i-mini, wysuwający się "klosz"

Wszystko na temat młynków, mielenia, a nawet moździerzy... słowem... wszystkiego co mieli!
Awatar użytkownika
maciek173
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 658
Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 9:55
Lokalizacja: Wlkp

i-mini, wysuwający się "klosz"

Postautor: maciek173 » ndz 06 sty 2008, 19:16

Problem dziwaczny, podczas mielenia pojemnik z kawą zaczyna się obracać, w rezultacie wykręca się z obudowy żaren i "wyłazi skurkowany" muszę dociskać bestie ręką co jest nieco wk... irytujące. Nie wiem czy obklejając czymś szyjkę "klosza" nie powięsze luzu, lub co gorsza nie uszkodzę pierścienia obudowy.Czy ktoś z posiadaczy i-mini "walczył" z czymś podobnym? :fioret: Młynek jest nowy.

mk
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 166
Rejestracja: śr 29 sie 2007, 20:48
Sprzęt: Ascaso ARC + I-mini
Lokalizacja: Opole / Dobrzeń Wlk.

Postautor: mk » ndz 06 sty 2008, 21:09

U mnie też się coś takiego zdarzyło, ale gdy wymieliłem całą kawę z pojemnika to przy pustym młynku docisnąłem pojemnik i teraz jest ok.

Awatar użytkownika
maciek173
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 658
Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 9:55
Lokalizacja: Wlkp

Postautor: maciek173 » pn 07 sty 2008, 9:44

U mnie zdarza się w 8 przypadkach na 10. A co na to Janusz?

7007
zagląda od święta
Posty: 14
Rejestracja: sob 07 lip 2007, 11:17

Postautor: 7007 » pn 07 sty 2008, 13:26

U mnie zdarza się w 8 przypadkach na 10. A co na to Janusz?
U mnie też. Dlatego zawsze trzymam go od góry za ten "klosz" właśnie...
Ale w sumie to i tak bym trzymał bo młynek jest nieco za lekki i mi po stole lata...

Awatar użytkownika
Long Johnny
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2234
Rejestracja: śr 07 lut 2007, 8:03
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Long Johnny » pn 07 sty 2008, 14:21

Ja też przyznaję, że trzymam "skurkowanego" ;) cały czas za beret w trakcie mielenia, żeby nie jeździł po blacie i nigdy nie zaobserwowałem tego wyłażenia, o którym piszecie.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

.: Isomac Tea : Innova Ascaso i-mini | Ocaree TCA-3 : Solis Maestro Plus :.

Kane
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 149
Rejestracja: ndz 26 lut 2006, 0:32
Sprzęt: Rocket Cellini Evoluzione

Postautor: Kane » pn 07 sty 2008, 16:32

U mnie nie ma tego problemu. Ani razu się nie wysunal.

Arti
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 105
Rejestracja: wt 16 paź 2007, 14:55
Lokalizacja: Wałbrzych

Postautor: Arti » pn 07 sty 2008, 22:08

Cześć, u mnie jest to samo- wysuwający się klosz- jedyne co wymyśliłem, to dociskanie go co któreś tam z kolei mielenie...

Awatar użytkownika
elek
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 170
Rejestracja: pt 20 kwie 2007, 12:46
Sprzęt: Rancilio Silvia MC4
Lokalizacja: centralne mazowsze
Kontaktowanie:

Postautor: elek » wt 08 sty 2008, 14:43

Mam i ja, choć nie wiem czy dociskanie go jest dobrym pomysłem gdy są ziarna w młynku.
Klosz jest on z materiału dość kruchego i może zdarzyć się tak że przy docisku, będziemu naciskać twardsze ziarno które może zapoczątkować jego pękanie.
To taka moja fantazja, po wymianie już jednego klosza na cały.

Arti
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 105
Rejestracja: wt 16 paź 2007, 14:55
Lokalizacja: Wałbrzych

Postautor: Arti » wt 08 sty 2008, 15:33

Ja dociskam pusty klosz, takim ruchem lekko obrotowym jakby miał gwint, ale czy to znaczy, że już jeden klosz Ci pękł od dociskania?

Awatar użytkownika
ginos
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 376
Rejestracja: pn 29 sty 2007, 19:48
Lokalizacja: dolnośląskie

Postautor: ginos » wt 08 sty 2008, 18:40

Witam

Mi skubaniec nie lata, ale też co jakiś czas muszę go docisnąć. Ten typ tak chyba ma :o)

Pozdrawiam
Nie sztuką jest zaparzyć kawę. Sztuką jest zaparzyć ją dobrze...
Isomac Venus, Clever, Phin :D + I-mini, Graef CM80

Awatar użytkownika
elek
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 170
Rejestracja: pt 20 kwie 2007, 12:46
Sprzęt: Rancilio Silvia MC4
Lokalizacja: centralne mazowsze
Kontaktowanie:

Postautor: elek » pt 11 sty 2008, 15:05

Ja dociskam pusty klosz, takim ruchem lekko obrotowym jakby miał gwint, ale czy to znaczy, że już jeden klosz Ci pękł od dociskania?
nie jestem w stanie tego określić, gdyby było tak że go wciskałem i usłyszałbym odgłos pękniecia, tobym był pewien.
warto jednak obchodzic się z nim ostroznie.
najlepiej jak ktos wcześniej napisał poprawiać osadzenie na pustym kloszu, wówczas raczej nie ma objawów wysuwania.

Wg moich obseracji wysuwanie i ew. pękanie wynika z kolizji na styku-klosz/ziarna.

Awatar użytkownika
anik
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 81
Rejestracja: ndz 01 lip 2007, 22:46
Lokalizacja: Warszawa/Toruń

Postautor: anik » śr 16 sty 2008, 15:32

też mam ten sam problem co Wy, ale jakoś się przyzwyczaiłam - po prostu delikatnie przytrzymuję ten plastikowy pojemnik w trakcie mielenia z góry (u mnie luzu jest tylko trochę - nie muszę mocno naciskac i bać się, że mi ten pojemnik pęknie).... Poza tym zauważyłam, że z czasem pojemnik mniej wyłazi z młynka - może dlatego, że się zaklinował dzięki drobinkom kawy, które wlazły pomiedzy jego dolną część a obudowę młynka

Kindza
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 21
Rejestracja: ndz 18 lis 2007, 19:44

Postautor: Kindza » ndz 20 sty 2008, 14:14

U mnie również pojemnik z kawą delikatnie obraca się podczas mielenia… a czasami sprawia wrażenie jakby podskakiwał… co jakiś czas delikatnie trzeba go docisnąć i w sumie po kłopocie..

Awatar użytkownika
maro
Consigliere
Consigliere
Posty: 1426
Rejestracja: pn 14 sty 2008, 17:38
Sprzęt: Poszukuję.
Lokalizacja: Kraków

Witam

Postautor: maro » czw 31 sty 2008, 15:59

A ja po lekturze tego wątku postanowiłem nie czekać aż się „obracać” zacznie czy coś i razem z tamperem zleciłem tokarzowi wykonanie zasypu na ziarno. Chciałem z nierdzewki ale się podobno nie dało więc jest z mosiężnej rury „rozkloszowanej” na tokarce i następnie chromowanej galwanicznie. Kształt wolałbym taki okrąglasty jak w oryginale ale ten mi się też podoba. Fotografia trochę ten zasyp zdeformowała-wysmukliła w rzeczywistości jest takiej samej wysokości jak ekspres i średnicy (u góry) takiej jak szerokość podstawy młynka. Fakt iż zasobnik jest metalowy i ma galwaniczne połączenie z obudową i „masą” pozytywnie rozwiązuje część problemów związanych z elektrycznością statyczną co jest szeroko opisywane w innych wątkach. Przyznam, jednak, że największą (subiektywnie) zaletą rozwiązania jest estetyka bo osobiście uważam, że „plastic it’s not fantastic”
Obrazek

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Postautor: Jogi » czw 31 sty 2008, 20:20

No i teraz się nie wysuwa w czasie mielenia?
To przyspawany jest czy co? :wink:
Chyba, że jest tak ciężki, bo chociaż wygląda imponująco, to wydaje się, że jest to cienka blacha.
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek


Wróć do „Młynki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość