ILLY: espresso

Subiektywne opinie Forumowiczów o smaku poszczególnych kaw.
Awatar użytkownika
buki
@dmin
@dmin
Posty: 2492
Rejestracja: pn 05 sty 2004, 22:57
Sprzęt: Reneka LC + młynek La Cimbali Cadet
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

ILLY: espresso

Postautor: buki » śr 27 wrz 2006, 1:37

100% arabica.

Nie przypadła mi do gustu. Bardzo trudna kawa, trzeba chyba mieć lepsze warunki (sprzęt) dla niej, aby z niej coś porządnego "wycisnąć", albo z niej się nie da nic porządnego wycinąć.

ocena: 4/10
kawa krzepi :)
W filiżance: Nie lubię poniedziałku!
caffegaleria.pl - sklep z kawą i herbatą - kawy włoskie oraz z: Mastro Antonio, Apro-Trade, Kelleran, Coffee Proficiency, Johan&Nystrom. Kafetierki, Aeropressy, drippery, młynki Hario i Tiamo.

Awatar użytkownika
Jerzy
zagląda od święta
Posty: 17
Rejestracja: pt 30 cze 2006, 1:10
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontaktowanie:

Postautor: Jerzy » sob 13 sty 2007, 11:11

A dla mnie w warunkach domowych (Saeco Incanto) rewelacja - 9/10. Może tylko Universal Royal lepiej mi smakuje.
Pozdrawiam
Jerzy
____________________________
Isomac BRIO a w nim Universal Royal :-)

bietka
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 238
Rejestracja: wt 12 gru 2006, 7:38

Postautor: bietka » sob 13 sty 2007, 16:10

Dla mnie zdecydowanie najlepsza z kaw jakie piłam do tej pory-pragnę jadnak zaznaczyć,że znawcą nie jestem,piłam tylko mielone kawy-kimbo,pellini,lavazzę itp.Miałam je przywiezione z Włoch załuję ze illy zamówiłam tylko 2 puszki.

flavio

Postautor: flavio » śr 31 sty 2007, 19:51

W pełni podzielam opinię Buki

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » śr 31 sty 2007, 20:51

Rozpiętość doznań jest strasznie szeroka, jak widać powyżej... Od zachwytów do kalumni ;-) Wydaje mi się, że coś tu nie gra. Przy każdej opinii warto napisać, na jakiej podstawie wysnuwamy daleko idące wnioski... Jak przyrządziliśmy espresso? Jaką maszyną dysponujemy, jakimi umiejętnościami. Skąd pochodzi kawa? Jak jest przechowywana itp. Jeśli nie jesteśmy w stanie przygotować espresso ze świeżo palonych, zapuszkowanych ziaren marki Illy, to może czegoś brak nam, a nie tej kawie? Nasze smakowe wrażenia też są dość subtelną grą wielu czynników, naszego samopoczucia itp. Może sensowniej byłoby porównywać parę różnych kaw, w większym gronie... A.

flavio

Postautor: flavio » śr 31 sty 2007, 21:34

Zaczynam dopiero przygodę z espresso. Maszynę mam zupełnie podstawową. Illy była w ziarnach i dopiero co otworzyłem puszkę. Z całą pewnością popełniam jakieś błędy przy jej przygotowaniu. Próbuję jednak cały czas coś poprawić i niestety nie wychodzi espresso, z którego mógłbym być zadowolony. Dlatego właśnie wydaje mi się, że poza umiejętnościami i doświadczeniem wymaga ona lepszego sprzętu.
Ale mogę się też mylić.

bietka
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 238
Rejestracja: wt 12 gru 2006, 7:38

Postautor: bietka » czw 01 lut 2007, 5:51

Mam Illy mieloną z Włoch-dla mnie super w smaku ale ja typowego espresso nie piję.Kupiłam ostatnio w Makro w ziarnach/cena 37 zł za 250 g/ i to nie ten sam smak.Wczoraj ponownie otworzyłam puszkę z mielonką i znowu to to co lubię.

Awatar użytkownika
MariuszH
Consigliere
Consigliere
Posty: 1215
Rejestracja: pn 15 maja 2006, 11:49
Sprzęt: Brasilia America Plus
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: MariuszH » czw 01 lut 2007, 7:26

Jakiś czas temu, gdy nie miałem pojęcia o espresso i parzyłem kawę w kafetierce, często pijałem Illy. Ze wszystkich dostępnych na "normalnych" półkach sklepowych w Polsce to chyba najlepsza kawa. Po blisko roku zabawy z espresso i piciu innych mieszanek, pewnego dnia kupiłem malutką puszeczkę (125dg) ziaren tej kawy, chcąc przekonać się, jak bedzie smakowała mi dzisiaj. Po kilku próbach, wszystko co pozostało, poszło do kosza... Ale kupiona była w polskim sklepie, być może te przywiezione z Wloch są inne...
____________________

bietka
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 238
Rejestracja: wt 12 gru 2006, 7:38

Postautor: bietka » czw 01 lut 2007, 7:39

NA allegro sprzedawcy twierdzą,ze sprzedawana na rynek włoski jest inaczej palona.Otwierałam naście ...puszek włoskich i nie było problemu a w tej a Makro urwało mi się te uszko.

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » czw 01 lut 2007, 9:05

Ale na tych puszkach są chyba informacje o stopniu palenia? A może jeszcze adnotacja, że specjalnie przygotowane na rynek polski? ;-) Chyba się poświęcę i kupię w jakimś markecie..

artur

Postautor: artur » sob 03 lut 2007, 9:48

roznice w jakosci towaru jaki idzie na rynek u nas i tam to norma.

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » sob 03 lut 2007, 20:23

A mógłbyś swoje zdanie poprzeć przykładami? Być może importer Illy, firma North Coast nie przykłada po prostu należytej wagi do tego, co sprowadza do Polski i bierze pierwszą z brzegu mieszankę... Dawno temu już słyszałem, że Illy jest dostępna w paru stylach palenia. Być może to, co tkwi na sklepowych półkach nie jest tym samym, co jest w dużych gastronomicznych puszkach? Znam palarnie, w których jakość eksportowanych produktów jest lepsza niż tych dostępnych w Italii...

janusz666
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 36
Rejestracja: pt 06 maja 2005, 12:58

Postautor: janusz666 » ndz 04 lut 2007, 18:41

Moi drodzy
Z Illy problem jest dużo większy...kawa jest bardzo trudna do przygotowanie. Moim zdaniem problem z Illy w Polsce jest w dużej mierze spowodowany transportem, wytrzęsiona przez tiry jadące 200 km/h, różnica temp. itp. Samo przygotowanie wymaga dużych umiejętności oraz co jest dość nie spotykane przy kawie przeczytania instrukcji na puszce....Ale dobrze przygotowana w odpowiednim urządzeniu i temperaturze jest powalająca ---ocena 10/10 :twisted:

flavio

Postautor: flavio » pn 05 lut 2007, 20:21

Dziś, po wielu próbach uzyskałem wreszcie satysfakcjonujące espresso z Illy.
Z moich dotychczasowych doświadczeń wynika, że kawę trzeba zmielić naprawdę drobno, a później jeszcze porządnie ubić.
Powstaje długotrwała crema, która jest zaproszeniem do czekoladowych doznań.

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » pn 05 lut 2007, 23:45

flavio, odkryłeś Amerykę ;-) Ubicie nie jest tak istotne jak właściwe zmielenie.
Przypuszczam, że jest tak jak pisze janusz666 :-) Ale transport chyba nie ma wpływu na złe obyczaje w polskich kawiarniach... Wszędzie, gdzie spotkałem Illy w Polsce, poczynania obsługi i właścicieli wobec tej kawy były niewłaściwe. Nawet w pewnej prężnej i imponującej sieci kawiarni, źle traktuje się tę kawę (inne marki też źle się traktuje). Pomysł stosowania jej w charakterze kawy do przelewania jest wyjątkowo smutny...


Wróć do „Kawy jednorodne i mieszanki - subiektywne opinie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość