Kultura kawowa w Polsce — problemy

Dyskusje o problemach związanych z krzewieniem kultury picia kawy w Polsce
dubey
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 311
Rejestracja: czw 01 mar 2007, 18:53
Lokalizacja: Wawa
Kontaktowanie:

Kultura kawowa w Polsce — problemy

Postautor: dubey » pt 06 kwie 2007, 14:18

Katee, taki powinien być skutek dobrego szkolenia
Nie jest ważne czy dany lokal ma certyfikat SCAE czy nie. My - klienci tego nie docenimy. Niewiele osób będzie wiedziało o co chodzi.
Wczoraj - po dosyć frustrującej wizycie w warszawskiej Daily Cafe, które ma certyfikat SCAE na 2006 rok - obejrzałem stronę SCAE i niestety jest tak, jak przypuszczałem: te drewniane tabliczki i naklejki z logiem SCAE się po prostu kupuje...
SCAE daje oczywiście możliwość uczestniczenia w szkoleniach, seminariach itp., ale to tylko możliwość. Przed wydaniem akredytacji nie ma żadnych kontroli itp. - wysyłasz im 125 euro za lokal i czekasz na przyjście gadżetów do powieszenia na ścianie. A do ekspresu możesz sypać nawet psa zmielonego z budą i kawą Dobra bo czarna z Biedronki;)
pozdro
dub

//pozwoliłem sobie przenieść dyskusje o promowaniu kultury kawowej w Polsce do oddzielnego tematu //admin

Awatar użytkownika
dust
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 199
Rejestracja: ndz 13 sie 2006, 1:24
Sprzęt: Faema duo2
Lokalizacja: Łódź

Postautor: dust » pt 06 kwie 2007, 22:55

Wczoraj - po dosyć fr... A do ekspresu możesz sypać nawet psa zmielonego z budą i kawą Dobra bo czarna z Biedronki;)
pozdro
dub[/quote]

:mrgreen: tak to jest z większością certyfikatów :lol:
I love coffee, coffee loves My

Aga
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 131
Rejestracja: pt 16 sty 2004, 16:29
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Aga » pn 16 kwie 2007, 14:59

"Te drewniane tabliczki SCAE" nie są żadnym certyfikatem, tylko informacją że dany lokal/sieć/firma jest członkiem SCAE.

Awatar użytkownika
dust
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 199
Rejestracja: ndz 13 sie 2006, 1:24
Sprzęt: Faema duo2
Lokalizacja: Łódź

Postautor: dust » pn 16 kwie 2007, 23:51

:wink:
I love coffee, coffee loves My

dubey
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 311
Rejestracja: czw 01 mar 2007, 18:53
Lokalizacja: Wawa
Kontaktowanie:

Postautor: dubey » śr 18 kwie 2007, 21:28

"Te drewniane tabliczki SCAE" nie są żadnym certyfikatem, tylko informacją że dany lokal/sieć/firma jest członkiem SCAE.
I to jest niestety problem wielu tego typu organizacji, nie tylko w biznesie gastronomicznym, ale każdym innym - ludzie widząc fachowo brzmiącą nazwę (po angielsku oczywiście!) wchodzą do lokalu z myślą "super, napiję się pysznej kawy, w końcu w tym lokalu ktoś pilnuje jakości". A tu g... ucio!
"Drewniana tabliczka" to pic na wodę-fotomontaż. Jeżeli którakolwiek z pryszczatych nastolatek z mojej pechowej wizyty w Daily Cafe była na jakimś szkoleniu SCAE, to... musiała je całe przespać, albo była zajęta pisaniem pod ławką sms-ów;)
Wiem oczywiście, że SCAE "umożliwia", "zachęca" i "promuje" standardy i zachowania mające na celu podniesienie jakości serwowanej kawy i kawowej świadomości klienta i obsługi, bez kija marchewka jest jednak łatwo dostępna, ale mało smaczna...
Gdybym miał coś wieszać w lokalu, to już chyba wolałbym logo "Espresso italiano" na maszynie czy mieszance - to ktoś kontroluje, przynajmniej na etapie produkcji.
Pozdrawiam,
dub
PS Aga, oczywiście doceniam to, że Twoja firma angażuje się na tak ciężkim polu, jak "dobra kawa w Polsce"

Aga
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 131
Rejestracja: pt 16 sty 2004, 16:29
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Aga » czw 19 kwie 2007, 9:38

To może bądzmy szczerzy i w lokalach, gdzie obsługują "pryszczate nastolatki" nie mające pojęcia o tym co robią, lub smak kawy przypomina "psa zmielonego z budą" mówmy o tym otwarcie.
Może chociaż część właścicieli spróbuje coś z tym zrobić albo chociaż przez chwilę się zastanowią...

Felini
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 570
Rejestracja: pn 12 mar 2007, 23:00
Lokalizacja: lubuskie

Postautor: Felini » czw 19 kwie 2007, 10:11

Jak powiedziałem otwarcie, że kawa jest niedobra usłyszałem: "Kawa nie jest niedobra, tylko panu nie smakuje. Inni ją chwalą". Nierzadko zdarza się, że ci inni to starsi panowie, którzy chcą popatrzeć ma młode barmanki i kawa dla nich zawsze będzie dobra. Dodam jeszcze, że po opróżnieniu PF'a przez uderzenie o kant szufladki pani nie usunęła sporej części starej kawy i załadowała nową porcję z dozownika. Zapytałem dlaczego nie wypłucze albo nie wypędzluje pozostałości? Odpowiedź była taka: "Byłyśmy na szkoleniu i powiedziano nam, że pod żadnym pozorem nie wolno myć ani dotykać kolby. Jedyne co można zrobić, to wyrównać kawę dłonią przed ubiciem". Cóż, pani pewnie wie lepiej.

sceptyk_wawa
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 72
Rejestracja: czw 22 mar 2007, 13:17

Postautor: sceptyk_wawa » czw 19 kwie 2007, 11:49

Członkostwo w SCAE jest bez sensu. Pieniądze w błoto za jakieś bez sensu 4 gazetki na krzyż...

Awatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2112
Rejestracja: ndz 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

re

Postautor: dsc » czw 19 kwie 2007, 13:14

Witam,

"Byłyśmy na szkoleniu i powiedziano nam, że pod żadnym pozorem nie wolno myć ani dotykać kolby"

Ahaha, dobry tekst:) broń Boże nie myć tylko, a później takie kwiatki się widzi jak na zdjęciach w tym wątku:

http://www.home-barista.com/forums/the- ... t3369.html

Aż idę sobie walnąć kawę w moim niemytym PFie;)

Pozdrawiam,
dsc.
ZR-71, Guatemala i inne

Aga
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 131
Rejestracja: pt 16 sty 2004, 16:29
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Aga » czw 19 kwie 2007, 13:20

Do SCAE nie zapisujesz się, żeby otrzymywać 4 czy 40 gazetek w roku. Jest to stowarzyszenie ludzi z pasją wierzacych w jakąś ideę. Czlonkostwo w SCAE nie jest "biletem do kina", za który płacisz i żądasz coś w zamian. Każdy z członków ma równe prawa, niezależnie od tego czy jest to sieć czy osoba prywatna. SCAE jest otwarte na ludzi i pomysły, więc jeżeli masz jakieś propozycje to powiedz a nie czekaj aż inni zrobią to za Ciebie.

Pzdr

P.S. A co do gazetki, to możesz sam napisać do niej jakiś artykuł i może wtedy nie będzie taka bez sensu... :)

Awatar użytkownika
dopeman
Consigliere
Consigliere
Posty: 1266
Rejestracja: wt 21 cze 2005, 17:26
Lokalizacja: poznań

Postautor: dopeman » czw 19 kwie 2007, 14:38

Dsc: straszne te zdjęcia z linku :shock: :opad:
Obrazek
doppio napoletano lungo?

sceptyk_wawa
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 72
Rejestracja: czw 22 mar 2007, 13:17

Postautor: sceptyk_wawa » czw 19 kwie 2007, 15:57

aha.... to w takim razie za co płaci się od kilkunastu do kilkuset Euro rocznie... ? Jestem osobą z pasją, wierzę w ideę dobrej, świeżej kawy, coddzienie w życiu staram się tą ideę szerzyć. SCAE ze swojej strony na rynku polskim jest moim zdaniem pasożytem. Nie przeprowadza z tego co wiem żadnych, szkoleń, certyfikacji palarni kawy, kawiarni, mieszanek kaw itp... Niczego nie opiniuje, nie rekomenduje, nie krytykuje, itp... Kompletny bezsens. Współorganizacja WBC to trochę za mała i zbyt niszowa impreza. Postęp w przypadku WBC jest widoczny ale mimo wszystko nie jest to powszechne uświadamianie mas ludzi o tym, że istnieje jakaś tam kultura picia kawy... Heh idea fajna sprawa ale samo to się nic nie zrobi, a ja mogę sobie założyć też jakąś organizację Super Hiper Rewelka Kawy, żądać 100 złotych rocznie za uczestnictwo i rozsyłać plastikowe tableczki z moją twarzą tymże uczestnikom i liczyć na to, że ktoś mi jakieś pomysły poda na tacy. Co do pisania artykułów to nie specjalnie mam talent :twisted:

Aga
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 131
Rejestracja: pt 16 sty 2004, 16:29
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Aga » czw 19 kwie 2007, 19:18

SCAE jest organizacją "non profit". Budżet tworzony ze składek oraz całkowite rozliczenie kosztów jest do wglądu dla każdego członka.
Jeżeli SCAE w Polsce jest pasożytem, to prosze powiedz na kim żeruje?

Na chwilę obecną, polski chapter składa się z 25 członków. Co najmniej 4 z nich prowadzi szkolenia. W Europie, SCAE posiada 4 oficjalne ośrodki szkoleniowe upoważnione do wydawania certyfikatów. W Polsce na razie takiego nie ma.

"Współorganizacja WBC to trochę za mała i zbyt niszowa impreza". Chyba jeszcze nie bardzo wiesz o czym mówisz. Polski chapter nie ma nic wspólnego ze współorganizacją WBC!!!
WBC to zupełnie oddzielna organizacja należąca do SCAE i SCAA i zajmująca się wyłącznie organizacją World Barista Championship. W Polsce nasz chapter organizuje Polskie Mistrzostwa Barista. Każdy, z angażujących się w to członków, poświęca na to swój prywatny czas i pieniądze.
Ta "mała i niszowa" impreza promuje młodych ludzi z pasją i w wielu przypadkach pozwala im "rozwinąć skrzydla". Uczestnictwo w WBC w Bostonie (2003), Trieste (2004), Seattle (2005), Bern (2006) i w tym roku w Tokio, to chyba niezłe i niezapomniane doświadczenie...
Poza tym, Ci wspaniali, młodzi ludzie z pasją, często dzielą się swoją wiedzą i umiejętnościami z osobami zainteresowanymi. (Choćby nawet przez to Forum). Zarażają ich swoja pasją, a później Ci przekazują to dalej. I tak to się powoli rozwija. Powoli ale do przodu. Powszechne uświadamianie mas nie do końca nas interesuje.

Reasumując, proponuję żebyś założył swoją "Super Hiper Rewelka Kawa" i spróbował jak fajnie i łatwo jest coś zrobić... a do tematu wrócimy za jakiś czas... :wink:

Awatar użytkownika
buki
@dmin
@dmin
Posty: 2492
Rejestracja: pn 05 sty 2004, 22:57
Sprzęt: Reneka LC + młynek La Cimbali Cadet
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: buki » czw 19 kwie 2007, 20:14

Dzięki Aga za wykład.
Niektórym widać był bardzo potrzebny! :D
Będzie też dla potomnych i innych nieświadomych!
kawa krzepi :)
W filiżance: Nie lubię poniedziałku!
caffegaleria.pl - sklep z kawą i herbatą - kawy włoskie oraz z: Mastro Antonio, Apro-Trade, Kelleran, Coffee Proficiency, Johan&Nystrom. Kafetierki, Aeropressy, drippery, młynki Hario i Tiamo.

Awatar użytkownika
carl
Consigliere
Consigliere
Posty: 1442
Rejestracja: ndz 01 lut 2004, 14:52
Lokalizacja: Elizium

Postautor: carl » czw 19 kwie 2007, 22:13

A ja prawie w całości zgadzam się ze sceptykiem. Tylko mam wrażenie nie do końca został zrozumiany (lub jego intencje). Aga chyba wzięła tekst za bardzo "do siebie". Po pierwsze "Ci wspaniali młodzi ludzie z pasją" na Forum nie dzielą nawet swoimi emocjami a co dopiero doświadczeniem. Z małymi, malutkimi wyjątkami. Zwykle wymieniają zdawkowe uwagi i schematyczne gratulacje przy okazji MPB i tyle. Zawsze się dziwiłem dlaczego nam nie pomagają ludzie profesjonalnie związani z kawą. Albo traktowali Forum z dystansem, albo lekceważąco. A podobnego w Polsce nie ma i długo nie będzie. Może dlatego, że jest ich tak mało. Z zarejestrowanych i czynnych uczestników Forum 99,8% to amatorzy, wielu naprawdę z dużą wiedzą i pasją. Wiedza polega bowiem nie tylko na wycinaniu pięknych rozetek :wink: . Co do działalności bezinteresownej i charytatywnej ... :roll: . Kawa po ropie naftowej ... BP tworzy sieć, Starbux, Ruch, za niedługo Poczta Polska ... Dzieje się.
Aga ja bardzo kibicuję wszystkim SCAE i innym Fair Trejdom ale stronę www to ... moglibyście unowocześnić, zdjęcia odświeżyć :wink: .
Ogłaszanie wyników, promowanie skądinąd najlepszych zaparzaczy moka to troszku skromnie.
Pozdrawiam serdecznie :) .
Aha, żebym nie musiał pisać sprostowań :D . Wszyscy bariści których znam są :ok2: .
"All those moments will be lost in time...like tears, in rain"


Wróć do „Kultura kawowa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości