Kultura kawowa w Polsce — problemy

Dyskusje o problemach związanych z krzewieniem kultury picia kawy w Polsce
Awatar użytkownika
maciek173
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 658
Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 9:55
Lokalizacja: Wlkp

Postautor: maciek173 » pt 13 lut 2009, 15:48

A tak poważnie, to ile ml ma ta filiżanka?
Może to "regulaminowe" doppio, a my się dop...amy.
Gaggia Baby Twin, Ascaso I-mini

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » pt 13 lut 2009, 16:48

Jest to filiżanka do cappuccino.

Awatar użytkownika
ulaaa
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 72
Rejestracja: pt 04 sty 2008, 19:35
Sprzęt: Giulia z rodziny Bezzera i Mazzer Mini
Lokalizacja: Wołomin / Warszawa

Postautor: ulaaa » pt 13 lut 2009, 23:08

Filiżanka taka, że no faktycznie napić się można :) Na oko ok 150 ml.

Przy zamówieniu oczywiście było standardowe pytanie: "Takie małe?"
Dostałam nie lavazze, a lawacioche nabrzmiałą jakąś/

Awatar użytkownika
suryn
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 54
Rejestracja: czw 06 lis 2008, 16:32
Lokalizacja: Łódź

Postautor: suryn » ndz 15 lut 2009, 0:26

Nie doceniacie szczodrości człowieka, który zaserwował tę kawę. Nalał od serca, pewnie jakby pod ręką kubek miał, to by go do pełna zatankował, byleby kawka piankę miała;-)

Awatar użytkownika
piomic
Consigliere
Consigliere
Posty: 1272
Rejestracja: sob 14 lut 2009, 10:02
Sprzęt: Basic, AP, moka, tygiel, kubek, V60, Cellini Evo...

Postautor: piomic » ndz 15 lut 2009, 15:40

Przez kilka miesięcy można tam było wypić 'espresso' w pełnym kubeczku 0,2, bez cremy. Kawa było dobra i za 5,5 zł. Za pierwszym razem dopytałem się czy dostałem to co zamówiłem i dostałem potwierdzenie.
Ja ostatnio częściej spotykam się z pytaniem Takie prawdziwe, malutkie? kiedy zamawiam, chociaż to co dostaję rzadko jest prawdziwe...
Ale to już lepiej - widać, że personel coś wie o kawie, może kiedyś do teorii dołączy praktyka?

Awatar użytkownika
orchid11
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 56
Rejestracja: sob 15 lis 2008, 19:17
Lokalizacja: Piła

Postautor: orchid11 » sob 21 lut 2009, 21:50

to ja znam lepsze. 'lawancja' lub 'lawacaca' ta...
"Ranek... Błyszczy rosa na liściach. Przemijamy srebrzyście nierealni jak sen..."

Awatar użytkownika
Long Johnny
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2234
Rejestracja: śr 07 lut 2007, 8:03
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Long Johnny » pt 27 lut 2009, 15:17

Rozmowa zasłyszana parę chwil temu w trakcie obiadu. Aktorzy: pani 1 (p1), pani 2 (p2), kelnerka (k).

p1: — Chodź tu, dziecko, chcemy wypić coś dobrego. Boże, czy już nigdzie nie ma porządnej obsługi?!
k: — Dzień dobry Paniom. Co dobrego mogę Paniom podać?
p1: — Espresso poprosimy. Takie duże, mocne espresso.
p2: — No właśnie. Białe.
k: — Pod nazwą 'espresso' kryje się kawa przyrządzana we włoskim stylu, około trzydziestu mililitrów, podawana w odpowiedniej filiżance z grubej porcelany. Mam podać zatem espresso, czy może większą kawę, czyli tak zwane americano, również przyrządzane na bazie espresso. Albo może pyszne latte? To akurat espresso z dodatkiem delikatnie spienionego mleka?
p1: — Dziecko, przecież mówię wyraźnie. Czytaj z ruchu warg! Duże, mocne espresso, takie jak podają we Włoszech w najbardziej podłej dziurze!
p2: — Tak, tak! Białe.
p1: — Jak przyniesiesz mi takie małe g**ienko, to zawołam kierownika. Skandal, żeby tak oszczędzać na klientach! Jest kryzys, ale na wodzie to chyba nie zarobicie zbyt dużo, co?
k: — Czyli rozumiem, że zależy Paniom na dużej kawie, przyrządzonej na bazie espresso z dodatkiem wrzątku i mleka, czy tak? Czy może życzą sobie Panie dodatek śmietanki? Mamy również kawy rozpuszczalne, jeśli Panie sobie życzą.
p1: — Nie, do jasnej cholery! Chcę duże, mocne, porządne espresso!
p2: — Tak, tak! Białe!

Po odejściu kelnerki:
p1: — A wiesz, Basiu, jak byłam ostatnio na zakupach w Mediolanie, to tam też w kilku miejscach próbują oszukiwać turystów podając im takie malutkie porcje kawy? Skandal w biały dzień. Gdzie tu przyzwoitość...?



Dałem dziewczynie 30zł napiwku.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

.: Isomac Tea : Innova Ascaso i-mini | Ocaree TCA-3 : Solis Maestro Plus :.

Awatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2112
Rejestracja: ndz 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

re

Postautor: dsc » pt 27 lut 2009, 15:21

Witam,
Dałem dziewczynie 30zł napiwku.
"... i strzala w pysk tym Paniom":)

Cholera to się sam noz w kieszeni otwiera czasem. I wez tu przyjemnie obsluguj klientow, tlumaczysz jak krowie na rowie, a ci dalej swoje.

Pozdrawiam,
dsc.
ZR-71, Guatemala i inne

Awatar użytkownika
buki
@dmin
@dmin
Posty: 2492
Rejestracja: pn 05 sty 2004, 22:57
Sprzęt: Reneka LC + młynek La Cimbali Cadet
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: buki » pt 27 lut 2009, 15:38

Biedna dziewczyna... Ale ma stalowe nerwy. Ja bym nie wytrzymał...
kawa krzepi :)
W filiżance: Nie lubię poniedziałku!
caffegaleria.pl - sklep z kawą i herbatą - kawy włoskie oraz z: Mastro Antonio, Apro-Trade, Kelleran, Coffee Proficiency, Johan&Nystrom. Kafetierki, Aeropressy, drippery, młynki Hario i Tiamo.

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » pt 27 lut 2009, 15:46

Hmmm... a ja mam odmienne zdanie :-)

Na pewno żadna "strzała w pysk" ani nerwy w takiej sytuacji nie zmienią stanu rzeczy. Zachowanie kelnerki oczywiście było poprawne. Sam zachowałbym się jednak inaczej. Widać tu od pierwszego zdania pań z czym mamy do czynienia i że niewiele wskóramy. Wobec tego pytania kelnerki były nawet zbędne.

Gdyby natomiast zależało mi na przeciągnięciu pań na stronę espresso posłużyłbym się bardziej niekonwencjonalnymi metodami ;-) Gdybym był właścicielem tego lokalu --- bo pewnie żaden kelner nie ma większych możliwości wyjścia poza sztywne ramy swojej pracy...

Awatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2112
Rejestracja: ndz 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

re

Postautor: dsc » pt 27 lut 2009, 16:11

Witam,

pytania byly po to, zeby nie bylo skargi u kierownika, chodzilo o wytlumaczenie czym jest espresso i ze faktycznie ma niewielka objetosc. Oczywiscie panie wiedzialy lepiej i chcialy zwykla biala kawe, tudziez zwykla czarna kawe, szcerze mowiac sam nie wiem z tego dialogu (szacunek dla kelnerki, ze cos z tego zrozumiala). Kelnerka widzac, co się dzieje zaproponowala, cos, co faktycznie te rozgarniete kobiety chcialy, ale przeciez one wiedza lepiej.

Tego typu rozmowa to mniej, cos w rodzaju:

- to mowisz, ze ten samochod bylo koloru czerwonego?
- tak, czarnego

Antonio jasne jako wlasciciel mozna duzo, ba kelnerzy tez moga wyjsc poza scisle okreslone ramy, ale trzeba miec pelne poparcie i zaufanie kierownika. Czesto jednak kierownik staje po stronie klienta i kelner dostaje po lbie mimo, ze nic zle nie zrobil.

Pozdrawiam,
dsc.
ZR-71, Guatemala i inne

Awatar użytkownika
ginos
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 376
Rejestracja: pn 29 sty 2007, 19:48
Lokalizacja: dolnośląskie

Postautor: ginos » pt 27 lut 2009, 16:19

A może każda szanująca się kawiarnia, która espresso traktuje poważnie powinna mieć gdzieś w zanadrzu opracowanie (może być nawet te "Chemia małej czarnej" oczywiście z zachowaniem wszystkich praw autorskich)) na temat tego jak powinno wyglądać wzorcowe espresso i kiedy trafimy na takiego upierdliwego klienta, który uważa że zjadł wszystkie rozumy poprostu wręczyć mu takie wypracowanie do przeczytania i powiedzieć, że my wzorujemy się na tym i tylko takie espresso podajemy. Myślę, że mniej szkody by to przyniosło niż udowadnianie klientowi swojej racji w sposób słowny.

Oczywiście zgadzam się z tym, że też znajdą się klienci, którzy powiedzą, że to wypracowanie też kłamie (ale ci są już niereformowalni i lepiej już spisać ich na straty a zająć się na poważnie tymi, którzy jednak docenią nasze starania).

Pozdrawiam
Nie sztuką jest zaparzyć kawę. Sztuką jest zaparzyć ją dobrze...
Isomac Venus, Clever, Phin :D + I-mini, Graef CM80

Awatar użytkownika
qsinka
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 25
Rejestracja: ndz 17 lut 2008, 23:49
Lokalizacja: Znad Odry

"capucino"

Postautor: qsinka » śr 18 mar 2009, 1:32

ostatnio będąc w jednym lokalu i przeglądając menu zaciekawiła mnie pozycja pt. "capucino orzechowe", "capucino waniliowe" i "capucino z magnezem".
Na moje pytanie co to jest to "capucino z magnezem" kelnerka powiedziała wymijająco że
"- no, taka kawa z magnezem, bo to zdrowo tak w zimie, jak nie ma witamin".
Jakoś nie zadowoliła mnie jej odpowiedź, więc pytam jak się przyrządza to właśnie "capucino". Kelnerka stwierdziła, że
"- no jak, normalnie, z torebki, proszek się zalewa wodą i jest capucino"

tyle z mojej strony na temat kultury przyrządzania i picia kawy w Polsce

Awatar użytkownika
lucky
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 90
Rejestracja: pn 23 mar 2009, 16:01
Lokalizacja: Koło

Postautor: lucky » śr 01 kwie 2009, 11:42

[quoteFakt drugi to sprawa tych 22% gospodarstw - ekspresy przelewowe, którego używa się do robienia tzw. lury Sam w rodzinnym domu mam 2 takie ekspresy lecz moja rodzina (matka, ojciec) nie znają nawet co to cappu, espresso, latte. Taka nasza "kultura" kawowa.
To oczywiste, że w większości gospodarstw domowych używane są ekspresy przelewowe, też takiego używam. Powód - na kupno ciśnieniowego trzeba przeznaczyć kilkaset złotych, przelewowy kupiłem za ok. 150 zł. Po prostu nie wszystkich stać na zakup drogiego sprzętu.
I tym samym jest okazja, żeby pójść do kawiarni, tam napić się takiej kawy jakiej nie można przyrządzić w domu i poznać cappu, espresso i latte.

Awatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2112
Rejestracja: ndz 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

re

Postautor: dsc » śr 01 kwie 2009, 12:15

Witam,

nie ma nic złego w ekspresie przelewowym, czlowiek nie samym espresso zyje. Kawa zaparzona metoda przelewowa oferuje czasem wiecej niz samo espresso i otwiera nam drzwi na kawy, ktore się najnormalniej nie nadaja do espresso.

Osobiscie skupilbym się na tym ile gospodarstw domowych ma mlynki i kupuje swieza kawe:)

Pozdrawiam,
dsc.
ZR-71, Guatemala i inne


Wróć do „Kultura kawowa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości