Lavazza Qualita Oro

Subiektywne opinie Forumowiczów o smaku poszczególnych kaw.
skarbimirek
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 220
Rejestracja: śr 14 gru 2011, 23:13
Sprzęt: nie mam

Re: Lavazza Qualita Oro

Postautor: skarbimirek » ndz 22 sty 2012, 19:52

Witam,
Moje wrażenia odnośnie tej kawy: Po otwarciu paczki ( kawę kupiłem w ziarnach) intensywny zapach, ale.. trochę za bardzo słodkawy, tak jakby ziarna były aromatyzowane, w smaku tej kawy brakuje mi przede wszystkim nieco więcej goryczy, zdecydowanie za mało odczuwalny posmak gorzkawy. Ogólnie do wypicia, ale na szukaniu "tej jedynej" nie poprzestanę.
Pozdrawiam:)

dinus
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 38
Rejestracja: śr 03 mar 2010, 20:57
Lokalizacja: Kraków

Re: Lavazza Qualita Oro

Postautor: dinus » ndz 27 maja 2012, 12:55

I ja mam za sobą pierwsze doświadczenia z tą kawą. Jak się nie ma co się lubi, to się pije co się ma. :)

Tak jak poprzednicy zauważyli kawa zaparzona w moce ma dość kwaskowaty smak, ale zmienia to się diametralnie po lekkim ubiciu kawy w sitku, znikają całkowicie kwaskowe nuty. Suma sumarum nic specjalnego.

Awatar użytkownika
kubak1988
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 52
Rejestracja: śr 04 lut 2009, 15:38
Sprzęt: ECM Casa Prima + Compak K6, Zelmer Torrido, Krups EA 8050, Nespresso, Aeropress, Hario Dripper
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Re: Lavazza Qualita Oro

Postautor: kubak1988 » wt 18 wrz 2012, 23:18

Mi odpowiadają kwaskowate nutki, ale Oro jest dla mnie zbyt kwaśna. Kombinowałem w ekspresie próbując maksymalnie go nagrzać, ale niestety i to nie pomogło. Espresso do wypicia, ale w smaku dominuje kwaskowatość, brak innych, wyczuwalnych nut. Jednak moim zdaniem świetnie komponuje się z mlekiem. Na zelmerze torrido bez problemu osiągam 23/27 sek / 25ml, crema dość gruba, jednolita, dość ciemna. Cena 21zł/250 g mielonki w puszce. Kupowałem ją do pracy, gdzie wcześniej trzymałem Zelmera.

dandy
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 561
Rejestracja: śr 03 cze 2009, 21:36
Sprzęt: aeropress, grindripper, Incanto, KG89
Lokalizacja: Lublin

Re: Lavazza Qualita Oro

Postautor: dandy » czw 20 wrz 2012, 15:32

Piłem już dość dawno (w ekspresie ciśnieniowym), ale dobrze pamiętam, takiego kwasu się nie zapomina... Espresso da się wypić jedynie z grubszą ilością cukru i w tej opcji mogę ocenić na 3/10, bo są gorsze kawy :) Za tę cenę (20 kilka zł/250g) absolutnie nie polecam.

cinkow
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 78
Rejestracja: pn 04 sty 2010, 22:14
Sprzęt: Gaggia Classic
Iberital Challenge
moki różne
Lokalizacja: Gdansk

Re: Lavazza Qualita Oro

Postautor: cinkow » sob 22 wrz 2012, 0:02

to wypowiem się i ja...była to jedna z pierwszych lepszych moich kaw-na początku drogi. Zapach piękny, 100% arabica itd...na słabszym sprzęcie-ostry kwas na lepszym, mniejszy... Nie wracam do niej bo rzeczywiście stosunek jakości do ceny nikły ale z pewnością powiem, że jest ze słabszych-jedną z lepszych. Nie jest to kawa wybitna, ale nie jest najgorsza-mleko ratuje sytuację. Dałbym z 5, no może 4+/10.

dandy
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 561
Rejestracja: śr 03 cze 2009, 21:36
Sprzęt: aeropress, grindripper, Incanto, KG89
Lokalizacja: Lublin

Re: Lavazza Qualita Oro

Postautor: dandy » sob 22 wrz 2012, 10:30

Może po prostu ta lavazza stworzona została właśnie do picia z mlekiem :D analogicznie jak produkt pewnej marki pseudowysokiej reputacji :wink:

Awatar użytkownika
DrUsagi
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 83
Rejestracja: pt 07 wrz 2012, 15:12
Sprzęt: www.wszystkookawie.pl
Kontaktowanie:

Re: Lavazza Qualita Oro

Postautor: DrUsagi » czw 27 wrz 2012, 18:13

No to ja dodam moje 5gr. Zakupiłem 250g ziarenek tej kawy w celu ustawienia młynka - niestety w okolicznych sklepach nie miałem nic tańszego :(

Generalnie po kilku próbach mielenia i temperowania udało mi się uzyskać około 25ml w około 25 sekund z około 7-8g kawy. Crema (drugie dno w sitkach usunięte) cieniutka i blada, a kawa jakaś taka bez wyrazu. Za to żonie zachciało się cappucino - i tu niespodzianka, to zupełnie inna kawa. Wyszło smaczne i przyjemne, czego o espresso powiedzieć nie mogę.

Może to jeszcze kwesta młynka ale na dzień dobry udało mi się zatkać kompletnie mój EA120, przy grubszym mieleniu i lżejszym ugniataniu uzyskiwałem kilka mililitrów w 30-50 sekund - i tego się pić nie dało... Przy zbyt grubym mieleniu smak też daleki od czegokolwiek pijalnego...

W końcu przemiał i ubijanie mam +/- OK, ale ta kawa to porażka - no ale w końcu miała służyć do nauki więc jej wybaczę.

Ocena końcowa:
espresso 3/10
cappucino 5-6/10
Na tym forum nie zawsze można się wypowiadać w pełni swobodnie. Właściciele forum bez żadnych dowodów poważnie oskarżają, pomawiają i banują niewygodnych użytkowników. A potem blokują dostęp do "trudnych" postów.

robenoire
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 45
Rejestracja: ndz 12 cze 2011, 19:33
Sprzęt: Moka Bialetti i Aeropress - bo zaczyna się od elementarza; młyny: Tchibo i Hario Slim
Lokalizacja: Silesia

Re: Lavazza Qualita Oro

Postautor: robenoire » pn 01 paź 2012, 17:02

Ja się nie mogę przekonać do tej kawy, no nie mogę i już. Smakuje mi nawet nie przeciętnie, a całkiem podłe. Do tego ten nimb w Polsce wokół niej tworzony... że niby taka ekskluzywna. Nie nie nie.

kawiarniana
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 21
Rejestracja: śr 23 sty 2013, 16:14
Sprzęt: Szeherezada i Kenwood kMix

Re: Lavazza Qualita Oro

Postautor: kawiarniana » pn 04 mar 2013, 14:20

Obrazek
Pierwszy raz piłam tą kawę u koleżanki i powiem że posmakowała mi. Potem kupiłam sobie paczkę w bdsklep.pl za okolo 25 zł za 240gr i robiłam w domu. O ile samo espresso mężowi smakowało tak sobie ( ja generalnie nie gustuje w espresso) to w towarzystwe mleka w latte czy capuccino pijemy ją często. jak ktos szuka kawy do kaw mlecznych to na pewno się sprawdzi.

Crom
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 494
Rejestracja: pn 24 gru 2012, 13:00
Sprzęt: Slowpresso, Phin, Aeropress+FlaVin sRGB, Moka 2tz inox, FP, tygiel
Młyn Eureka Mignon v.2+hopper DIY

Re: Lavazza Qualita Oro

Postautor: Crom » pn 04 mar 2013, 18:36

Jak dla mnie jako czyste espresso kawa dość przeciętna, wyraźne kwaskowate nuty ale ogólnie raczej płaski smak, w paczce sporo niekształtnych, połamanych ziaren no i same ziarna małe takie jakieś. Palona średnio. Nie mogę powiedzieć, że jest paskudna - da się pić, tanie mielonki potrafią smakować znacznie gorzej. Jako kawa mleczna [jak prawie każda inna :)] smakuje zupełnie ok. Dałbym dostateczny jako espresso i dobry jako cappu. Stosunkowo tania - 60zł/kg to prawie o połowę mniej niż kawy wysokiej klasy.

W tej samej klasie cenowej bardziej smakowała mi Dallmayr Espresso.

super-turbina
zagląda od święta
Posty: 7
Rejestracja: pt 17 maja 2013, 16:52
Sprzęt: AP, Brikka, Moka alu, FP, ukochany Dripper za 5ke z tesco, Hario slim

Re: Lavazza Qualita Oro

Postautor: super-turbina » ndz 19 maja 2013, 0:11

Jak dla mnie może być jak jest świeżo otwarta to z Brikki do 2/3 napełnionej pycha jak na mielonkę przetwarzana przez nooba w moce, i crema się trzyma długo, prawie do końca (z moki). Natomiast 2 dni po otwarciu to już niema czego z niej zbierać. Ja żadnego kwasu nie wyczułem w niej, gorycz się pojawia dopiero jak przeleży swoje (dzień dwa).

Proszę używać polskich i wielkich liter //cyrus.

polab
zagląda od święta
Posty: 6
Rejestracja: czw 11 gru 2014, 12:03
Sprzęt: french press, kawiarka, tani ekspres ;)

Re: Lavazza Qualita Oro

Postautor: polab » śr 31 gru 2014, 12:24

Parę miesięcy temu kupiłem taką mielonkę Qualita Oro w promocji w Netto (wg.dat była dosyć świeża...jak na mielonkę marketową) 2 opakowania z tej samej serii i się różniły smakowo:
- pierwsze opakowanie (otwarte zaraz po zakupie) w ekspresie wychodziło bardzo kwaśne (jakby było na "mineralnej gazowanej" wodzie) natomiast zaparzane przez filtr lub french press było dobre,
- drugie opakowanie (otwarte po 2,5 tygodnia od zakupu) w ekspresie wychodziło poprawnie, bez kwasu, ale ogólnie sprawiało wrażenie jakby mieściło hmm...inną w proporcjach (?) mieszankę kawy, nawet kolor mielonki wydał mi się cimniejszy niż w tym pierwszym opakowaniu (ale to mogło być tylko złudzenie)

Awatar użytkownika
Delizia.pl
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 336
Rejestracja: pt 04 cze 2010, 10:45
Sprzęt: Siemens
Lokalizacja: Lubuskie
Kontaktowanie:

Re: Lavazza Qualita Oro

Postautor: Delizia.pl » wt 23 cze 2015, 14:31

Witam, Lavazza robi Qualitę Oro na różne rynki: na włoski, zachodnioeuropejski, środkowoeuropejski... nawet różnią się kodem kreskowym.
Więc różnie można trafić i smak może być inny.
Delizia.pl - duży wybór włoskich kaw ziarnistych, mielonych oraz środków czyszczących do ekspresów

Awatar użytkownika
ded
@mod
@mod
Posty: 708
Rejestracja: ndz 24 cze 2012, 8:48
Sprzęt: Izzo Alex HX E61
Macap MX-P
Lokalizacja: Ciechanów

Re: Lavazza Qualita Oro

Postautor: ded » ndz 12 lip 2015, 22:52

A ta na rynek Włoski jest lepsza? Kolega jeździ zwykle raz w roku na wakacje do Włoch i przywoził sobie zawsze roczny zapas Lavazzy. Twierdził, że lepsza niż ta z polskich sklepów. Nie bardzo potrafił ją zrobić a była już dość stara wiec smakowała kiepsko. Ciekawi mnie jak to jest, bo sądziłem, że to tylko jego pobożne życzenia.

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Lavazza Qualita Oro

Postautor: antonio » ndz 12 lip 2015, 23:13

Hardcore'owy kolega ;).


Wróć do „Kawy jednorodne i mieszanki - subiektywne opinie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości