. Dlaczego zamawiając espresso ładują kolbę podwójną porcją kawy i podstawiają filiżankę i kieliszek (shota?). Domyślam się, że robiąc podwójne robią to samo tylko wszystko spływa do jednej filiżanki.
Espresso zaparzone w pojedyńczej kolbie jest mniej wyraziste... Zważając na dozę w pojedynczej kolbie, woda pod ciśnieniem przeciska się przez ok 7-8g kawy. W podwójnej przez około 16g. Jakie wnioski? :) Pozdrawiam

Awatar użytkownika
trickykid
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 929
Rejestracja: sob 17 kwie 2010, 20:50
Sprzęt: Bezzera BZ07 | Anfim Haus | Wazon | AP | FP | Bialetti Musa | Melitta 102 | DL KG40
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kawiarnie w Warszawie

Postautor: trickykid » pn 01 sie 2011, 17:32

Mniej wyraziste jest jak się korzysta z nieświeżej kawy, która w 10-ej sekundzie pojedyńczej dozy wali już luźną strużkę w kolorze blond. Świeża kawa i poprawna temperatura daje poprawne zrównoważone espresso na pojedyńczej dozie. Nie jest to łatwe, ale nikt nie mówił, że ma być łatwe.
W młynku : Rwanda Iwacu (Czarny Deszcz)

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Kawiarnie w Warszawie

Postautor: antonio » pn 01 sie 2011, 17:42

Obie wspomniane kawiarnie mają maszyny laMa. Pierwsze po kilku minutach postoju espresso jest zwykle blade i niedoparzone. Trzeba prosić o kolejne. W czasach młynków elektronicznych i maszyn wielobojlerowych z możliwością programowania różnych temperatur na grupach, stosowanie pojedynczych sitek jest przyjemnością... także dla ostatecznych konsumentów espresso.

Awatar użytkownika
RafauCaffeine
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 238
Rejestracja: wt 31 mar 2009, 14:54
Sprzęt: Żodyn
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Co barista robi z nadmiarem mleka?

Postautor: RafauCaffeine » pn 01 sie 2011, 17:53

Co do spieniania, ew. podpowiem pewne rozwiązanie. można nie odkręcać dyszy na full regulator i problem znika ;-)
tak samo na ekspresach LaMa, Faema oraz nawet Dalla C. na każdym z nich nie odkręcanie dyszy na full a na 0,5 (ok.) spełnia swoje zadanie ;-)
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Mistrz Polski w paleniu kawy 2018
Head Roaster Java Coffee Company

Awatar użytkownika
trickykid
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 929
Rejestracja: sob 17 kwie 2010, 20:50
Sprzęt: Bezzera BZ07 | Anfim Haus | Wazon | AP | FP | Bialetti Musa | Melitta 102 | DL KG40
Lokalizacja: Wrocław

Re: Co barista robi z nadmiarem mleka?

Postautor: trickykid » pn 01 sie 2011, 18:09

No ja nie mam u siebie takiego rodzaju regulacji...
W młynku : Rwanda Iwacu (Czarny Deszcz)

profik
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 687
Rejestracja: śr 15 wrz 2010, 10:32
Sprzęt: .
Kontaktowanie:

Re: Co barista robi z nadmiarem mleka?

Postautor: profik » wt 02 sie 2011, 0:14

Problem jest i każdy musi sobie radzić jakoś z nim. Mówienie, że trzeba spieniać tyle mleka ile jest potrzebne jest niepraktyczne... może w kawiarni gdzie idzie non stop kawa/mleko, wtedy nie ma problemu.
Jeśli u mnie w pracy zejdzie 60 kaw dziennie, może 100-150 w ciągu weekendu, to na 13h pracy to jest niewiele. Jeśli robimy duże cappu albo dużą białą ze spienianiem nie ma problemu, dzbanek 0,6 albo 0,3 i pienimy tyle ile potrzeba, a zostaje naprawde niewiele, to co zostaje do lodówki. :) Później wytłumaczę co z nim. :mrgreen:
Co jeśli mamy małą białą gdzie mleka idzie hmm... sam nie wiem 50ml?? Albo espresso macchiato gdzie mleka jeszcze mniej. Użycie dzbanka 0,15 ml nie wchodzi w grę gdyż mleko przy takim ciśnieniu z faemy po prostu lata we wszystkich kierunkach... Trzeba średni dzbanek do pienienia i zostaje około 100-150 ml mleka po zużyciu do kawy. Ono do lodówki.
Ale co z nim? Ja używam go albo do czegokolwiek... :dymek:
Generalnie to co idzie do lodówki jest wykorzystywane do kaw mrożonych etc., a to co zostanie dodaję do świeżego mleka, które mam zamiar spienić. A jest tego niewiele około 50 ml. Gdy sprzedaż kawy to 60% cappu użycie 50-100 ml "starego" mleka i dodanie go do świeżego wcale nie działa rażąco na jakość.
Najlepiej to co zostanie zużyć do kaw mrożonych, koktajli, a niewielka ilość co jeszcze zostanie do kolejnych kaw.

Jeśli chodzi o espresso które idzie do shota to używam je do kaw mrożonych, tiramisu... Generalnie na pojedyńczym często wychodzi okazalszy tygrysek niż na podwójnym sitku... ale to w pracy w domu pojedyńczego nie używam. :lol: Jednak malkhonig to klasa. :)

Awatar użytkownika
trickykid
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 929
Rejestracja: sob 17 kwie 2010, 20:50
Sprzęt: Bezzera BZ07 | Anfim Haus | Wazon | AP | FP | Bialetti Musa | Melitta 102 | DL KG40
Lokalizacja: Wrocław

Re: Dlaczego barista woli doppio i co robi z nadmiarem mleka

Postautor: trickykid » czw 04 sie 2011, 13:28

Odebrałem dziś dzbanek 0,3 i okazuje się, że 0,15 litra mleka też da się spienić i to nawet łatwo :)
W młynku : Rwanda Iwacu (Czarny Deszcz)


Wróć do „Kultura kawowa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości